Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Towarzyskie
| Wątek:
Przepisy kulinarne
poprzednia
następna
Strony:
[
1
]
2
3
...
15
Autor
Wątek: Przepisy kulinarne (Przeczytany 17107 razy)
Kami
Skąd: Kraków.
kasztan z gwiazdką
«Start : Listopad 22, 2008, 23:49:00 »
Taki wątek był na starym forum to i tutaj się przyda
Idą Święta, na starej volcie ktoś kiedyś wstawił przepis na ciasteczka cynamonowe. Robiłam je kilka razy, ale zawsze korzystałam z przepisu na laptopie... nigdy mi nie przyszło do głowy, że mojej ściągawki może zabraknąć. Niestety uzdolnioną kucharką nie jestem i nie pamiętam jak je przyżądzić
poratuje mnie ktoś
#link
Teodora
wu wei ;-)
« #1 : Listopad 23, 2008, 15:01:00 »
podobno jest jakieś ciasto (no, może nie jedno), które ma w sobie kaszę jaglaną. chyba nie w samym cieście, tylko "wypełniaczu", ale że znam cosia tylko ze słyszenia, to pewna nie jestem. spotkał się ktoś kiedyś z takim ciastem? a może i przepis zna?
#link
YMMV
“Perfection is achieved, not when there is nothing more to add, but when there is nothing left to take away.” - Antoine de Saint-Exupéry
czarnapanda
Skąd: Kraków.
Złe Czarne Bobo
« #2 : Listopad 24, 2008, 17:14:00 »
Kami
z tego co pamietam,przepis na sławne ciasteczka cynamonowe podawała Tusia,nie wiem czy zagląda tu do nas ale szepnę Jej słowko to pewnie jutro poda przepis:) pozdrawiam:)
#link
Muffinka
Skąd: Piaseczno.
« #3 : Listopad 24, 2008, 17:20:00 »
Teo
jadlam kiedys u znajomych takie ciasto...przepisu nie mam, ale znalazlam w necie takie cos....moze to wlasnie to co Ty szukasz...
To ktore jadlam bylo chyba z innymi owocami, ale z przepisu jest podobne...
Ciasto jaglane z truskawkami
Ciasto:
1/2 szklanki kaszy jaglanej
szczypta soli
1/8 łyżeczki kurkumy
1/3 szklanki oleju
1 1/2 szklanki mąki ryżowej
2 czubate łyżki wiórków kokosowych
1 łyżeczka cynamonu lub 1 łyżeczka zapachu śmietankowego
Gotować kaszę w 1 1/2 szklanki wrzątku z dodatkiem soli i kurkumy przez 40 minut na małym ogniu. Do gorącej dodać olej i 1/2 szklanki mąki ryżowej oraz cynamon lub zapach, zmiksować. Wystudzić. Dodać pozostałą szklankę mąki ryżowej, wymieszać. Podzielić ciasto na 3/4 i 1/4, do mniejszej części dodać 2 czubate łyżki wiórków kokosowych.
Dużą tortownicę posmarować olejem, wylepić spód i boki większą połową ciasta pamiętając o zrobieniu wysokich brzegów, wyłożyć dżem, na to truskawki. Drugą część ciasta pokruszyć na wierzch i lekko docisnąć do masy truskawkowej. Piec w średnio nagrzanym piekarniku.
Nadzienie:
1/2 kg truskawek
2/3 szklanki rodzynek
2 czubate łyżki wiórków kokosowych
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
Niewielki słoik dżemu morelowego (lub innego kwaskowatego)
Truskawki podgrzać na małym ogniu, zagotować z dodatkiem wiórków i rodzynek. Do 1/3 szklanki zimnej wody dodać mąkę ziemniaczaną, wymieszać, dodać do truskawek. Zagotować, wystudzić.
Ciasto jest bardzo smaczne i delikatne w smaku, wygląda jak zwykłe, robione z białej mąki, ciasto.
