Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Konie hodowli SK Plękity

poprzednia następna
Strony: 1 [2] 3 4 ... 6 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Konie hodowli SK Plękity  (Przeczytany 16499 razy)
trakenka
Skąd: z lubelszczyzny....


na zawsze w sercu...



« #30 : Grudzień 02, 2009, 22:46:40 »
Odpowiedz cytując
Słyszał ktoś może o kasztanowatej klaczy wlkp REDA po Pergamon od Rita?
Hodowli SK Plękity, urodzona 10 grudnia 1996 r.
Gdzie ona się teraz znajduje? Może posiadacie jakieś zdjecia? 
hurra! hurra! hurra! hurra! hurra!
#link
araucaria
Skąd: Elbląg.




« #31 : Grudzień 02, 2009, 22:50:25 »
Odpowiedz cytując
Planem Wieczerzaka to chyba jest po prostu wszystko do ruiny doprowadzić, az przykro patrzeć na zabiedzone konie, które też od dawna kowala nie widziały, i na walące się budynki. Byłam w Plękitach rok temu i jeszcze było kilka fajnych kucyków jakby ktoś był zainteresowany. I tak właściwie to wszystkie są na sprzedaż,trzeba tylko wiedzieć do kogo się zgłosić. obejrzeć można w każdej chwili.

A jeśli chodzi o Pietrka, to ostatnio skakał w wielkopolsce pod młodym Dalkhe (nie jestem pewna pisowni). Ale jak go jeszcze pamiętam z regionalnych zawodów w warmińsko-mazurskim to dawał nieźle popalić dużym koniom. A źrebaki po nim to skarb!

A to jeszcze jedno mojej kucki
#link
trakenka
Skąd: z lubelszczyzny....


na zawsze w sercu...



« #32 : Grudzień 02, 2009, 23:05:07 »
Odpowiedz cytując
Właścicielem od 1999r. jest pan Grzegorz Wieczerzak (zresztą Jaroszówki też) koni zostało już tylko około 50-tki, szczerze mówiąc nie mam pojęcia co tam jeszcze stoi. Cera o której pisał rider dostała kilka lat temu bilet w jedną stronę, przez wiek i babrzącą sie flegmonę  smutek Jak rozmawiałam w zeszłym roku z owym jedynym stajennym (który swoją drogą chciałby zmienić pracę) to plany były takie, żeby co najmniej przez najbliższe 2 lata nic nie zaźrebiać, a co oznacza dla stadniny nie zaźrebiać to już chyba każdy wie.......

Trakenka strasznie się ucieszyłam widząc Ritkę w tak dobrej kondycji!!!!

Ciekawostka:
http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34317,1989390.html
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,7247943,Wieczerzak_blokuje_remont_kamienicy__Ten_Wieczerzak.html
http://new-arch.rp.pl/artykul/376184_Okradziona_stadnina_Wieczerzaka.html
i wiele innych tematów, aż głowa boli...
#link
Zapnij się
Skąd: Turze/Damaszka/Tczew.


;))))



« #33 : Grudzień 03, 2009, 08:42:47 »
Odpowiedz cytując
Ja mam kobyłę z SK Plękity również uśmiech

Aza po Pergamon od Acza , będzie w lutym miała 15 lat uśmiech) Moja Babcia cool

#link
Być KIMŚ i robić COŚ.!

;D
pestka


Moje ogłoszenia
« #34 : Grudzień 03, 2009, 09:22:27 »
Odpowiedz cytując
trakenka tak pan prezes Arkadiusz to była legenda , kiedyś przyszedł do stajni w lakierkach na wysoki połysk, stanął na progu bo dalej to sobie buciki wybrudzi, i stwierdził, że mamy zajeźdzać 1,5-roczne wałaszki świeżo po kastracji bo wtedy ich wartość wzrośnie albo wywiózł nas kiedyś w niedzielę (prawie praktykantów) do innej wsi i kazał nam silos budować bez ani jedno majstra, ponado nie rozróżniał żyta od rzepaku i jeszcze pare fajnych historyjek by się znalazło.

