Aktualności:

Zapraszam do testowania nowych ogłoszeń początkowo może strona wyglądać pusto, ale mam nadzieję, że się szybko zapełni uśmiech
Dodawanie ogłoszeń - tutaj

Wszelkie uwagi, zgłoszenia błędów lub pomysłów na usprawnienia - link na samym dole strony lub PW do użytkownika root
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)

poprzednia następna
Strony: 1 ... 113 114 [115] 116 117 ... 199 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)  (Przeczytany 350092 razy)
Vana
Skąd: Lubartów.


Grzeszę głupotą.


WWW
« #3420 : Sierpień 22, 2010, 14:20:05 »
Odpowiedz cytując
"strzeżącego Pan Bóg strzeże"............

 wysmiewa


Przepraszam, musiałam  kwiatek
#link
noen
Skąd: Toruń/Alesund.


A story of a fighter of our human race



« #3421 : Sierpień 22, 2010, 14:55:23 »
Odpowiedz cytując

A i jeszcze co do kasku : nienawidze kasku, zakladam tylko i wyłącznie jak zaczynam skakać, mam taki urasz że boje się jeździć bez. wiem ze kask ochrania, ale kiedyś spadłam i kask wbił mi się w tynią część szyi (nie wiem jak to się po polsku nazywa, potylica ?) i z bólu nie mogłam wyrobić, musiałam isc do masarzysty bo po półtoratygodnia nie przeszlo nic, i teraz mam taki uraz i jak sobie przypomne ten ból to nie wyrabiam.


Biedactwo! Nie nawidzisz jeździć w kasku...... Tak mi przykro....
Kochana posłuchaj! To że bolała Cię szyja to nic w porównaniu z tym, że mogłaś rozwalić sobie łeb i umrzeć! Wtedy masarzysta by nie pomógł. Takie tłumaczenie uważam za bezsensowne.
A pożądny dobrej firmy kask z atestami i PRZEDEWSZYSTKIM dobrze dopasowany nie ma prawa się przesuną !!!!!!!!!!!!!!

w ogóle ma  to gdzieś czy dostane ostrzeżenie ale po co jesteś na tym forum jak denerwujesz wszystkich ! Jakby Ci się kask wbił w szyje też miałabyś uraz, a poza tym wiem na jakim koniu mogę jeździć bez, a na jakim z. nie umoralniaj mnie bo moją mamą nie jesteś, i nie masz prawa. MOJE ŻYCIE - MOJA SPRAWA i nie staraj się być najmądrzejsza bo nigdy takową nie będziesz, ale jak coś kłutnie przenieśmy na pw uśmiech
pozdrawiam najmądrzejsza koleżanko : )
#link
'Ile grzechów kusi nas by świat spełnił marzenie?'
darolga
Skąd: Wrocek/Rzeszów.


Indywidualistka i LP Ekstrawertyk


WWW
« #3422 : Sierpień 22, 2010, 15:08:14 »
Odpowiedz cytując
Ładnie proszę  kwiatek












A to było dodanie w galopie.

Co widzę? Łapy. Jeszcze nie wyleczyłam się z wykręcania nadgarstków.
O resztę proszę Was.
#link
We're the best,
fuck the rest.

Korabski Drinking Team
(sometimes jumping)
grzesiek.1993
Skąd: Zagnańsk-Kielce.


"(...)I got a pocketful of dreams(...)"



« #3423 : Sierpień 22, 2010, 15:10:19 »
Odpowiedz cytując
Zrobię  offtopic , ale w rekreantach mój wpis by zniknął wink Korab wygląda super w wersji koks  uśmiech
#link
I sold my soul for rock'n'roll!
magda



« #3424 : Sierpień 22, 2010, 15:22:54 »
Odpowiedz cytując
jak dla mnie dobry kierunek, uwazaj tylko by nie wisiec na strzemieniu bo blokujesz wtedy cala noge. polsiad do obnizenia, ale do tego trzeba blizej pionu cialo dac. reka momentami chyba za szeroko, ale przy mlodym koniu bym sie nie czepiala tego
#link
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #3425 : Sierpień 22, 2010, 16:29:10 »
Odpowiedz cytując
wykręcanie wykręcaniem, ale łapki zdałoby się dać nieco wyżej uśmiech generalnie walczę z tym samym.
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
noen
Skąd: Toruń/Alesund.


