Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
poprzednia
następna
Strony:
[
1
]
2
3
...
126
Autor
Wątek: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ? (Przeczytany 175365 razy)
gracja03
"Kto dosiadł konia ten dosiadł wiatr"
«Start : Listopad 20, 2008, 20:56:00 »
Odrosła grzywa mojemu zwierzowi i przyznam że pierwsze "cięcia" w lecie nie wyszły mi najlepiej więc zapraszam do umieszczania zdjęć przed i po zrobieniu fryzurki i opisanie zastosowanych środków , sposobów i pomysłów.
Chciałabym się nauczyć prawidłowego regulowania końskiej grzywy i czego najlepiej do tego użyć bo wersji podobno jest wiele.
#link
"Nie sztuką jest kochać konie, sztuką jest sprawić by konie pokochały Ciebie"
Raven
Skąd: Minas Morgul koło Warszawy.
Dragon Heart & Shadow Hunter ♥
« #1 : Listopad 20, 2008, 21:24:00 »
Ja zawsze używałam nożyczek. Jakoś tak łatwiej mi kontrolować długość i stan rzeczy
Zmiany nie były nadzwyczajne, ot tak by było schludnie, elegancko i nic się nie plątało. Co jakiś czas ciach ciach parę włosków
Tak było na początku:
http://i37.tinypic.com/2n1sxdz.jpg
Trochę krócej i etap zmuszania grzywy, żeby była ulokowana po jednej stronie:
http://i38.tinypic.com/w9h64h.jpg
Jeszcze krócej i koniec walki z przerzucaniem grzywy:
http://i35.tinypic.com/nx9t36.jpg
I tu chyba najkrócej:
#link
Dragon Heartus Dwulicus Melepetus IX
Lunko wróć...
margaritka
Skąd: Białystok - Sochonie.
Nerwina i Nathan Boy :)
« #2 : Listopad 20, 2008, 21:36:00 »
ja chce odhodowac irokeza i na krociotko podobnie do caroliny
#link
gracja03
"Kto dosiadł konia ten dosiadł wiatr"
« #3 : Listopad 20, 2008, 21:36:00 »
Fajnie ale widziłam kiedyś przepięknie przerwaną grzywę nie była obcięta na równo tylko super wycieniowana wyglądała rewelacyjnie. Mam chęc zaeksperymentować ale trochę sie obawiam bo jedno cięcie i sprawa nieodwracalna.
#link
"Nie sztuką jest kochać konie, sztuką jest sprawić by konie pokochały Ciebie"
Burza
Skąd: Z Grzmiącej.
SDT
« #4 : Listopad 20, 2008, 22:51:00 »
Uuu to u nas temat rzeka
Grzywa bardzo bardzo gęsta, na początku też full długa. Wiele miesięcy ją podcinałam ale była kwadratowa, od niedawna przerywam i już nie mogłabym ciąć- przerywam żeby miała normalną gęstość i długość i ew. docinam koncówki nożyczkami.
#link
"Burza jak Lenin- wiecznie żywa."
kujka
Skąd: ogolnie rzecz biorac warszawa.
new better life mode: on
« #5 : Listopad 20, 2008, 23:21:00 »
bylo tak:
zrobilo sie tak:
teraz jest jeszcze krocej
#link
GILU GILU NA BADYLU FEEL THE GIL
Dorotheah
Skąd: ważniejsze dokąd....
मेरी प्यारी घोड़ी
« #6 : Listopad 21, 2008, 04:23:00 »
A ja się dziwie, ze tak mało koniarzy wie jak i po co używa sie nozyki/ grzebienie do trymowania (pół swej stajni uswiadamiam).
To jest grzebyczek z ściętymi pod kątem, nieco ostrawymi ząbkiami. Działa podobnie jak fryzjerski grzebień z żyletkami do cieniowania, ale jest duzo bezpieczniejszy. Pracuje się sprawnie, z o niebo lepszym efektem niz po nożyczkach (delikatne cieniowanie), nieporównywalnie szybciej niz tradycyjnie przyerywajac (ale nie przeżedza jak cieniowanie).
Szczególnie dobry, przy niecierpliwych koniach, oraz gdy koń ma dość cienką grzywę
Fota mojej w trakcie przycinania- widać efekt cieniowania , choć linia jest jeszcze nieco wesoła (jak moja wczesniejsza noc
)
#link
"... nocą uwielbia samotne spacery, kiedy poświata księżyca oblewa ją całą. ... Gatunek: koń Płeć: klacz Wiek: dorosła Charakter: dobra, ale kłótliwa."