Ogólnie jeździałam do Plękit w każde wakacje zaczynając od 2000r. do 2005r. I z każdą wizytą serce co raz bardziej bolało smutek ostatni raz odwiedziłam to miejsce w 2008r. a w tym roku we wrześniu gdy byłam w okolicy już nie miałam odwagi tam jechać, ale od czasu do czasu dostaje jeszcze raport co tam się dzieje.

Zapnij się kobyłka z głową ma wszystko w porządku? bo mamusia miała ostro zryty dekielek  icon_rolleyes

Ja nawet swój nick mam od kobyłki z Plękit, gniada kucka Pestka pełna siostra wspomnianego Pietrka, niestety biega już po niebieskich pastwiskach  smutny
#link
DanceOfDevotion

Moje ogłoszenia
« #35 : Grudzień 03, 2009, 11:22:45 »
Odpowiedz cytując
jak tam bylam w zeszlym roku, to ceny za walaszki 1-4 lat wahaly sie w granicach 3-4 tysiace, ale za 20 tysiecy sprzedadza 20 tych walaszkow. Ale powiem szczerze, z tych dwudziestu moze 2 byly dosc ok, reszta to tragedia. Pokopane, chude, kulawe, pogryzione, sztywne. Jakis pan jak mnie zobaczyl powiedzial "pani to oszalala? przeciez plekity juz nie istnieją". Gigantyczne pastwiska, z ktorych konie juz nie korzystają- są chyba (?) sprzedane.

konie (w wiekszosci 3 latki) na padoku przed stajnia



piekny, wakacyjny dzien, a kobyly w stajniach
#link
"Ja ideałów biedny, podeptany żołnierzyk
Chcę ogarnąć ten chaos, niedoskonałość świata poprawić jak kołnierzyk."
amazonka89



« #36 : Grudzień 03, 2009, 13:16:33 »
Odpowiedz cytując
W stajni, w której jeżdżę są 3 konie z Plękit.
14 letnia Szelma po Pergamon,14 letni  Atos po Pergamon i 5 letnia Misia (kuc) po Suseł.
Pochodzenia od strony matek nie znam, ale postaram się zajrzeć do paszportów i dopiszę wink
Wstawiam ich zdjęcia:


« Ostatnia zmiana: Grudzień 03, 2009, 13:18:26 wysłane przez amazonka89 » #link
pestka


Moje ogłoszenia
« #37 : Grudzień 03, 2009, 13:31:12 »
Odpowiedz cytując
amazonka89 Misia na pewno jest od Magmy po Faruku oo, wnioskuje po maści bo nic innego tam siwego z kuców na "M" nie było.

#link
amazonka89



« #38 : Grudzień 03, 2009, 14:10:09 »
Odpowiedz cytując
Hmm... możliwe, że Magma to matka Misi, ale dla pewności jeszcze sprawdzę.

Była jeszcze klacz Aida od Avola/Arianin po Arak ur 1990 roku, ale niestety już nie żyje i nie miałam okazji jej poznać smutny
Zdjęcia też nie mam, ale widziałam ją na fotkach-  piękna klacz.

A Szelma chyba jest od Szeila/ Arak.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 03, 2009, 14:14:16 wysłane przez amazonka89 » #link
Zapnij się
Skąd: Turze/Damaszka/Tczew.


;))))



« #39 : Grudzień 03, 2009, 22:46:02 »
Odpowiedz cytując
Pestka - Aza jest ciężką i trudną kobyłą , oczy ma jak diabeł ,  chociaż startuje na Niej już 3 sezon to cały czas mam problemy z pewnymi sprawami . Jest bardzo specyficzna kobyłą , bardzo uśmiech 

A co takiego było z ta Aczą ? . Opowiadaj :-)
#link
Być KIMŚ i robić COŚ.!