A story of a fighter of our human race



« #3426 : Sierpień 22, 2010, 17:41:30 »
Odpowiedz cytując
to co napisały poprzednie laski ale dodam jeszcze o KCIUKACH  wink kciuki w górze i automatycznie inaczej ustawia się łokieć uśmiech też z tym czasem walcze ale powoli daję radę uśmiech  kwiatek
#link
'Ile grzechów kusi nas by świat spełnił marzenie?'
bostonka
Skąd: Szczecin.




« #3427 : Sierpień 22, 2010, 18:09:31 »
Odpowiedz cytując
Darolga, powykręcane nadgarstki najbardziej się rzucają w oczy.

Poza tym, w półsiadzie przeprostowałaś się w plecach, łydki Ci uciekły nieco do tyłu, przez co jesteś przed środkiem ciężkości konia. Masz bardzo dobre oparcie na strzemieniu, zresztą cała noga fajnie leży - więc stawiałabym na usztywnienie w biodrach, przez co pochylasz ramiona do przodu i przeprostowujesz plecy, zamiast luźno balansować.

I wydaje mi się, czy na zdjęciach, na których jedziesz w lewo (1,2,5,6) masz silniejszy kontakt na wewnętrznej wodzy? Bo wydaje mi się, jakbyś przyciągała wewnętrzną wodzę do siebie i wypuszczała wewnętrzną.

Aha, i nie wydaje mi się, żeby Twoje ręce były za nisko (może poza zdjęciem w półsiadzie). Twoja ręka (pomijając wykręcone nadgarstki) tworzy prostą linię od łokcia po wędzidło.

Ogólnie przyjemny obrazek  duży uśmiech
#link
darolga
Skąd: Wrocek/Rzeszów.


Indywidualistka i LP Ekstrawertyk


WWW
« #3428 : Sierpień 22, 2010, 21:36:40 »
Odpowiedz cytując
Grzesiek.1993icon_redface  jeny, dziękujemy kwiatek  fakt, przybrał ostatnio sporo, co mnie bardzo bardzo cieszy uśmiech
Magda – dziękuję. Nad półsiadem muszę popracować i to ostro, fakt. Jakieś ćwiczenia polecasz?
Gillian – dziękuję. Tak, łapek muszę pilnować, bo czasem lecą mi na uda faktycznie…  Nie czułam i nie widziałam tego wcześniej.
Noen – te nadgarstki i całe łapki to moja pięta achillesowa, mam też tendencję do jeżdżenia bardzo szeroko w rękach, aż łokcie odstawiam i to wszystko ze sobą niestety powiązane… będę nad tym pracować.
Bostonka – dziękuję. Tak, półsiad jest zdecydowanie do poprawy, nie mogę się w nim ogarnąć jakoś ostatnio. Mam wrażenie, że kiedyś miałam lepszy półsiad i że bardzo się popsuł, eh. Łydki mi w nim uciekają, to prawda i cała lecę na przód. I przez to ten półsiad mam taki „bujany”. Nie mogę tego zwalczyć. Usztywnienie w biodrach…o tym nie pomyślałam. Postaram się jutro pracować nad ich rozluźnieniem, może faktycznie tutaj leży źródło wielu problemów? Dzięki! Polecasz może jakieś ćwiczenia?
Z tą mocniejszą wewnętrzną – może akurat na tych ujęciach złapał i trzymał i chciałam go poprosić o odpuszczenie, trudno mi powiedzieć. Faktycznie niefajnie to wygląda, zwłaszcza na pierwszej fotce. Trudno mi jest powiedzieć co też tam wyprawiałam. Tak czy siak ręka jest do poprawy na pewno. Dziękuję za rady i pochwały.

Dziękuję wszystkim, zabieram się zatem do roboty uśmiech
#link
We're the best,
fuck the rest.