Muffinka
Skąd: Piaseczno.
« #7 : Listopad 21, 2008, 07:09:00 »
Ja właśnie najczęściej używam takiego nożyka. Po nożyczkach grzywa jakoś nie bardzo mi się podoba, po przerywaniu mój koń ma jakąś za "cieńką" tą grzywę
Nożyk jest więc dla nas w sam raz.
Natomiast nie mogę poradzić sobie z tym, aby grzywa leżała po jednej stronie szyjki
Macie jakieś pomysły jak z nią walczyć? O ile jest w ogóle sens...Ale wkurza mnie jak mu tak przelatuje na drugą stronę bo wygląda wtedy jakby nie była równa.
#link
Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś mój świat cały, a ja...Twoja mama:)
Alvika
Skąd: Gdańsk.
W sercu pingwin, w życiu foka. Ale niebieska!
« #8 : Listopad 21, 2008, 10:16:00 »
dorotheah, sporo koniarzy wie, że po jednym sezonie i 4 koniach taki nożyk można sobie... co najwyżej do otwierania kopert używać
A kto już wie i ma konia z mocną grzywą, to inwestuje w porządny trymer.
Burza, wiem co to za ból - mi ręce odpadały przy grzywie Mikrokonia, busz po obu stronach szyjska:
Co gorsza, busz odrasta w tempie zastraszającym.
#link
..:: Królewna z drewna i koń na kwadratowych biegunach ::..
~ Samozwańczy administrator Klubu Kucyka Tłuszczyka i jego Fokarium ~
Gość
« #9 : Listopad 21, 2008, 16:11:00 »
ja przy cieniej grzywie zawsze obcinałam, ale nie ot tak "od garnka" ale ciełam troche jak fryzjer - kosmyk do gory - ciach, i potem troszke cieniowania-strzępienia - jak zwał tak zwał
ale to przy naprawde cienkiej grzywie
#link
Dorotheah
Skąd: ważniejsze dokąd....
मेरी प्यारी घोड़ी
« #10 : Listopad 21, 2008, 16:30:00 »
Alvika
Ja takim nożykiem robię jednego konia przez 4 lata, plus często uzyczam go innym. Mój jest nadal ostry trzyma się swietnie, pewnie troche to zalezy od jakosci.
A nawet przy częstych wymianach uwazam, ze opłaca się go kupić (osobiście niecierpie przerywać itp.)
Wrzuciłam przykładowe foto znalezione w sieci. Masz fotki porządnego noża?
#link
"... nocą uwielbia samotne spacery, kiedy poświata księżyca oblewa ją całą. ... Gatunek: koń Płeć: klacz Wiek: dorosła Charakter: dobra, ale kłótliwa."
Madźź
Skąd: Gdańsk ; ).
« #11 : Listopad 21, 2008, 17:14:00 »
Muffinka
zaplatać na mokro na jedną stronę
do skutku... najlepiej leżące kiteczki, albo warkoczyki.
#link
Alice
Skąd: z krainy czarów.
« #12 : Listopad 21, 2008, 17:33:00 »
Choni tez przeszedł ostatnio małą metamorfoze
Tak było...
A teraz jest tak
#link
Ada
Skąd: Łódź.
harder. better. faster. stronger.
« #13 : Listopad 21, 2008, 19:03:00 »
Jestem jak najbardziej zwolenniczką przerywania !
Nożyczką mówie NIE !!!
dorotheah
również używam takiego grzebyczka, też go często pożyczam (bo w całej stajni tylko ja zakupiłam takowy
)
i nadal jest ostry i wszystko działa jak powinno. (posiadam go jakieś pół roku narazie)
#link
opolanka
Skąd: Opole.
psychologiem przez przeszkody
« #14 : Listopad 21, 2008, 19:05:00 »
dorothea - ja mam taki grze3byczek, ale nie umiem sie nim posługiwać!! Kiedys jak sie zabrałam za fryzowanie mojego konia to przez pół roku odrabiałam grzywe
jak sie go używa prawidłowo?
#link
caroline
Skąd: że znowu ;).
siwek złotogrzywek :)
« #15 : Listopad 21, 2008, 19:14:00 »
a ja tnę nożyczkami
i grzywa wyglada tak:
- w ruchu
http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/publ_ph/photos_vz/DSC_3319.jpg
- i pozowane
chociaż najbardziej lubie ją
taką
#link
Achaja
Skąd: z nienacka.