;D
pestka


Moje ogłoszenia
« #40 : Grudzień 04, 2009, 13:54:59 »
Odpowiedz cytując
W Plękitach kiedy ja tam przyjeżdżałam to były takie 3 kobyłki Acza, Avaha i Avola które swoim zachowaniem wywalczyły sobie spokój. Nigdy się nie brało ich na jazdy, bo podobno były nieobliczalne pod siodłem, osobiście tylko raz widziałam próby wsiadania na Avole (podobno była najspokojniesza z tej trójcy) które zakończyły się serią świec i dwoma upadkami z jeźdźcem na plecy. Nawet w stajni robiło się przy nich absolutne minimum bo potrafiły skutecznie wywalić delikwenta z boksu bądź stanowiska.
#link
Sigma
Skąd: Sopot.



« #41 : Grudzień 04, 2009, 14:23:53 »
Odpowiedz cytując
amazonka89, zobacz na poprzedniej srtonie wstawilam zdj wałach od Magmy i jest mega podobny do siwka pokazanego przez Ciebie uśmiech
#link
amazonka89



« #42 : Grudzień 04, 2009, 15:11:55 »
Odpowiedz cytując
Wdziałam, rzeczywiście są podobne  wink
A ma Ktoś może zdjęcie Magmy?
#link
figaro2046
Skąd: MAZURY.




« #43 : Grudzień 04, 2009, 16:53:17 »
Odpowiedz cytując
Ja jeżdziłam na Avoli konik . Jechałam na niej nawet Hubertusa . Ale ja lubię takie energiczne koniki  kukunamuniu.Jak będę miała chwilkę  to postaram się znalezć zdjęcia i zeskanować . A swoją drogą to słyszałam opinie że żaden koń z Plękit na literę A - normalny nie był kukunamuniu .Całe legendy o tym krążyły wink
#link
UWAGA !!! WROTKI POKAŻE uśmiech !!!
rider


« #44 : Grudzień 05, 2009, 15:04:32 »
Odpowiedz cytując
Pestka
za moich czasów (1990) konie z Plękit powaliły mnie na kolana właśnie stoickim spokojem, zrównoważeniem psychicznym i ufnym podejściem do człowieka. No ale wcześniej jeździłam w Sopocie więc chyba rozumiesz. Jedynym koniem nie całkiem normal na chyba ok 150 wtedy była gniada Sierra od Siena po Mapnik. A kobyłki na A były tez całkiem ok. Np wspaniała ARDILA matka og. Dzikarz
#link
ms_konik
Skąd: z Archiwum X.


Две вечности сошлись в один короткий день...


WWW Moje ogłoszenia
« #45 : Grudzień 05, 2009, 15:20:15 »
Odpowiedz cytując
rider- a czasem matką Dzikarza nie była Dzikuska?
Widziałam 3 synów Ardili-  Arbóra, Ardżela i Aldo- fajne chłopaki uśmiech
#link
Jachcy-Drachcy-Jachcy-Droni z Cypką-Drypką-Lampamponi Szacha-Szaracha-Szaragoni wink

Ktoś
Skąd: 3Miasto.


Koń ze szrotu :-)



« #46 : Grudzień 05, 2009, 18:26:01 »
Odpowiedz cytując
Ja w latach 1994-1998 miałam okazję jeździć na czterech kobyłach kupionych z Plękit.

Rebelia 1977(?) - matka na pewno Rachela po Trojnat,ojciec Iron.
Szuba 1978(?) matka Szrenica po Cekin, ojciec Bard

i dwie młodsze Szelma i Szachrajka,obie po Skunksie xx
#link

"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
galantova
Skąd: Poznan.


dawniej galba



« #47 : Grudzień 06, 2009, 21:54:09 »
Odpowiedz cytując
też miałam okazję pojeździć na koniach ze SK Plękity.