Korabski Drinking Team
(sometimes jumping)
Angeel
Skąd: Gdynia moje miasto :)).


Mery & Marian :)



« #3429 : Sierpień 22, 2010, 21:44:00 »
Odpowiedz cytując
moim zdaniem - trzymaj wodze krotsze, a reke wyzej i bardziej ciut do przodu wink a Korab nieziemski wink
#link
Z pasją do zwycięstwa !
magda



« #3430 : Sierpień 22, 2010, 22:17:53 »
Odpowiedz cytując
jezdzic jezdzic jezdzic wink na pewno nie zaszkodzi jezdzic np po wolcie z dragami - srodkowy dosc wysoko, by wybijal cie z rownowagi. dobre moze byc stanie w strzemionach na mega krotkich pusliskach - poczatkowo step, potem dodaj klus a jak sie poczujesz pewnie to i galopowac i skakac tak mozna, tylko trzeba naprawde uwazac by byc w pionie, nie przed nie za..
najlepsze chyba te dragi na kole. zwracaj przy tym uwage by nie zacisnac kolan i nie wisiec na strzemieniu (stan na palce, pomalu sie opusc, ale nie przenos calego ciezaru na kostke)
w sumie to zbyt duzy ciezar w kostce moze byc przyczyna reszty bledow
#link
bostonka
Skąd: Szczecin.




« #3431 : Sierpień 22, 2010, 22:39:48 »
Odpowiedz cytując
darolga, a wiesz, że mam tak samo? To znaczy kiedyś miałam fajny, zrównoważony półsiad, potem miałam przerwę w jeździe, potem treningi typowo ujeżdżeniowe, potem znowu przerwę - i teraz sama mam problemy z równowagą w półsiadzie. Tak więc na pewno trzeba po prostu sporo jeździć w półsiadzie. No i w półsiadzie bardzo ważne są elastyczne, "sprężynujące" stawy: dobre oparcie w strzemieniu (które masz), i miękko balansujące stawy skokowe, kolanowe i biodrowe, dzięki czemu jesteś bliżej konia. Z ćwiczeń na półsiad i wyrobienie równowagi pewna trenerka kiedyś mi poleciła dużo zmian: np. w kłusie jedziesz kawałek w pełnym siadzie, następnie kawałek anglezowanym, kawałek półsiadem - i tak mieszasz. Ćwiczyłam to kiedyś i mam wrażenie, że mi pomogło  uśmiech
#link
darolga
Skąd: Wrocek/Rzeszów.


Indywidualistka i LP Ekstrawertyk


WWW
« #3432 : Sierpień 25, 2010, 11:19:57 »
Odpowiedz cytując
Angeel - dziękuję, i za radę i za komplemencik kwiatek
magda, bostonka - dziękuję za rady i ćwiczenia! Część z nich już zaczęłam wcielać w życie, intensywnie pilnuję nadgarstków i łapek oraz staram się puścić biodra, a na dniach zajmę się pracą nad półsiadem.
Z resztą z łapkami chyba lepiej:


Uśmiechnę się przy okazji o interpretację skokową, foty wprawdzie już się pojawiły w KR, ale tutaj też się pojawią, bo mi bardzo zależy.
Z wczoraj. Pierwsze skoki po przerwie i po mojej kontuzji.

Dużo czasu miałam problem, żeby się zgrać z Korabem po jego kupnie. Albo się kładłam, albo mega zostawałam z ciałem. A i on nie pracował nic a nic grzbietem, wystrzeliwał w górę w płotowym stylu, zero wychodzenia z kłębu, zero szyi, odwrotny grzbiet. Generalnie to to była masakra:





http://img830.imageshack.us/img830/9803/obraz697f.jpg

Więcej dawnych nie wrzucę, bo się wstydzę.


A to z wczoraj:






Bić, bić, ino mocno!

« Ostatnia zmiana: Sierpień 25, 2010, 11:41:51 wysłane przez darolga » #link
We're the best,
fuck the rest.

