Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Laicy o koniach
poprzednia
następna
Strony:
1
[
2
]
3
4
...
77
Autor
Wątek: Laicy o koniach (Przeczytany 163585 razy)
Livia
Skąd: Śląsk.
...z innego świata
« #30 : Grudzień 30, 2008, 15:21:33 »
Hehe, a mi się tylko przypomina jak któryś nasz wałaszek wyciągnął... no, wiecie co, a taka mała dziewczynka spytała:
- Tato, a czemu ten konik ma 5 kopytek?
#link
All that is gold does not glitter,
Not all those who wander are lost;
The old that is strong does not wither,
Deep roots are not reached by the frost...
nesta
Skąd: Biała Podlaska/Warszawa.
by w przyszłość bezczelnie patrzeć...
« #31 : Grudzień 30, 2008, 15:27:16 »
hahaha 5 noga
ja na hubertusie miałam założone futro na naglowku, jakies dziecko pyta matki czemu ten konik ma futerko na głowie. na to matka bo jest jesien i koniki tez musza nosci czapeczki
#link
'zyję dla takich chwil kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz chwilo proszę bądź wieczna'
Losieczka
klusek :*
« #32 : Grudzień 30, 2008, 15:41:10 »
dzisiaj zawijalam owijki na tylnie nogi, przechodzil pan i sie pyta:
"aaaa... to temu konikowi tez jest zimno ze mu pani zaklada skarpetki"
#link
ciri
Skąd: z miłości.
« #33 : Grudzień 30, 2008, 15:46:48 »
ostatnio w taksowce, ktora jechalam do stajni, pani mocno zainteresowana zaczela wypytywac i w koncu pada pytanie:
-a po co pani jedzie do stajni o tej porze? (bylo ok 17, czyli juz calkiem ciemno)
-?? jezdzic konno
-aha, no to gdzie pani bedzie jezdzic? po lesie? przeciez nic nie widac
-nie, na hali, w zimie jezdzimy na hali
-aha...i co, pani bedzie godzine w kolko jezdzila?! przeciez to bez sensu!
-nie, mam trening skokowy
-aha, no to juz lepiej. wie pani co? ja bardzo lubie te skoki przez plotki!
#link
Sankaritarina
Skąd: Mount Blanc.
« #34 : Grudzień 30, 2008, 16:38:24 »
hehe miałam podobną sytuację co
ciri,
... z tym, że ja na stopa.:P
Wchodzę do auta, gość siedzi za kierownicą, pada w końcu pytanie:
- a to pani skacze na tych koniach?
- nie, nie skaczę.
- dlaczego?! ale przecież wszyscy skaczą. To musi być fajne. Widziałem w telewizji, te konie fruwają!
Moja mama na rewelację "mamo, konia nie da się złapać na pastwisku".
- Ej a nie mozesz ty stanąć na środku, krzyknąć na niego "a przyjdziesz tu!", tupnąć nogą, pokazać palcem w dół i poczekać? Będąc na miejscu tego konia i widząc cię taką, przyszłabym bez dyskusji!
#link
"Sometimes it's better to light a flamethrower than curse the darkness."
Lanka_Cathar
Skąd: Warszawa/Łajski/Kanie.
Rude to nie kolor, rude to chaRRRakter. :)
« #35 : Grudzień 30, 2008, 16:45:59 »
Cytat:
Losieczka
Grudzień 30, 2008, 15:41:10
dzisiaj zawijalam owijki na tylnie nogi, przechodzil pan i sie pyta:
"aaaa... to temu konikowi tez jest zimno ze mu pani zaklada skarpetki"
To ja miałam pytanie, co się konikowi w nóżki stało i czy jest chory, że mu je bandażuję.
#link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.
kare_szczescie
Skąd: Rydułtowy.
« #36 : Grudzień 30, 2008, 16:58:19 »
Z tymi skarpetkami to chyba najczęstsze skojarzenie
też dzisiaj idę z koniem w owijkach, a Pan Robotnik mówi
"te stary, patrz on mo fuzekle"
#link
korsik
« #37 : Grudzień 30, 2008, 17:23:36 »
u nas stajenny pyta się czy "rano ściągnąć koniowi te skarpetki"
chodzi o ochraniacze stajenne albo owijki
#link
caroline
Skąd: że znowu ;).
siwek złotogrzywek :)
« #38 : Grudzień 30, 2008, 19:52:48 »
hmmm... ja sama na owijki mowie skarpetki a na kalosze kapcie
oczywiscie na derke mowie kołderka albo sukienka :P
#link
klaus
Skąd: Kraków.
« #39 : Grudzień 30, 2008, 20:52:44 »
Według mojej mamy derka stajenna to piżamka, owijki-bambosze, a derka na trening kożuszek do lansu
#link
Raven
Skąd: Minas Morgul koło Warszawy.
Dragon Heart & Shadow Hunter ♥
« #40 : Grudzień 30, 2008, 21:08:00 »
Wg mojej Mamy :
czaprak - kołderka albo derka
derka - kocyk
owijki - skarpetki
kantar - szmaciany postronek
ogłowie - skórzany postronek
ujeżdżenie - tańcowanie
Zawsze jak wracam z treningu - Mama pyta "tańcowałaś dzisiaj?"