najwspanialszym i najważniejszym była siwa Galba od Gaffa po Pumpers.
http://www.allbreedpedigree.com/galba6. Niestety moje umiejętności nie były wówczas wystarczające, nie dawałam sobie z nią rady i do kupna nie doszło. Galba była dość temperamentna, zbyt wrażliwa dla młodego, nieco nerwowego jeźdźca  smutek Mimo to, mam do niej ogromny sentyment i nadzieję, że znalazła kochający dom.  love

oprócz niej w stajni była jeszcze (i pewnie nadal jest) kasztanka Segowia (od Sewilla po Pigmalion). Kobyła była po prostu idealna - chodziła pod dzieciakami, wielu oddawało na niej swe pierwsze skoki,  rodziła bardzo udane (szczególnie ogierki) źrebięta. Po prostu marzenie każdego hodowcy, prowadzącego działalność rekreacyjną  love

Poza nimi były jeszcze hodowlane : Barka (po Wiadukt), Woluta (po Mangan) i Acosta (po Horyń) , ale nie pamiętam czy były z Plękit, Nowej Wioski, czy też Rzecznej  icon_redface
#link
DanceOfDevotion

Moje ogłoszenia
« #48 : Grudzień 07, 2009, 11:31:45 »
Odpowiedz cytując
chodzi mi po głowie ruda klacz Centuria z Plękit, wielkopolska- nie mam pojęcia po czym. Ktos moze wie oczy2
#link
"Ja ideałów biedny, podeptany żołnierzyk
Chcę ogarnąć ten chaos, niedoskonałość świata poprawić jak kołnierzyk."
figaro2046
Skąd: MAZURY.




« #49 : Grudzień 07, 2009, 11:38:03 »
Odpowiedz cytując
Taa... duży uśmiech -Centuria od Cecory po Arianinie duży uśmiech
edit
Od Cecory pamiętam jeszcze karą ,wybitną klacz Cyrenajkę po Karkasie kocham - Dzidzia wtedy na niej jeżdżił.
Zakochana byłam  w karej Ardili (pana Leona) miała taki błysk w oku emoty327 kocham.. No i Joruba xx hodowli rzeczniańskiej  która zostawiła po sobie sporo dobrych koni.Mała ,drobniutka ale jakże ambitna .Savana - która została sprzedana do stanów.Kara Lama, srokata Garsonka,siwa Mada ,kasztanka Rata love z białymi skarpetkami na wszystkich czterech nogach... Oj długo by wymieniać.
edit.
No i jak mogłam zapomnieć o siwej bardzo, bardzo wysokiej Madochorze.Pamięta ją ktoś może?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 07, 2009, 12:04:59 wysłane przez figaro2046 » #link
UWAGA !!! WROTKI POKAŻE uśmiech !!!
DanceOfDevotion

Moje ogłoszenia
« #50 : Grudzień 07, 2009, 11:41:28 »
Odpowiedz cytując
 kwiatek dzieki. Babcia jeszcze zyje w ogole?
#link
"Ja ideałów biedny, podeptany żołnierzyk
Chcę ogarnąć ten chaos, niedoskonałość świata poprawić jak kołnierzyk."
rider


« #51 : Grudzień 07, 2009, 15:07:04 »
Odpowiedz cytując
ms_konik
Masz świętą rację pomyliłam kobyłki. dwie najładniejsze wtedy : Ardilę ( nie do pokonania jako lis na Hubertusach) i Dzikuskę.
A pamieta ktoś SZAMANKĘ po Karkas? jakie były jej losy? Może ktos ma jej potomstwo?
#link
Watra
Skąd: Mazury.




« #52 : Grudzień 11, 2009, 19:33:24 »
Odpowiedz cytując
Witam serdecznie.Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch koni z Plękit.SZamana po Pigmalionie od Szamanki.Drugi koń to Czajka po Pigmalion od Czarki. konikŚwietne charaktery,a co do potomstwa to okaże się na wiosne
#link
Dżastka
Skąd: Kraków.




