Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: gdy nie mam konia, a kupuję sprzęt...

poprzednia następna
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: gdy nie mam konia, a kupuję sprzęt...  (Przeczytany 12677 razy)
Sonkowa
Skąd: Kołobrzeg.




« #240 : Luty 02, 2012, 20:49:21 »
Odpowiedz cytując
Ja jeżdżąc w szkółce nakupywałam mnóstwo sprzętu. W sumie bardzo mi się przydał jak konik przyjechać. Jednak dużo rzeczy było jeszcze do kupienia. Jeżdżąc nie na swoim koniu nie przywiązywałam wagi do tego czy koń ma super podkładkę z naturalnej wełny , nie zastanawiałam się tyle nad wybiorem wędzidła , siodła , nie rozumiałam na co dera zimowa. Nawet śmieszyło mnie jak dziewczyny kupowały te rzeczy .. A jak dostałam konia pierwsze co pomyślałam o kupnie podkładki (konik ma bardzo wysoki kłąb) i to jak najlepszej , wędzidła , derki , wszystko co najlepsze.  lol
#link
Życie jest rumakiem, który nie znosi tchórzliwego jeźdźca. ; )
Misskiedis
Skąd: Warszawa.


Jeździj nocą, baw się i krzycz na całe gardło!


WWW
« #241 : Luty 02, 2012, 20:53:55 »
Odpowiedz cytując
Ja jeżdżąc w szkółce kupiłam jak na razie komplet szczotek ze skrzynką, derkę polarową, dwa kantary (na 2 różne konie), uwiąz, supersheena, gumki do grzywy i to chyba wszystko więc rzeczy raczej uniwersalne, żadnych luksusów wink
#link
Melanie
Skąd: Śląsk - Gliwice..




« #242 : Luty 02, 2012, 21:19:38 »
Odpowiedz cytując
Jak dobrze wiedzieć, że nie jestem sama ze swoją chorobą...
W sumie na własnego podpiecznego jeszcze sobie poczekam, gdyż fundusze na niego same z nieba nie spadną, ale jako, że od jakiegoś roku zaczęłam jeździć po prywatnych stajniach, coraz bardziej rezygnując ze szkółki, zaczęłam zaopatrywać się w sprzęcior... Większość rzeczy brałam na FULL/zdażały się pojedyncze COB'y.
I w sumie cieszę się, bo za niedługo wreszcie rozpocznę dzierżawę pewnego konia, a większość sprzętu będzie na niego dobra, mimo, że łeb ma jak... Bardzo duży. Oczywiście trochę sprzętu jest za małe, ale to sprzedam, to się ze znajomymi zamienię. Jakoś mi to kombinowanie idzie; choć przyznam się szczerze, że i z tym mam problem, wolę zostawić te rzeczy "na potrzebną chwilę".
Dorobiłam się trochę tego: 2 ogłowia (zwykłe, meksykan), wędzidło (drugie w drodze), 3 derki (2 polarówki, 1 treningówka), 6 czarpaków, komplet ochraniaczy, para ochraniaczy (przody), kaloszki, 4 kantary + uwiązy, 2 komplety owijek, duuużo specyfików dla konia (smary, szampony, psikacze, podstawowe lekarstwa, sporo ziół), sporo sprzętu do czyszczenia; wytok...
I ciąglę kupuję, kupuję, choć na razie wiem, że na siodło decydować się nie chcę.
To się powinno leczyć!  ke
#link
ententa
Skąd: Breslau.


syndykat rządzi i radzi


Moje ogłoszenia
« #243 : Luty 02, 2012, 21:30:22 »
Odpowiedz cytując
Huhu, temat dla mnie wink do momentu kupna rudego, sprzet mialam juz kompletny, jedyne co dokupilam to derka zimowa  hihi
Bo jak to mawiaja: "kto nie ma talentu, ten ma duzo sprzetu" wink
#link
'the greatest thing you'll ever learn, is just to love and be loved in return' <3'
Konikowa



« #244 : Luty 21, 2012, 21:50:06 »
Odpowiedz cytując
Ja jeżdżąc w szkółce na razie dorobiłam się kompletu szczotek i skrzynki na szczotki ale  w drodze ochraniacze , czaprak i komplet owijek wink
Na razie jeszcze wielkiej choroby nie ma ale w planach kopytny i rzeczy raczej uniwersalne kupuje . A przed kopytnym własnym czeka mnie niedługo dzierżawa więc rzeczy sie przydadzą wink
#link
Rusticalle
Skąd: Warszawa.