Reakcja, gdy koń się ślini - "Złości się! Patrz jak zagryza to żelastwo!"
I standardowe przeżywanie i napinanie się podczas oglądania skoków
#link
Dragon Heartus Dwulicus Melepetus IX
Lunko wróć...
Cynamonowa_
Skąd: Sosnowiec.
Złośnica i "Brzydal"
« #41 : Grudzień 30, 2008, 21:16:38 »
Moja mama odnośnie kantarka,który po praniu suszył się na balkonie- "Zdjęłabyś już te szelki z balkonu"
#link
breakawayy
Skąd: Lubartów/Łódź.
« #42 : Grudzień 30, 2008, 21:34:14 »
Moja mama na początku nie rozróżniała czapraka i derki, zawsze jak przynosiłam czaprak to było: znów derkę przyniosła :P.
Tata na toczek mówi garnek :P.
#link
Pozytywne nastawienie do świata to podstawa, żeby podnieść ludzi dookoła z kolan niespełnienia. (;
IloveMosiek
Skąd: Piotrków Trybunalski.
Mościsław & Co
« #43 : Grudzień 30, 2008, 22:07:49 »
Kilkuletni chłopczyk do swojego tatusia, widząc prowadzonego ogiera, który akurat prezentował co nieco przyrodzenia:
- Zobacz, tatusiu! Ten konik się popsuł, flaki mu wypadły!
Pytanie mojej ciotki odnośnie skoków:
- Ale po co wam te badyle (zapewne drągi)? To te zwierzęta nie potrafią same skakac...?
Jakaś mamusia na widok srokacza:
- Phi! Po co takie fanaberie? Nie mogliście go zostawic jednokolorowego...?
Dziecko na lonży:
- Proszę pani, dlaczego on się rusza?!
Odpowiedź instruktorki:
- Bo żyje.
#link
Zadowolić kobietę w 2 minuty może tylko zupka chińska
klaudusza
Skąd: Warszawa.
« #44 : Grudzień 30, 2008, 22:18:46 »
pewnego dnia patrze przejezdzajac na koniu co robi pewien pan z rekreacji..
-Prosze pani (od instruktorki) dlaczego te ochraniacze sa takie male?(mowi to zapinajac ostatni ochraniasz na SWOIM lokciu)
Wchodzi jakis pan zapytac sie o jazdy. Kolezanka pokazuje mu stajnie i siodlarnie na co on "przepraszam bardzo. a czy te siodla sa prawdziwe?"
W lesie. Przejezdzamy z kolezanka obok rodziny. tata mowi "patrz jakie na plastiki na nogach. to pewnie dlatego ze ma krzywe nogi i zle chodzi"
robie wciarke. podchodzi pan "czy ten konik ma jakis uraz? bo wie pani ja mam opuchlize na nodze, czy nie moglaby pani mi pozyczyc tego preparatu na chwile?"
"dlaczego ten koni chodzi tak nisko w glowa?! on sie dusi!"
teksty o slinie tez padaly, czasami nawet z pytaniami czy konie sie szczepi na wsiaklize i czy moj jest zaszczepiony.
#link
Lena
from the tangoworld
« #45 : Grudzień 30, 2008, 22:21:03 »
Moje dwa absolutnie ukochane teksty:
Kumpel: A ten twój koń to jest facet, tak?
Ja: Tak.
Kumpel: To się nazywa ogier?
Ja: Tak ( aż zdziwiona, że to wie )
Kumpel: A jak robi siku to podnosi nogę?
Na zawodach ktoś zostawił konia w przyczepie i otworzył mu drzwiczki, więc sobie zwierzak wyglądał. Idzie dziadziuś w wnuczkiem.
Chłopiec: Dziadku, dziadku, zobacz, tam jest konik!
Dziadek: No rzeczywiście, ale jak on tam wszedł?
#link
Młoda
Skąd: Białystok.
Kochać to nie znaczy, zawsze to samo.
« #46 : Grudzień 30, 2008, 23:18:41 »
Lena
- tekst z podniesieniem nogi mnie rozłożył na łopatki..
U nas pewien baaardzo rekreacyjnie jeżdżący pan został pewnego razu spuszczony z lonży żeby popełzał sobie za innym koniem stępem.
Instruktor powiedział żeby trzymał się na ogonie po czym odwrócił się wydać polecenie komuś innemu.
Wrócił wzrokiem na pełznącego pana który ku jego zdziwieniu jedną ręką trzymał wodze, a drugą
ogon swojego konia.
Historia nie do zapomnienia..
#link
dempsey
niezwykłe minęło
« #47 : Grudzień 30, 2008, 23:26:18 »
aa przypomniało mi sie dzięki historii z ogonem
nasza znajoma, bohatersko zgłebiająca tajniki jazdy na kucu
ogólnie za każdym razem była w szoku
na którejś jeździe usłyszała: sprawdż popręg. dziewczyna szeroko otworzyła oczy, schyliła się powolutku z siodła, wyprostowała i z przejęciem odpowiedziała: Ciepły....
eh tyle lat a wciąż to pamietam
#link
Blondyna
blond cow.