« #16 : Listopad 21, 2008, 19:23:00 »
A tak było u nas:
Kobyłka ma strasznie cienką grzywę, w dodatku kawałek wygryzła jej zazdrosna koleżanka na pastwisku (ona w odwecie obgryzła jej ogon;) ), więc postanowiłam stworzyć irokeza. Mistrzem nożyczek nie jestem, więc wyszedł nieco krzywo...
#link
Gość
« #17 : Listopad 21, 2008, 20:07:00 »
Achaja - na prostego irokeza przepis jest prosty - tniesz jeszcze bliżej szyi, wygląda początkowo głupio, ale potem jak odrasta jest równiutko
#link
Gość
« #18 : Listopad 21, 2008, 20:26:00 »
ja mam dość grzywy mojego konia
męczę się z nią od... lutego
kiedy to mądra ja obcięła grzywe, po czym postanowiła przerwać, a że grzywa była tak krótka ze nie dało się przerwać to przeleciała na 2 stronę i nic nie mogłam zrobić, żeby była po jednej. Jak troche odrosła to przerwałam-nic, robiłam warkoczyki-nic.
Teraz troszkę podcięłam i zaplotłam warkoczyki, zostawie je trochę dłużej, bo zazwyczaj 2,3 dni zostawiałm...
#link
Zygzak
Skąd: Lublin.
niedoszły pseudo-skoczek
« #19 : Listopad 21, 2008, 23:41:00 »
Mnie grzywa mojego Siwego denerwowała
Plątałam się w nią i wogóle, poza tym podobają mi się konie "na sportowo" i irokezy. Więc postanowiłam skrócić
Najpierw w najgrubszych miejscach przerwałam troszkę potem ciachłam nożyczkami i znowu przerwałam i to była najgłupsza rzecz jaką zrobiłam... przez to jest w jednym miejscu za lekka i krótsze włosy spod spodu ją podnoszą i się przerzuca na drugą stronę
na początku było tak
potem jakiś czas było tak
a teraz jest tak
ale za tydzień robimy irokeza
#link
bo przyjaciel prawdziwy, to mój konik siwy
kujka
Skąd: ogolnie rzecz biorac warszawa.
new better life mode: on
« #20 : Listopad 21, 2008, 23:48:00 »
Caroline fryzura Twojego konia i siwego Quanty to cel do ktorego daze (bardzo opornie mi to idzie jak widac). jaka Twoj kon ma grzywe z natury? gesta, czy raczej ciensza, taka ktora latwiej okielznac?
do przerywania nie mam cierpliwosci ani ja ani Glutek, wiec w gre wchodzilby trymer lub pokazany tu nozyk... tylko... podpisuje sie pod prosba powyzej - moglby ktos wytlumaczyc jak takiego magicznego nozyka uzywac prawidlowo?
#link
GILU GILU NA BADYLU FEEL THE GIL
Anka
Dressage
« #21 : Listopad 22, 2008, 14:38:00 »
Jak grzywa jest cienka, to przycinam nozyczkami, jak gruba to przerywam, po czym jakis czas tylko przycinam, az troche urosnie i tak w kolko. Czasem jednak zdarzaja sie konie absolutnie nie tolerujace przerywania...
wtedy nie pozostaje mi nic innego jak obciecie tejze grzywy i jej wycieniowanie od spodu nozyczkami.
#link
xxagaxx
Skąd: 3miasto.
« #22 : Listopad 22, 2008, 20:05:00 »
sorka jak się powtarzam a skąd wziąc ten grzebyk/nożyk?? I jak go używać by był pożądany efekt?
#link
Klami
Skąd: Trójmiasto.
BHT
« #23 : Listopad 22, 2008, 20:08:00 »
xxagaxx
, taki grzebyk znajdziesz chociazby w okserze.
Ja mojemu regularnie podcinam. A latwe to nie jest, bo zarowno grzywa jak i ogon mu faluja. Nie przerywam z prostej przyczyny. Nie chce mi sie, teraz zainwestowalam w ten sprytny nozyk to moze sie zabiore za ta czupryne.
#link
Burza
Skąd: Z Grzmiącej.
SDT
« #24 : Listopad 22, 2008, 20:11:00 »
Dorotheah ja używałam tego nożyka kilka razy i jedyny sensowny efekt to każdy włos innej długości, fajne jak ktoś chce efekt na szybko i na już, ale porządnego przerwania nie zastąpi.
Alvika ja czasem mam ochotę mu 3/4 przerwać
#link
"Burza jak Lenin- wiecznie żywa."