« #245 : Luty 21, 2012, 22:42:36 »
Odpowiedz cytując
Też dołączyłam do grona kompletujących sprzęt bez konia, ale dla pupila. Niestety pupil poszedł w świat, ja też a czaprak i uwiąz baaardzo się w szkółce zadomowił i nie wiem jakiej ściemy mam użyć, żeby je stamtąd zabrać, bo potrzebne mi są na konie w stylu darmowej dzierżawy. Może pretekst czyszczenia? Sęk w tym, że z powodów rodzinno-osobistych nie mogę wywalić, że już nie będę przyjeżdżać, a tak po cichu zabrać głupio.
#link
Przedstawiciel revoltowej gównarzerii nie potrafiący jasno wyrażać swoich myśli uśmiech
galopada_
Skąd: Żabno/Stalowa Wola/Podkarpacie.


Honorowy członek KVP !


WWW Moje ogłoszenia
« #246 : Luty 21, 2012, 22:45:31 »
Odpowiedz cytując
Rusticalle ściemy? skoro są twoje to dlaczego masz nie powiedziec ze to twoje i ich nie zabrać?  oczy2
#link
LP ekstrawertyk, PP ekstrawertyk i blondynka=problemy :p

Rusticalle
Skąd: Warszawa.




« #247 : Luty 21, 2012, 22:51:10 »
Odpowiedz cytując
Właścicielka chyba potraktowała je jak darowiznę i głupio mi wyjechać z tekstem "to ja teraz zabiorę". 
#link
Przedstawiciel revoltowej gównarzerii nie potrafiący jasno wyrażać swoich myśli uśmiech
Nikitaa



« #248 : Luty 21, 2012, 22:59:22 »
Odpowiedz cytując
Ja również własnego konia nie posiadam, chociaż dzierżawiłam przez okres ponad 2 lat i wtedy się tego nazbierało... Aktualnie posiadam cały sprzęt (wyłączając siodło) zaczynając od akcesoriów pielęgnacyjnych, przez kantary , czapraki, popręgi, ogłowia itd, ze sporym nadmiarem czapraków  wink Nie jeżdżę już tak często jak przed studiami, można powiedzieć że weekendowo-wakacjowo, aktualnie mam tak dobry kontakt z właścicielką, że jeżdżę na wcześniej dzierżawionym koniu nadal (już w przydomowej stajni właścicielki) i sprzęt można powiedzieć jest wspólny (każdy używa tego czego aktualnie potrzebuje) i jest go wiele za wiele jak na 3 chodzące konie  duży uśmiech
Ale mnie taki zakup czapraczka czasami bardziej cieszy niż zakup  ciucha dla siebie  lol
I u mnie to nawet jest tak, że im mniej jeżdżę tym bardziej rekompensuje sobie to w ilości kupionych końskich szmatek i gadżetów  wink
#link
katija
Global Moderator
Skąd: za pewnym wzgorzem trzebnickim, w wawozie ciemnym ;).