#link
Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś mój świat cały, a ja...Twoja mama:)
Kami
Skąd: Kraków.
kasztan z gwiazdką
« #4 : Listopad 24, 2008, 22:35:00 »
Czarna byłabym bardzo wdzięczna
te ciasteczka są już nieodłączną częścią każdych Świąt
#link
Teodora
wu wei ;-)
« #5 : Listopad 24, 2008, 23:03:00 »
Muffinka, dzięki!
chyba czegoś innego szukam, ale to mi się bardzo podoba! przyda się, jak mi się alergie będą za bardzo panoszyć i będę wracała do restrykcyjniejszej diety. bez jajek, glutenu - super
#link
YMMV
“Perfection is achieved, not when there is nothing more to add, but when there is nothing left to take away.” - Antoine de Saint-Exupéry
Edytka
Skąd: Warszawa.
era Turbo-Seniora | Musicalowa Mafia
« #6 : Grudzień 12, 2008, 18:58:54 »
Kami, przepis z volty
Ciasteczka cynamonowe:
25 dkg mąki
jajko
10 dkg masła
12 dkg cukru pudru
1 lyzka cynamonu
1 lyzeczka proszku do pieczenia
co tam się chce do dekoracji
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i posiekać z masłem, dodać cukier pured, jajko i cynamon i wyrobić ciasto. rozwalkowac na 1 cm grubosci i wycinac ciastka. piecok 8 minut w temp 160 st. Udekorować
#link
Powiedzieć komuś: Idiota! - to nie obelga, lecz diagnoza.
Kami
Skąd: Kraków.
kasztan z gwiazdką
« #7 : Grudzień 12, 2008, 19:38:28 »
Edytka dzięki
znalazłam ten przepis z tydzień temu przez przypadek - w googlach mi wyskoczył nasz temat ze starej volty
Narobię ciasteczek na Święta to się rodzinka ucieszy
#link
Kami
Skąd: Kraków.
kasztan z gwiazdką
« #8 : Grudzień 16, 2008, 21:35:53 »
Czy macie może jakiś sprawdzony przepis na barszczyk czerwony? Zawsze gotuje bulion, tudzież jak mi się spieszy to robię go z kostki i dodaję takie gotowe zakwasy na barszcz (takie w półlitrowych plastikowych buteleczkach). Mojej mamie/babci/teściowej teoretycznie z tego samego wychodzi przepyszny barszczyk, a mnie jakaś lura
jest przede wszystkim strasznie kwaśny... może robię niewłaściwe proporcje, ale z reguły na jedną butelkę barszczyku robię cztery razy tyle rosołu. No i mimo sporego dosłodzenia i przyprawienia jest taki byle jaki
Co robię nie tak
#link
nesta
Skąd: Biała Podlaska/Warszawa.
by w przyszłość bezczelnie patrzeć...
« #9 : Grudzień 16, 2008, 23:51:46 »
Kami jutro postaram się wziasc przepis od mojej babci na barszczyk, który liczy sobie jakieś 80lat i zawsze wychodzi super, nawet mi
#link
'zyję dla takich chwil kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz chwilo proszę bądź wieczna'
Kami
Skąd: Kraków.
kasztan z gwiazdką
« #10 : Grudzień 17, 2008, 00:08:31 »
Ooo, super
#link
nesta
Skąd: Biała Podlaska/Warszawa.
by w przyszłość bezczelnie patrzeć...