Korabski Drinking Team
(sometimes jumping)
Onlyright



« #3433 : Sierpień 25, 2010, 11:46:00 »
Odpowiedz cytując
darolga ... nie chciałabym spotkać takiego mięśniaka w ciemnej uliczce...  emota2006097  oczy2  hihi
Świetny jest  wink
#link
Kary koń = dobry koń.
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #3434 : Sierpień 25, 2010, 13:21:07 »
Odpowiedz cytując
darolga, nie powinnaś mieć siodła mocniej pomagającego? Koń jest młody, trudno liczyć na wszystkie skoki perfect, a gdy kolano odlatuje od siodła (pierwsze zdjęcie) to robi się niefajnie.
Zdjęcia z "płaskiego" też pokazują jakby za dużo "poruszania" się po siodle: w galopie fajnie,w kłusie kolano ucieka w górę etc.
Ogólnie - wszelka przesada zawsze będzie zgubna. Mniej "napięcia pośladków" i powinno się wszystko poukładać.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
koniara79


WWW
« #3435 : Sierpień 25, 2010, 19:35:57 »
Odpowiedz cytując
3 fotki z ostatniej, piątkowej jazdy:







Wiem, że te od frontu trochę trudniejsze do oceny, no ale wszelkie uwagi mile widziane uśmiech
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #3436 : Sierpień 25, 2010, 19:43:26 »
Odpowiedz cytując
koniara79, najważniejsze, że konia ściągana prawo. Jeśli to prawda, a nie przypadkowy dobór zdjęć, jeśli to skrzywienie/wygięcie w prawo jest tak duże - to trzeba piorunem się tym zająć.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
koniara79


WWW
« #3437 : Sierpień 25, 2010, 19:57:51 »
Odpowiedz cytując
po tej przeszkodzie skręcaliśmy w prawo, więc to pewnie moja wina uśmiech
#link
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #3438 : Sierpień 25, 2010, 20:23:19 »
Odpowiedz cytując
halo, a co byś zaproponowała na takie wygięcie?
problem pojawił się niedawno w takim nasileniu. Koń skacze prosto, strzemiona mam równe, oparcie wg mnie teraz już dobre. Wcześniej skakałam na za długich strzemionach i stawałam na palce zadzierając nogę do tyłu. Przeglądam zdjęcia i widzę takie coś  icon_rolleyes Specjalnie wybrałam dwa najgorsze.


Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #3439 : Wrzesień 07, 2010, 23:52:39 »
Odpowiedz cytując
ej ej no nie wszyscy na raz uśmiech naprawdę nikt nic nie powie? jakieś zadanie domowe do zrobienia?
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #3440 : Wrzesień 08, 2010, 00:39:51 »
Odpowiedz cytując
Gillian, sory, miałam czas tylko czasem zajrzeć na kilka wątków "z przodu", przegapiłam  icon_redface.
Koń nie skacze prosto, ma jakby "cięższą" prawą stronę, a ty próbujesz "ratować" sytuację, jakby szukając wspólnego równoważenia (a jednocześnie twoja prawą też ciągnie w dół).
Jest kilka opcji. 1. Koń ma (i zawsze miał) taką urodę skoku i nic nie poradzisz. Wygląda nieidealnie ale ważne, żeby wspólny środek ciężkości ekonomicznie przemieszczał się nad przeszkodą, nie?
2. Ty jesteś skrzywiona - koń reaguje na zakłócenia twoim ciężarem. Takie "skrzywienie boczne" - załamanie w jednym biodrze jest powszechne i występuje także na płaskim. Bywa, że jeździec ogarnia się na tyle, że "normalnie" problemu nie ma. Ktoś musi popatrzeć co się dzieje w przejściach, szczególnie intensywnych. Popatrzeć z przodu i z tyłu. Jeśli tak jest, to problem sztuki jeździeckiej. Trzeba się ogarnąć i "spionować" także w chwilach mocnych przejść i skoków. Skokowo mogłyby pomóc koperty ustawione na kole/ósemce (równa ilość foule pomiędzy). Cztery na koło - siedem na ósemkę. Pojmujesz?
3. Skrzywienie wiąże się z jakimś nieustalonym "stresem skokowym" i jest przejściowe. To wtedy cała paleta gimnastyki na kopertach, na takich kołach także (koperty nie muszą być symetryczne!), jakieś jednostronne "ptaszki" - właściwie "niby-ptaszki" - nie na najwyższym drągu etc. + jakieś przeszkody wysoko-szerokie dla "rozciągnięcia kręgosłupa".
4. Skrzywienie wystąpiło jako skutek uboczny intensywnej pracy zbierającej, skracającej - sławetnego "wycofywania do tyłu". To trzeba się cofnąć i trochę poskakać jak młodego: na większych odległościach, z wyższego tempa, łagodniej. Potem popracować nad dynamiką skoku (i impulsem na płaskim) - dopiero później wrócić do skracania.
O co konkretnie chodzi u was - pewnie masz możliwość ustalenia.
Pewnie jeszcze są jakieś opcje, ale nic mi już nie przychodzi do głowy. Oczywiście, jeśli nie ma przyczyn natury weterynaryjnej, typu "szykująca się" kontuzja, tfu, tfu, tfu, tfu...
Może coś jeszcze komuś przyjdzie do głowy?