K&H SQUAD


Moje ogłoszenia
« #249 : Luty 21, 2012, 23:28:21 »
Odpowiedz cytując
Rusticalle, to twoj sprzet. po prostu go zabierasz.
Nikitaa, to sie nie zdziw, jak sie okaze, ze jak np kupisz konia, to twoj sprzet juz nie bedze twoj i nie bedziesz mogla go zabrac.
#link
guidam zza stodoly wink

GNIADY B/O !!!
gwaltownie spadla mi tolerancja na pociskanie pierdoletow i smazenie skwar...
Nikitaa



« #250 : Luty 21, 2012, 23:41:51 »
Odpowiedz cytując
katija To ostatnia rzecz o jaką się martwię. Jeśli chodzi o właścicieli koni,to są to najcudowniejsi ludzie pod słońcem i lepiej trafić nie mogłam  wink
#link
NoNou
Skąd: hmmm.


taramtaram



« #251 : Luty 22, 2012, 13:58:32 »
Odpowiedz cytując
Ja choć konia nie posiadam mam dużo sprzętu :2kantary, lonża, bat do lonżowania, 3derki<2polarowe,1zimowa> 2zestawy owijek, 6czapraków, ogłowie, siodło, 2 wędzidła, 2 pary ochraniaczy na przody, podkładki pod siodło, 2 skrzynki na szczotki+paka do sprzętu a ponieważ przyszłość wiąże z kucykami to cały sprzęt mam w rozmiarze pony, ale największą obsesje mam na punkcie bryczesów... konik  Posiadam 17 par +2 pary za małe z którymi staram się rozstać, ale nie potrafie..  icon_redface
#link
Mimo wszystko wolę rap, niż alkoholowy uśmiech.
angie560
Skąd: Królewskie Miasto Kraków.


Ruudo mi :)



« #252 : Luty 22, 2012, 14:31:47 »
Odpowiedz cytując
Choć nie mam swojego konia mam wszystko żeby go wyposażyć od siodła po kosmetyki .TO JEST CHOROBA  zemdlal  Pozdrawiam  zemdlal
#link
,,Przyłączę się do ciebie , kiedy piekło zamarznie! \"<br />,,We had a wand fight in the bathroom . God , it sounds so wrong \" XD
hedonistka

Moje ogłoszenia
« #253 : Luty 22, 2012, 23:17:21 »
Odpowiedz cytując
angie 560 oj tak, znam to aż za dobrze wink
#link
ChemiK
Skąd: Kraków.




« #254 : Luty 22, 2012, 23:39:36 »
Odpowiedz cytując
Ja również nie mając konia mogła bym "ubrać" niejednego:). Derki 135 - 145, ochraniaczne, 5 czapraków, owijki, witaminy (takie ogólne) elektrolity, szampony szczoty, odżywki, futerko (a bo ladnie bedzie wygladać lol ) kantary uwiazy w niezliczonych ilościach no i nawet paka jest... po koleżance ale jest duży uśmiech
#link
Nick na Howrse - ChemiK
angie560
Skąd: Królewskie Miasto Kraków.


Ruudo mi :)



« #255 : Luty 22, 2012, 23:43:25 »
Odpowiedz cytując
Ale i tak z tej choroby leczyć się nie zamierzam , co może tragicznie się skończyć dla mojej kieszeni duży uśmiech
#link
,,Przyłączę się do ciebie , kiedy piekło zamarznie! \"<br />,,We had a wand fight in the bathroom . God , it sounds so wrong \" XD
mils
Skąd: Dreamland.


Póki walczysz, jesteś zwycięzcą...


WWW Moje ogłoszenia
« #256 : Luty 22, 2012, 23:55:38 »
Odpowiedz cytując
Też dołączam się do tego grona. uśmiech Powoli już się u mnie zaczyna kompletowanie sprzętu, jeszcze teraz pod opieką znalazł się koń... Zapewne ani się obejrzę i będę ubrania z szafy wywalała, bo mi się sprzęt nie zmieści. hihi Mam nadzieję, że kiedy będzie już własny koń, to dzięki temu będzie trochę łatwiej odnaleźć się w sytuacji pod względem finansowym. uśmiech
#link
Hakuna matata!
pucus27
Skąd: Poznań.



Moje ogłoszenia
« #257 : Luty 23, 2012, 09:02:58 »
Odpowiedz cytując
Ja kiedyś dzierżawiłam konia, teraz rozglądam się za swoim i najbardziej się boję tego że siodło mu nie będzie pasowało. To jest moje najukochańsze siodło w którym mi się najlepiej jeździło. Jak trzeba będzie zmienić ehh  smutny
#link
Marzenia się spełniają... Ale nie moje.
Domik86
Skąd: woj. śląskie.