« #53 : Grudzień 11, 2009, 19:36:14 »
Odpowiedz cytując
A czy kojarzy ktoś, bądź czy też miał ktoś styczność np. jeżdżąc skarogniadą Palladę od Palisady po Arianin ? wink
#link
i stworzył Pan z wiatru południowego...
bjooork
Skąd: miasto moje a w nim ....


mistrzyni zen wystawiona na kuszenie


WWW
« #54 : Grudzień 12, 2009, 19:07:39 »
Odpowiedz cytując
Mój jest od plękickiej Gardy (od Garsonki po Felix ) ur. w 1980 roku, Gniewko urodził się już u prywatnego hodowcy, ale może Garda dała jakieś źrebaki w Plękitach?
#link
Nie dyskutuj z idiotami, bo ściągną Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem....

więc jedźmy na wschód tam też jest cywilizacja.
pestka


Moje ogłoszenia
« #55 : Grudzień 13, 2009, 13:50:16 »
Odpowiedz cytując
Dżastka ja kojarzę, miałam styczność ale mało jeździłam Palladę, bo była jednym z najspokojniejszych i najłatwiejszym koniem do jazdy w Plękitach więc przeważnie szła pod początkujących.
#link
figaro2046
Skąd: MAZURY.




« #56 : Grudzień 13, 2009, 19:39:47 »
Odpowiedz cytując
Garsonkę - pamiętam  uśmiech.Bardzo mi się podobała mimo iż nie lubię srokaczy. Dżastka -Garda i twój jakiej jest maści ? Ludziska - dawajcie zdjęcia  duży uśmiech!!!
#link
UWAGA !!! WROTKI POKAŻE uśmiech !!!
bjooork
Skąd: miasto moje a w nim ....


mistrzyni zen wystawiona na kuszenie


WWW
« #57 : Grudzień 13, 2009, 19:51:18 »
Odpowiedz cytując
Synuś Gardy czyli Gniewko jest gniadosrokaty - http://www.bazakoni.pl/horse_5243.html
Gardy zdjęć nie posiadam- forumowa Paa kiedyś (tj. z 7 lat temu) wrzucała jej zdjęcia na bardzo 'starą' voltę, ale wówczas nie zapisałam jej fot niestety.
Masz może zdjęcia Garsonki?

PS. Ja też nie lubię srokaczy, ale cóż syn z tzw. przypadku tj. kupiony z dnia na dzień (a właściwie z godziny na godzinę) - właśnie takie przypadki kocha się najbardziej uśmiech
#link
Nie dyskutuj z idiotami, bo ściągną Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem....

więc jedźmy na wschód tam też jest cywilizacja.
Dżastka
Skąd: Kraków.




« #58 : Grudzień 14, 2009, 20:07:12 »
Odpowiedz cytując
pestka - tak, to prawda. Pallada jest/była bardzo spokojna i opanowana, przy czym łatwa do jazdy i bardzo przyjemna uśmiech pojawiła się u mnie w stajni rok temu. Niestety nie była tutaj długo, bo na wiosnę już ją zabrali ze względu na to, że "żekomo" była źrebna. Jak dla mnie koń wspaniały uśmiech Miałam okazję zajmować się nią i jeździć na niej przez cały jej pobyt u nas. Była w doskonałej formie.  Niestety wiek też zaczął dawać jej się we znaki; problemy z nogami, zaczęła być również dychawiczna... smutek no ale przecież 22 lata to już kawałek czasu jak na konia.
Dla zainteresowanych - kilka jej zdjęć uśmiech (jakośc niestety pozostawia sporo do życzenia...)
PS pestka , dysponujesz może jakimiś jej zdjęciami? Chętnie przygarnę uśmiech
#link
i stworzył Pan z wiatru południowego...
Cejloniara


« #59 : Styczeń 04, 2010, 22:03:17 »
Odpowiedz cytując
Bardzo przepraszam, że to tak trwało strasznie długo!! Ja, 16letnia, na Ricie, podczas mojego pierwszego w życiu hubertusa, w 94 roku (chyba), bardzo przerażona uśmiech





Pozdrawiam uśmiech
#link
Gdzie kończy się przemoc, zaczyna się współpraca.
Strony: 1 [2] 3 4 ... 6 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Konie hodowli SK Plękity

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.039 sekund z 17 zapytaniami.