« #48 : Grudzień 30, 2008, 23:42:00 »
dempsey,
padłam !
#link
Libella
Skąd: warszawa.
« #49 : Grudzień 31, 2008, 00:23:28 »
Dempsey! Poprawiłaś mi humor łaśnie
#link
Znalazłam swoje miejsce na ziemi:)
szuffladka.blogspot.com
Notarialna
Skąd: Łódź.
Wystawowo-koci ciąg. :)
« #50 : Grudzień 31, 2008, 00:26:39 »
Dempsey, umarłam
#link
''...stereotypy zazwyczaj sprawdzają się w większości przypadków - stąd ich popularność...'
Strzyga
Skąd: z defektu (taki sklep).
Życzliwościowy Przodownik Pracy
« #51 : Grudzień 31, 2008, 13:04:35 »
Cytat:
klaudusza
Grudzień 30, 2008, 22:18:46
robie wciarke. podchodzi pan "czy ten konik ma jakis uraz? bo wie pani ja mam opuchlize na nodze, czy nie moglaby pani mi pozyczyc tego preparatu na chwile?"
Dla mnie to akurat nic dziwnego. Np. cold pack jest świetny na wszelkie stłuczenia i nadwyrężenia i sama stosuję u siebie.
#link
ZŁO Dobro Dobro Strzyga Forester
Cytat:
JARA
Co złego to Strzyga.
Moje prywatne halucynacje
emade
« #52 : Grudzień 31, 2008, 13:18:03 »
Cytat:
breakawayy
Grudzień 30, 2008, 21:34:14
Moja mama na początku nie rozróżniała czapraka i derki, zawsze jak przynosiłam czaprak to było: znów derkę przyniosła :P.
mój tata nie odróżnia jak przywoziłam czapraki do prania to było ''po co Ci te derki?''
#link
maybe. maybe not. maybe fuck yourself.
lockmittel
Skąd: Lublin (;.
LaLuna.;)
« #53 : Grudzień 31, 2008, 13:33:03 »
a moi rodzice wszystko odróżniają
tata nawet na imprezach przy stajennych każe sobie robić zdjęcia ze mną jak siedzę na koni i zabiera mi kask i sam go nakłada, żeby było bardziej profesjonalnie
Dawno dawno temu mój tata po piwku wsiadł przy wszystkich na klacz na której jeżdżę i wywiozła go do stajni. później z nim wróciła jeszcze szybszym tempem. Na co mój tata:
-jak do naszego psa mówię wracaj to ten wraca, a to konisko zero posłuchu, jak i moja córka
#link
Elbus
Skąd: Kraków.
« #54 : Grudzień 31, 2008, 14:51:46 »
Notorycznie do dziewczynki na lonży:
A: Złap strzemiona.
Dziewczynka posłusznie chwyta strzemiona i podnosi je na wysokość uszu.
#link
smarcik
Skąd: Lublin/Warszawa.
dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.
« #55 : Grudzień 31, 2008, 14:56:01 »
moje ulubione:
mówię początkującej dziewczynce "załóż wodze na szyje".. po kilku sekundach patrzę, a dziecko stoi obok konia z wodzami na własnej szyi
#link
teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!
Malaaa
Skąd: Włodawa.
E
« #56 : Grudzień 31, 2008, 15:08:13 »
Młoda
, skąd ja to znam? haha...
Idę z koniem na jazdę( najstarszy z 3 które szły, ale najniższy) a na ławeczce siedziała moja mama z koleżanką i w pewnym momencie koleżanka mamy do trenera:
K- Ale dlaczego Ola idzie na jazdę na takim źrebaku i na dodatek najwyższym?
T-Nie A****** to jest akurat najstarszy koń z tych 3 i ma 13 lat, wiec nie jest źrebakiem.
K- a jakoś tak mi na źrebaka wyglądał..
no cóż;d
siedzę z koleżanką w kuchni i ona się zapytała ile ma najmniejszy koń no to jej opowiadam,ze są takie jak psy, ona patrzy na mnie zdziwiona i po chwili:
- ale co? y... !one są takie małe i mają takie wielkie głowy jak duże konie?
#link
Losieczka
klusek :*
« #57 : Grudzień 31, 2008, 15:19:08 »
rozmawia ze mna kolega:
on: a twoj kon to chlopak czy dziewczyna?
ja:dziewczynka
on:aaa... to nie jest to ogier?
ja: no nie. ogier to chlopiec
on:a twoj to ogierzyca?
#link
aniaaa
Skąd: łorsoł.
...
« #58 : Grudzień 31, 2008, 19:30:19 »
Dzisiaj takie pytanie w krzyżówce miałam (może nie laickie, ale rozśmieszylo mnie
):
pupa kobyły
#link
Lena
from the tangoworld
« #59 : Grudzień 31, 2008, 21:02:01 »
I jaka była prawidłowa odpowiedź ?
#link
Strony:
1
[
2
]
3
4
...
77
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Laicy o koniach
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.046 sekund z 17 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.