« #258 : Luty 23, 2012, 11:38:44 »
Odpowiedz cytując
Choć nie mam swojego konia mam wszystko żeby go wyposażyć od siodła po kosmetyki .TO JEST CHOROBA  zemdlal  Pozdrawiam  zemdlal

Niestety muszę się zgodzić  icon_rolleyes Mimo, że póki co jestem jedynie dzierżawcą, a dzierżawionego konia dopiero mam zamiar kupić (no może jedynie ten fakt mnie ratuje... ) moja "paka" ciągle się powiększa  hihi Posiadam już siodło z osprzętem (do niedawna 2), 2 ogłowia, skrzynke + całą zawartość + kosmetyki oraz apteczka, 4 czapraki, owijki, ochraniacze, kalosze, uwiązy, 3 wędzidła, całą szafę ciuchów: w tym bryczesów, czapsów, kurtek, kamizelek, kasków itp. Mimo to, wicąż mam wrażenie, że coś mogłoby się przydać... co przeważnie jest prawdą (i jakoś trzeba sobie to tłumaczyć  cool ) Dodam, że nie posiadam jakichś pokaźnych dochodów... Mój mąż mówi, że ciągle ma wrażenie, że się ożenił z koniem..  ke
#link
"Szczęście to coś do zrobienia, ktoś do kochania i nadzieja na coś."
Rusticalle
Skąd: Warszawa.




« #259 : Luty 23, 2012, 21:13:06 »
Odpowiedz cytując
Cytuj
Mimo to, wicąż mam wrażenie, że coś mogłoby się przydać...

To jest chyba najgorsze z tego wszystkiego lol
#link
Przedstawiciel revoltowej gównarzerii nie potrafiący jasno wyrażać swoich myśli uśmiech
Nuna
Skąd: Zielonka o. Wawy.



Moje ogłoszenia
« #260 : Marzec 14, 2012, 17:14:20 »
Odpowiedz cytując
Cytuj
Mimo to, wicąż mam wrażenie, że coś mogłoby się przydać...

To jest chyba najgorsze z tego wszystkiego lol

dokładnie.

Ja również należę do tego grona, chociaż niedługo może uda się to zmienić i kuń się pojawi duży uśmiech
ale jak na razie mam ta samą chorobę co wy.

Zaczęło się od skrzynki, potem szczotki, kantar jeden, drugi, uwiąz, potem doszły do tego
wszelakie preparaty, na muchy, na sierść, do kopyt...
Później jeszcze do tego czaprak, nakładka z futra na siodło.
I cos czuję że na tym się nie skończy  lol bo już planuję kupno ochraniaczy i nie wiem czy nie jakiegoś padu z eskadrona.
To się okaże po torwarze haha
W końcu wyszło na to że mam wszystko oprócz ogłowia, ww. ochraniaczy i popręgu  wysmiewa zemdlal
#link
"Ponieważ współczucie w stosunku do zwierząt jest tak nierozerwalnie związane z dobrocią charakteru, można zaufać poglądowi, że jeśli ktoś jest okrutny wobec zwierząt, to nie może to być dobry człowiek"
asds
Skąd: Warszawa.


Szamotom mówimy ciche nie


Moje ogłoszenia
« #261 : Marzec 14, 2012, 18:05:27 »
Odpowiedz cytując
A mi dzisiaj przyszło ochraniacze...kolejne....tym razem Carbony Veredusa......Konia oczywiście własnego nie mam. Ale na przyszły rok zapatruje się na dzierżawę jednej klaczy. No ale zobaczymy jak to będzie wink....Ja zaczynałam zbieranie sprzętu od tego ze wylądowałam w stajni gdzie jeździłąm za pracę, no ale moja ulubienica oczywiście sprzętu na siebie nie miała...I się zaczeło.......W tej chwili stoję na 2 ogłowiach, siodle z osprzętem, kolekcji już chyba z dwudziestu coś padów, owijkami, 3 kompeltami ochraniaczy, 3 naczółkami bling bling, 3 kaskami do jazdy.

