Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Gruda
poprzednia
następna
Strony:
1
[
2
]
3
4
...
10
Autor
Wątek: Gruda (Przeczytany 20007 razy)
zen
Will I ever find my way again?
« #30 : Styczeń 02, 2009, 23:00:03 »
a propos watku aptecznego mi sie przypomnialo:
w zeszlym roku pozbylam sie grudy w miare szybko dzieki masci nagietkowej. nasmarowalam obficie strupiszcza, wtarlam, wmasowalam i nastepnego dnia zmylam cieplutka woda- co mialo zejsc to zlazlo (ja z tych co nie praktykuja zrywania strupow- czekam az same odpadna). zabieg powtarzalam az do znikniecia strupow- chyba ze 3 dni i noga sucha. a gruda mu wylazla potezna- az pod staw skokowy w tylnych nogach
niestety u skarego gruda zaczyna nawracac, wiec bede go szczepic i tyle.
#link
ami_071
Skąd: Oslo/Norway.
« #31 : Styczeń 03, 2009, 17:35:53 »
A ja polecam DERMAKORM maść jest rewelacyjna.Dość dużej grudy pozbyłam sie w kilka dni.
#link
Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.
Misia
Skąd: Warszawa.
« #32 : Styczeń 03, 2009, 17:59:50 »
Ja grude traktuje zawsze manusanem i najczesciej maścia Polseptol(czasami cynkowa,a kiedys miałam taka mega brazowa smierdzaca od weta dostałam nie wiem co to było).
Dobra tez jest masc Rokale.
#link
ami_071
Skąd: Oslo/Norway.
« #33 : Styczeń 03, 2009, 18:19:23 »
Misia
taka brązowa śmierdząca to mógł być DERMAKORM
#link
Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.
Horciakowa
Skąd: Środa Wlkp..
"Jesteś lekiem na całe zło..."
« #34 : Styczeń 03, 2009, 18:46:36 »
Ja również polecam dermacorn - gruda wyleczona w kilka dni
#link
Eurydyka
Skąd: ze Słomczyna (owsianego ;).
Nowy początek czyli początek nowego
« #35 : Styczeń 04, 2009, 08:20:35 »
Oxycort w spayu
. Łatwy w użyciu i bardzo skuteczny! Gruda bezpowrotnie zniknęła po kilku aplikacjach.
#link
magda
« #36 : Styczeń 20, 2009, 00:53:55 »
z innej strony, czyli bardziej chyba do karli pytanie
:
co to wlasciwie jest gruda, skad sie konkretnie bierze, jakie sa przyczyny, skutki, zapobieganie?
i pytanie ogolne: wiem ze sie czyms to przemywa.. tylko zapomnialam czym.. nadmanganian potasu moze? w aptece do kupienia na bank..
#link
Freddie
Skąd: Krakoff/świętokrzyskie.
« #37 : Styczeń 20, 2009, 00:58:22 »
Ja polecam pyctocianine (nie wiem, jak to sie pisze). Taki fioletowy, silnie barwiacy plyn o metalicznym polysku. Codziennie pedzlowalam rano i wieczorem, samo zeszlo po jakims miesiacu. A specyfik kosztuje u weta cale 7 zlotych
#link
taggi
Skąd: Wrocław.
skakać, skakać, skakać mi się chce!
« #38 : Styczeń 20, 2009, 02:27:26 »
magda
gruda moze miec rozne przyczny. np. zainfekowanie podraznionej skory bakterią żyjącą w glebie. Jest ona dosc czesto spotykana, ale jej natezenie w ziemi jest rozne (stad w niektorych stajniach jest wieksza tendencja do grudy niz w innych). Poza tym moze byc to zapalenie skory, ktore powstalo przez wilgoc i brud (np. w boksie). Są teorie, ktore mowia o powiazaniu grudy z przebialkowaniem konia, ale z tego co wiem nie sa potwierdzone. Gruda teoretycznie moze spowodowac zakazenie i kulawizne (ale w praktyce tego jeszcze nie spotkalam, jesli sie odpowiednio szybko zorientujesz ze kon ma grude i zajmiesz sie tym, to nie ma zadnych konsekwencji).
Jako srodek leczniczy... kazdy przeciwbakteryjny jest dobry.
jak mojej sie zdarzy gruda, przemywam ja woda i szarym mydlem splukujac odpadajace strupki (nie zdrapuje tych, co sie jeszcze trzymaja!!), susze i psikam panthenolem - super dziala, tydzien-poltora i po grudzie sladu nie ma - musi jeszcze tylko siersc odrosnac. A jak akurat nie mam panthenolu to daje masc cynkowa, ale to srednio na jeza dziala. mozna jeszcze te dwa preparaty na zmiane stosowac.
a z ciekawostek wyczytanych a nie wyprobowanych:
- na grude mozna stosowac oklad z gotowanej marchewki (rozgniecionej)
- papke z siemienia lnianego z miałem węgla drzewnego
- przemywanie białczanem taniny
i tego typu rzeczy... tak swoja droga co do pierwszej opcji... moj kon chyba by predzej zjadl swoj opatrunek niz by sie gruda zaleczyla...