#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Qaida

:)(:



« #3441 : Wrzesień 08, 2010, 06:32:03 »
Odpowiedz cytując
Gillian, a przypadkiem po obu przeszkodach nie jechałaś w lewo? I tym krzywieniem nie pokazujesz na którą nogę koń ma wylądować?  Takie było moje pierwsze wrażenie  oczy2
#link
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #3442 : Wrzesień 08, 2010, 08:13:18 »
Odpowiedz cytując
halo, no właśnie nie mam możliwości ustalenia co to jest bo ten problem jest jakoś dziwnie pomijany na treningach. Ja w skoku czuję, że się łamię w pół, ale czuję też że oparcie mam równe. Nie wiem jak to jest technicznie możliwe, ale tak to odczuwam. Nie na każdym skoku, to wybrałam celowo najgorsze. Zdarza mi się skok prosty, równy.
Ogólnie koń jest na prawo "lepszy", na lewo bardziej wparty. Może to ma związek?

Qaida, nie pamiętam już jak jechałam, ale niekoniecznie uśmiech
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
darolga
Skąd: Wrocek/Rzeszów.


Indywidualistka i LP Ekstrawertyk


WWW
« #3443 : Wrzesień 08, 2010, 10:09:38 »
Odpowiedz cytując
Olyright - hihi, dziękuję kwiatek
halo - kwiatek pracuję nad rozluźnieniem pośladków i faktycznie, jest lepiej. Odkryłam, że mam tendencję do siadania tylko na kościach kulszowych, "podwijania" kości ogonowej pod siebie, przez co udo i noga ucieka do góry. Zaczęłam pracować nad tym, by siedzieć równo, trzema punktami i rozluźniać biodra oraz pośladki. Wydaje mi się, że jest lepiej, ale poczekam na fotorelację i interpretację tutaj. Co do siodła - pewnie dużo by dało, ale na dzień dzisiejszy nie jest to wykonalne smutek
#link
We're the best,
fuck the rest.

Korabski Drinking Team
(sometimes jumping)
Edy
Skąd: Warmia.




« #3444 : Wrzesień 08, 2010, 18:39:54 »
Odpowiedz cytując
Jestem otwarta na wszelką krytykę wink

P.S u mnie to norma,że śmigam bez kasku,jak kiedys zaliczę solidną glebę to będę miała za swoje lol
#link
zaciesz bez endu  uśmiech
noen
Skąd: Toruń/Alesund.


A story of a fighter of our human race



« #3445 : Wrzesień 08, 2010, 18:45:33 »
Odpowiedz cytując
cd kasku, zakładaj chociaz na skoki, ja tak robię wink a co do błędów kolana rażą baaaardzo !  am
#link
'Ile grzechów kusi nas by świat spełnił marzenie?'
Andre
Skąd: miasto z ikrą!.