« #11 : Grudzień 17, 2008, 13:48:25 »
Kwas burakowy:
Sześć większych buraków ćwikłowych oskrobać i opłukać, pokrajać w drobne kawałki, a włożywszy w gliniane naczynie zalać przegotowaną letnią wodą. Na wierzch dać kawałek żytniego kwaśnego chleba i postawić w cieplejszym miejscu nad kuchnią. Po czterech dniach powinien być barszcz kwaśny do użycia. Jeśli na wierzchu utworzy się pleśń należy zebrać, wyrzucić rozmoknięty chleb i dobrze wymieszać od spodu. Taki barszcz trzymamy w chłodnem miejscu można przechowywać dłuższy czas. […]
Aby barszcz był dobry trzeba kwasu burakowego […] Na barszcz wstawić mięsa wołowego z rurą i trochę wieprzowego ze skórką, rosół wyszumować i włożyć różnych jarzyn drobno pokrajanych, jako to: marchew, galarepe, seler, cebulę, wraz z drobno pokrajanymi grzybami i trochą korzeniami. Gdy się rosół ugotuje, dobrać go kwasem burakowym, raz zagotować, bo gdy się długo z kwasem gotuje, staje się cierpki. Lejąc do wazy, przecedzić przez sitko, a żeby jarzynki zostały w garnku. Chcąc nadać lepszy kolor barszczowi, trzeba utrzeć burak, włożyć w sitko i lać przez nie barszcz w wazę. Osobno uszatkowany, ugotowany burak wrzucić do wazy. […]
jak czegoś nie rozumiecie przetłumacze na polski, jest to przepis z początku XXw
#link
'zyję dla takich chwil kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz chwilo proszę bądź wieczna'
Kami
Skąd: Kraków.
kasztan z gwiazdką
« #12 : Grudzień 17, 2008, 14:22:11 »
No to według tego przepisu robię dobrze
no może sama zakwasu na barszcz nie robie tylko kupuje, ale reszta się zgadza... no i bądź tu mądry człowieku
Może spróbuję go gotować krócej
Dzięki nesta
#link
nesta
Skąd: Biała Podlaska/Warszawa.
by w przyszłość bezczelnie patrzeć...
« #13 : Grudzień 17, 2008, 21:23:28 »
zrfoba sama zakwas i gouj krócej, naprawdę pomaga! mi kiedyś też nigdy nie wychodził barszcz
#link
'zyję dla takich chwil kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz chwilo proszę bądź wieczna'
Kami
Skąd: Kraków.
kasztan z gwiazdką
« #14 : Grudzień 17, 2008, 21:50:21 »
Nesta a słodzisz barszcz, czy jak go się tak krótko gotuje to nie trzeba?
I jakie proporcje zakwasu do wywaru
#link
nesta
Skąd: Biała Podlaska/Warszawa.
by w przyszłość bezczelnie patrzeć...
« #15 : Grudzień 17, 2008, 22:05:17 »
słodzę jeśli trzeba(najpierw 100razy próbuję), a zakwas daje na oko.
#link
'zyję dla takich chwil kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz chwilo proszę bądź wieczna'
armaquesse
Skąd: Poznań.
Dzień bez Kucki dniem straconym!
« #16 : Grudzień 22, 2008, 21:05:30 »
Ma ktoś przepis na sałatkę krewetkową z ryżem?
#link
cover
Skąd: Warszawa.
« #17 : Grudzień 22, 2008, 22:39:22 »
Girls,dostałam mnóstwo suszonych, własnoręcznie zbieranych prawdziwków, i teraz mam prikaz zrobić z nich zupę. A doświadczenie z suszonymi grzybami= 0
Macie jakieś sprawdzone przepisy?
#link
Kami
Skąd: Kraków.
kasztan z gwiazdką
« #18 : Grudzień 30, 2008, 18:01:44 »
No i po raz kolejny liczę na waszą pomoc
na jutrzejszego sylwestra przyjaciółka wymyśliła, że porobimy koreczki - tak na przegryzkę do wódeczki
no i mam problem - co jeszcze oprócz sera (żółty/feta) i oliwek można dać do koreczów
myślałam nad łososiem wędzonym ale nie mam pomysłu z czym go połączyć, albo awokado
I jeszcze jedno - robię też podudzia z kurczaka. Chciałam do nich zrobić jakiś dip, ale nie mam doświadczenia z takimi rzeczami... narazie jestem zaopatrzona w jogurt, musztardę, miód (ewentualnie), przyprawę tzatziki i pęczek koperku. Mogę jeszcze po coś pójść do sklepu tylko po co - macie jakieś fajne przepisy
#link
Tusia
Skąd: Kraków.