«
Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2009, 02:36:15 wysłane przez taggi
»
#link
"bo to jest tak jak ze skokiem... trzeba rzucić serce za przeszkodę"
Cler
Skąd: tu i tam....
« #39 : Styczeń 20, 2009, 08:35:01 »
Ja wybiłam dziadostwo sprayem CTC z antybiotykiem.Jedyny minus to taki że moja klacz zamiast białych skarpetek miała niebieskie
Na zagojone miejsce maść tranowa - ładnie nawilża,rozmiękcza pozostałości strupków.Cynkowa jest maścią silnie wysuszającą wiec dobrze działa na grudę mokrą której nikomu nie życzę bo to paskudztwo jakich mało
Aaa i jeszcze : absolutnie nie zawijać.
#link
Dość jest wszystkiego,dojść można wszędzie
Olivia7
« #40 : Styczeń 20, 2009, 08:46:22 »
Mam prośbę: czy ktos mógłby wkleić zdjęcia nóg z grudą? Nigdy tego nie widziałam, a dzięki takim zdjęciom łatwiej będzie rozpoznać grudę, gdyby się kiedyś pojawiła. Z góry dziękuję.
#link
kleopatra66
« #41 : Styczeń 20, 2009, 08:54:00 »
ja też na grudę stosuję mycie nóg Manusanem, a potem długo wcieram maść leoveta i wtedy przy okazji zdejmuję strupki. U moich koni zawsze skuteczne, ale nigdy nie była to "zapuszczona" gruda.
#link
Freddie
Skąd: Krakoff/świętokrzyskie.
« #42 : Styczeń 20, 2009, 08:59:34 »
Olivia, prosze
http://www.dierenklinieklemmer.nl/page37/page51/files/mok.jpg
Wklej sobie w wyszukiwarce obrazow googla pastern dermatitis i poszukaj
#link
Hanula
Skąd: 3miasto.
« #43 : Styczeń 20, 2009, 21:50:05 »
Słuchajcie a jak w sumie odróżnić grudę mokrą od suchej?
I jak w końcu jest z tym przemywaniem różnymi specyfikami, mi wet powiedział , że w żadnym wypadku nie powinno się moczyć grudy
#link
ms_konik
Skąd: z Archiwum X.
Две вечности сошлись в один короткий день...
« #44 : Styczeń 20, 2009, 23:31:58 »
Gruda mokra się "maże", ropieje i się tak...paskudzi...
A sucha to ranka/i ze strupkiem ale bez żadnych wysięków, ropy...
Mówi się, że gruda nie lubi wilgoci, ale środki do odkażania można stosować(wspomniany wcześniej Manusan np.).
Ja zazwyczaj nie myję a jak już umyję to wycieram dokładnie do sucha ręcznikiem papierowym i jest ok.
#link
Jachcy-Drachcy-Jachcy-Droni z Cypką-Drypką-Lampamponi Szacha-Szaracha-Szaragoni
Donia Aleksandra
Skąd: Śląsk, Imielin.
« #45 : Styczeń 21, 2009, 17:09:17 »
a gruda na przednich nogach tez wystepuje?
#link
Rude, rude
ms_konik
Skąd: z Archiwum X.
Две вечности сошлись в один короткий день...
« #46 : Styczeń 21, 2009, 17:59:45 »
Też się zdarza, ja się spotkałam z grudą na przodzie...
#link
Jachcy-Drachcy-Jachcy-Droni z Cypką-Drypką-Lampamponi Szacha-Szaracha-Szaragoni
Cler
Skąd: tu i tam....
« #47 : Styczeń 21, 2009, 20:40:30 »
Jeszcze dodam że przy mokrej grudzie często puchną nogi...wygląda to paskudnie - taka miazga ropna.
Gruda może obejmować wszystkie cztery kończyny niestety....
W te zimę zapobiegawczo przycięłam owłosienie kończyn i psikam CTC na zmianę ze smarowaniem tranówką. Narazie odpukać nic się nie dzieje.
#link
Dość jest wszystkiego,dojść można wszędzie
thaya
Skąd: Warszawa.
« #48 : Styczeń 23, 2009, 20:07:04 »
sposób "stajenny" , najpierw mycie w manusanie lub szarym mydle, obfite zlanie wodą utlenioną (uwaga przebarwia sierść) i smarowanie maścią cynkową.
hm i troche kryptoreklamy. jest seria Muddy Marvel angielskiego Nettexu która jest przenzaczona specjalnie do infekcji bakteryjnych działa na bakterie typu dermatophilus congolensis. kuracja jest trzystopniowa i niestety dość drogo wychodzi. sposob jeszcze nie wyprobowany ale istnieje
natomiast wogóle nie działa preparacik Eliott Krauter Heilsalbe, polecony jako super środek takim się nie okazał
#link
Ada
Skąd: Łódź.
harder. better. faster. stronger.