CeraŁ
dużo dużo zmian..
« #25 : Listopad 22, 2008, 22:41:00 »
caroline
pięknaaaaa!
ja włanie takie b. lubie
krótkie
i nożyczkami
.
#link
Alice
Skąd: z krainy czarów.
« #26 : Listopad 22, 2008, 23:12:00 »
A ja tym i tym robiłam mu ostatnio grzywę
najpierw ścięłam nożyczkami z długości, potem troche poprzerywałam żeby nie była za gęsta i wykańczałam na zmiane oboma narzędziami
Efekt moim zdaniem jest całkiem niezły - grzywa nie jest pod linijkę, ale w miarę równa
#link
Dorotheah
Skąd: ważniejsze dokąd....
मेरी प्यारी घोड़ी
« #27 : Listopad 23, 2008, 02:10:00 »
Burza .
Owszem przerywanie daje przepiękny efekt, a najlepszy dla koni z bujna grzywą ładnie ją przerzedzając .
Natomiast przerywanie jest kiepskim pomysłem dla koni o delikatnej, rzadszej grzywie. Np. gdybym jeszcze wyrwała coś mojej (gdy zaczęłyśmy skracanie), to niewiele, zostało by z grzywy. Dziś dzięki temu nożykowi mamy gęstszą grzywę- co jest zamierzonym efektem. A poza tym mnie, jak i wiele koni, meczy przerywanie. jakbym miała przerywać kilka koni to też wolałabym użyć grzebień (ew. przerwać tylko konia o bardzo gęstej grzywie).
Grzebienie do trymowania można kupić w większości sklepów internetowych, kosztują ok 20 zł.
Niby to takie oczywiste jak tego używać, ale gdy przychodzi co do czego to naprawdę, wiele osób ma z tym kłopoty. Więc podaje przykładowe sposoby używania noża do trymowania:
A.
1. Grzebień wczesuje w wybrane pasmo włosów na odpowiedniej długości.
2. Kciukiem dłoni trzymającej grzebień podwijam zbędna końcówkę pasma włosów od spodu - na zewnątrz - na ząbki grzebienia - do góry. Jednocześnie dociskam je ( do tych ząbków).
3. Tak pewnie trzymając grzebień, z nawiniętym dociśniętym pasmem, pociągam wyrywając -odcinając zbędną końcówkę. Powtarzam do zamierzonego estetycznego skutku
B. Można tez przytrzymywać jedną ręką pasmo, a drugą przycinać je (ten sposób daje mi gorszy efekt).
C. Sam znajdź ulubioną metodę i baw się. Ale radzę najpierw popróbować na dłuższych pasmach
#link
"... nocą uwielbia samotne spacery, kiedy poświata księżyca oblewa ją całą. ... Gatunek: koń Płeć: klacz Wiek: dorosła Charakter: dobra, ale kłótliwa."
k_cian
Skąd: Białystok.
dorastając do jeździectwa..
« #28 : Listopad 23, 2008, 10:13:00 »
Alice niesamowicie fajnie wygląda z tą grzywką! chociaż powiem szczerze, nie każdemu arabowi pasowałoby z loczkopodobnymi tworami
my przeszliśmy wszystkie fryzury, od długaaaaśnej, przez średnią, loczka, irokeza po ścięcie całkiem na łyso i odrastanie irokezem..
teraz mamy etap prawie położonego irokeza, czekam aż środkowa część zechce łaskawie się położyć i znów powrót do loczka
wiele cierpliwości to wymaga, nie powiem, widzieć kiedy majta się grzywiszcze nie to w tą, ni to w tamtą i się zdecydować nie może... ręka świerzbi, nożyczki w skrzynce leżą na widoku.. ale przecierpię
przerywania na moim nie stosuję bo nie ma ani wielce bujnej grzywy, ani tego nie lubi, ani ja nie mam sumienia mu niszczyć włosów
#link
sznurka
jedyna niekwestionowana księżniczka;]
« #29 : Listopad 23, 2008, 11:55:00 »
Moje królewny mają długie grzywy i tak mi się najbardziej podoba, do tego wycięte koło 10-15 cm na kantar - choć w kantarach nie chodzą ale tak mi się po prostu podoba i jest estetycznie, co jakiś czas jak dopadam z nożycami i robię drobne kosmetyczne cięcia ale ogólnie jest bardzo naturalnie
#link
Strony:
[
1
]
2
3
...
126
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.049 sekund z 18 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.