Ostatnio i tak silna wolę ćwiczę bo mnie strasznie korciło kupić napiersnik skokowy KEN Taura jeszcze....
#link
Martolina



« #262 : Marzec 14, 2012, 18:14:25 »
Odpowiedz cytując
asds wow, ja mam dwa konie i nie posiadam 20 padów uśmiech  ja w sumie nie kupowałam sprzętu przed kupnem konia - nie licząc kilku szczotek i kantara (wiedziałam jaką rasę będę chciała więc z rozmiarem nie było ciężko). Ale nie jest to wcale takie głupie, sprzęt koniarski jest bardzo chodliwy, zawsze można coś sprzedać jak nie będzie pasowało.
#link
Konie to nie hobby, konie to styl życia
asds
Skąd: Warszawa.


Szamotom mówimy ciche nie


Moje ogłoszenia
« #263 : Marzec 14, 2012, 18:20:43 »
Odpowiedz cytując
Ano weź mnie nie załamuj....Na szczęście weszłam teraz w czas silnej rehabilitacji uśmiech


Dls przykładu " część "  kolekcji :


#link
Martolina



« #264 : Marzec 14, 2012, 18:28:12 »
Odpowiedz cytując
Robi wrażenie  duży uśmiech ja uwielbiam pady, zazdraszczam Ci teraz uśmiech
#link
Konie to nie hobby, konie to styl życia
Dosienieczka
Skąd: Tomaszów Lubelski.




« #265 : Marzec 14, 2012, 18:34:34 »
Odpowiedz cytując
O widze, że nie jestem sama duży uśmiech
Nie mam własnego konia, ale pracuje w pewnej stajni za jazde i jakoś tak wyszło że przywiązałam się do pewnej kobyłki i wyszło że kupiłam dla niej: wędzidło, meksykanę, 3x czaprak, 2x nauszniki, ochraniacze, owijki, moskiteria, witaminki, cukierki, skrzynke, szczotki, różne maści i spreye:odstraszające owady, nabłyszczające sierść itd. :P, kantar, uwiąz. Ostatnio sprzedałam futerko pod siodło i na popręg. Chyba  niczym nie zapomniałam :P. Teraz przymierzam się do kupna następnego Eskadrona dokładnie Violet, ale najpierw trzeba zaopatrzeć się w nowe bryczesy :P
asds widze że Euro-star'y darzysz wielką miłością :P
#link
asds
Skąd: Warszawa.


Szamotom mówimy ciche nie


Moje ogłoszenia
« #266 : Marzec 14, 2012, 18:35:13 »
Odpowiedz cytując
nie ma czego.....Rodzina juz zauwaqżyła dziwna narośl na szafie w moim pokoju i zakazał mi jakichkolwiek zakupów końskich....Nawet zakładników wzieli...
#link
Martolina



« #267 : Marzec 14, 2012, 18:37:42 »
Odpowiedz cytując
ło matko, twarda bądź, nie daj się uśmiech
#link
Konie to nie hobby, konie to styl życia
angie560
Skąd: Królewskie Miasto Kraków.


Ruudo mi :)



« #268 : Marzec 14, 2012, 18:42:07 »
Odpowiedz cytując
Żeby to takie łatwe było ... Wchodzisz na allegro i widzisz twój upatrzony czaprak/pad z ,,-60%" w tytule i już wiesz co zrobisz duży uśmiech
#link
,,Przyłączę się do ciebie , kiedy piekło zamarznie! \"<br />,,We had a wand fight in the bathroom . God , it sounds so wrong \" XD
wilczyk
Skąd: Warszawa.



Moje ogłoszenia
« #269 : Marzec 14, 2012, 23:17:20 »
Odpowiedz cytując
ja mam inna odmiane tej choroby. konia brak, a ponieważ nie stać mnie na sprzet to go szyje :p
#link
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: gdy nie mam konia, a kupuję sprzęt...

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.04 sekund z 18 zapytaniami.