« #49 : Styczeń 23, 2009, 20:10:59 »
DoNiA aLekSaNdRa,
zdecydowanie tak !
Mój miał kiedyś tylko na jednej przedniej nodze, a klaczka w stajni miałam na wszystkich czterech.
#link
MoniaaA
Skąd: Lublin.
« #50 : Styczeń 23, 2009, 20:20:15 »
Oczywiście, że występuje gruda na przodzie
Ja miałam do czynienia z grudą na wszystkich 4 nogach
Nie ma różnicy czy to przód czy tył.
#link
Od dziś kontakt TYLKO meilowy
Najlepszym przyjacielem jest ten kto nie pytając o powód twojego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość...
Averis
Skąd: Warszawa.
Semper invicta
« #51 : Styczeń 23, 2009, 20:24:43 »
A właśnie ,chciałam spytać jak to jest z obcinaniem tych szczotek pęcinowych? Bo słyszałam różne opinie co do celowości takiego zabiegu i sama nie wiem co robić. Bo mój koń ma dość pokaźne owłosienie nóg, że tak to ujmę
#link
'Czarny mój rumak jak burzliwa chmura,
Gwiazda na czole jego jak jutrzenka błyska,
Na wolę wiatrów puścił strusiej grzywy pióra,
A nóg białych polotem błyskawice ciska.'
Ada
Skąd: Łódź.
harder. better. faster. stronger.
« #52 : Styczeń 23, 2009, 20:26:51 »
Averis,
szczerze to też chętnie posłcham na ten temat bo nie bardzo wiem o co chodzi...
Ja poprostu leciutko przycinam gdy są bardzo długie a tak to istnieją sobie bez mojej ingerencji.
#link
Hanula
Skąd: 3miasto.
« #53 : Styczeń 27, 2009, 11:49:55 »
To niestety u nas zagościła mokra gruda...straszne paskudztwo... jaki sposób jest na to najlepszy?
Ja stosowałam mazidło od weta ale gruda po tym jeszcze urosła więc użyłam standardowej maści tranowej i jest poprawa ale bardzo powolna. Co możecie polecić?
#link
Stokrotka***
« #54 : Luty 10, 2009, 00:03:23 »
Wytlumaczcie mi prosze skad sie bierze gruda?!
Rok temu kiedy kupywalam mojego konia owczesna wlascicielka oprowadzala mnie po swojej stadninie.
Poszlysmy na wybieg i zobaczylam stado koni chodzacych po wybiegu w blocie po stawy pecinowe a moze i wiecej.
Zadalam jej pytanie czy nie ma problemu z gruda u takiej ilosci koni (okolo 70szt.) ?
Odpowiedz jaka uzyskalam zdziwila mnie bardzo.
Otoz zdaniem tej pani konie dostaja grude z powodu zle rozczyszczanych kopyt a, nie od nadmiaru wilgici czy blota w ktorym konie brodza od switu do nocy.
#link
thaya
Skąd: Warszawa.
« #55 : Luty 10, 2009, 10:24:14 »
gruda to jest infekcja bakteryjna. powoduja ja bakterie wlasnie zyjace w wilgotnym srodowisku np. blotnistych padokach. watpie by mialo to cos wspolnego z rozczyszczaniem, predzej z czyszczeniem po powrocie do stajni
#link
Ada
Skąd: Łódź.
harder. better. faster. stronger.
« #56 : Luty 11, 2009, 21:47:30 »
Myślę że nie mamy na to większego wpływu czy barterie grudy w danym błocie będą czy nie. Myślę że ich rozwijaniu sprzyja kilka czynników, które po prostu musze zebrać się do kupy.
#link
Czardasz
Skąd: Kraków.
« #57 : Kwiecień 11, 2009, 19:06:01 »
Słuchajcie walczę z grudą na czterech nogach od ok tygodnia.
Dziś usłyszałam teorię, że mój koń powinien być odizolowany od stada ponieważ "roznosi" grudę, dodatkowo przebywając każdego dnia na różnych wybiegach.
Nie robiłam wymazu-stosuję Manusan i Dermacorn, bardzo ładnie podeschło i się goi, nowych strupków jest coraz mniej. Czy gruda jest zaraźliwa? dodam, że żaden inny koń, który wychodzi razem z moim na padok grudy nie ma, a w stajni wcześniej miała ją tylko jedna klacz(nie wiem czy nadal ma).
#link
thaya
Skąd: Warszawa.
« #58 : Kwiecień 11, 2009, 19:09:44 »
może Twój koń jest po prostu mniej odporny na bakterie dlatego on zlapal a inne nie.
#link
Czardasz
Skąd: Kraków.
« #59 : Kwiecień 11, 2009, 19:13:37 »
Thaya, dlatego nie bardzo rozumiem dlaczego miałby być izolowany...
#link
Strony:
1
[
2
]
3
4
...
10
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Gruda
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.043 sekund z 17 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.