I am who I am



« #3446 : Wrzesień 08, 2010, 23:11:38 »
Odpowiedz cytując
Edy,
po pierwsze niedopasowane siodło,
po drugie odstawione kolana,
po trzecie ręka oddana aż za bardzo, rękę oddajemy na tyle ile koń potrzebuje, wodza powinna być cały czas lekko napięta, nie może wisieć,
po czwarte chyba za bardzo się kładziesz jak na taką przeszkodę wink
#link
wendetta



« #3447 : Wrzesień 12, 2010, 08:59:59 »
Odpowiedz cytując
To ja się po pół roku poddam znowu waszej konstruktywnej krytyce wink
Od półtorej miesiąca intensywnie pracujemy nad sobą Z KIMŚ Z DOŁU, więc zdaję sobie sprawę z większości naszych błędów. Ale chętnie dowiem się co się rzuca w oczy, może wyłapiecie coś o czym pojęcia nie miałam. Generalnie przed nami masa pracy nad naprawą konia i nauczeniem w końcu mnie wink
Na zdjęciach to jakaś 8(?) moja jazda w życiu w ujeżdżeniówce. Tak naprawdę JEŻDŻĘ od 10 miesięcy. Zresztą, opisywałam już nie raz naszą historię wink
U konia przede wszystkim problemem przeze mnie dostrzeganym, nad którym intensywnie pracujemy jest słabo zaangażowany zad i kiepska jakość chodów (na poniższych zdjęciach z racji podłoża akurat się tego drugiego "nie czepiałam")- wynik niewłaściwego użytkowania w przeszłości (i na tym zakończę temat, bo potem wychodzą z tego bardzo nieprzyjemne sytuacje) plus dłuuugie ciało, które ciężko mu pozbierać do kupy wink Czasami mam wrażenie jazdy na dwóch koniach jednocześnie.
U mnie- wszystko. Cały dosiad do poprawy. Najbardziej się rzuca w oczy niewycofane udo (i kolano) i sztywna (momentami z kolei niestabilna) ręka.
Będę wdzięczna za wszystkie uwagi kwiatek








wybaczcie jakość, zdjęcia robione kamerką.
#link
Il paese del sole, in pratica oggi paese dei raggi UVA
wendetta



« #3448 : Wrzesień 14, 2010, 22:38:01 »
Odpowiedz cytując
Zaryzykuję ostrzeżenie i napiszę pod pod postem, bo zależy mi na odpowiedzi wink Naprawdę nikt nie podejmie się próby interpretacji? wink
#link
Il paese del sole, in pratica oggi paese dei raggi UVA
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #3449 : Wrzesień 15, 2010, 01:47:26 »
Odpowiedz cytując
wendetta, ten zestaw zdjęć nasuwa mi taki obraz, że jeździsz biernie i bez pomysłu - pasażersko jakby. A gdybyś spróbowała jechać tego konia? Nie - pchać cały czas, ale... no... jechać? Narzucać swoim ciałem nieco ruchu a nie tylko biernie się poddawać (albo nie). To może całość posklejałaby się do kupy? całe ciało uzyskałoby swój/konia rytm? bo to jakoś tak jest, że jedno z drugim się wiąże: jak siedzimy - zależy od tego jak chodzi koń, a jak jedziemy - tak koń chodzi. Sprzężenie zwrotne.
Tak jak teraz to jest nierówno bardzo. To ładne ujęcia, to dosiad z łydką wyrzuconą do przodu - ogólne wrażenie dezorientacji jeźdźca; jakby pytanie: "tak jest dobrze? a może tak?"
Inna rzecz, że niepewne podłoże nie sprzyja równomierności jazdy i pewności użytych pomocy - człowiek martwi się o konia, nie jest pewny czego może wymagać (przynajmniej ja tak mam).
Dlatego napisałam, że ten zestaw zdjęć coś takiego sugeruje. Bo w innych "okolicznościach przyrody" może być całkiem inaczej.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Strony: 1 ... 113 114 [115] 116 117 ... 199 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.052 sekund z 19 zapytaniami.