zośkowo - monologowo mi :)
« #19 : Grudzień 30, 2008, 19:05:19 »
Kami, koreczki mozna zrobic własciwe ze wszytkiego:
1. koreczki sledziowe ( takie małe zawijaski, mozna kupic w sklepie) - śledzik, śliwka suszona a na sliwke pasta partykowa i pietruszka do dekoracji;
2. ser zółty ( kwadracik na spód), pieczarka marynowna i plasterek salami( robisz taki "żagielek" z salami) a w srodku pieczarka;
3.mozna tez zrobic zawijaski z szynki: szynke zwijasz w rulonik, a w srodek dajesz np paryke marynowana
4. ja lubie tez zwykle krakersy z pasta łososiową a w paste wbic koperek, ladnie wyglada i szybkie w wykonaniu;
5 koreczki: ser pelśniowy ( lazur) i oliwka; feta i oliwka
pracowalm kiedys w firmie cateringowej i sie tego robilo:) polecam tez np tarte szpinakową.... mniam mniam, mozna na zimno i na cielpo zjeśc
smacznego
#link
Be happy for this moment, this moment is your life.
ciri
Skąd: z miłości.
« #20 : Styczeń 01, 2009, 12:50:46 »
macie jak fajne przepisy na dania z pesto?
ostatnio bardzo polubilam, ale umiem tylko zapiekanke makaronowo-serowa
#link
nesta
Skąd: Biała Podlaska/Warszawa.
by w przyszłość bezczelnie patrzeć...
« #21 : Styczeń 02, 2009, 11:59:09 »
ja z pesto jem głównie makaron na zimno. a pesto robię sama.
#link
'zyję dla takich chwil kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz chwilo proszę bądź wieczna'
Hiacynta
Skąd: Kraków.
« #22 : Styczeń 14, 2009, 17:41:45 »
Ja odliczam czas do wyjscia z pracy (jeszcze cale pol godziny!) i zastanawiam sie, co by tu zrobic na kolacje... dzisiaj wybor chyba padnie na pewna nieskomplikowana a przepyszna zupe. Przepis na nia znalazlam ktoregos dnia w dublinskiej bezplatnej gazecie codziennej i odpowiednio zmodyfikowalam. Wyszla cudownie, a najlepszym tego potwierdzeniem sa reakcje ludzi, którym ja zaserwowalam. Sa w szoku, bo nie wyobrazali sobie, ze to moze byc takie zarabiste!
Ale do rzeczy. Potrzeba:
hardware: duzy gar, maly garnek, blender.
software:
1kg cukinii
4 pory
duza cebula
kilka zabkow czosnku
piers z kurczaka
4 kostki rosolowe
smietana kwasna / creme fraiche
cytryna
maslo
pieprz, sol
W duzym garze rozpuszczamy maslo, na tymze masle podduszamy pokrojona cebule i czosnek. Po dwoch minutach dorzucamy kurczaka, po nastepnych trzech pory, po kolejnych trzech cukinie (wszystko pokrojone ofkors). Calosc dusimy jeszcze ok 5 min, w razie potrzeby dolewajac odrobine wody.
W tym czasie robimy bulion - 1.2l wody. Gdy sie zagotuje, wlewamy go do duzego gara z warzywami i gotujemy na malym ogniu pod przykryciem az warzywa zmiekna.
zupe przelewamy (na raty, na raz sie raczej nie zmiesci) do blendera i miksujemy. Do ostatniej porcji miksowanych warzyw dodajemy smietane i cytryne (jak kto lubi - dla mnie im wiecej tym smaczniej, wiec daje cala smietane i wyciskam cala cytryne), wlewamy do reszty zmiksowanej juz zupy, dokladnie mieszamy. Sol, pieprz do smaku. Mozna ozdobic pietruszka.
Sluchajcie, to naprawde jest genialne. Nie przekona sie ten, kto nie sprobuje
«
Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2009, 10:16:25 wysłane przez Hyacinth Bucket
»
#link
"We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off."
ekhem
« #23 : Luty 04, 2009, 17:16:32 »
Hiacynta, pycha zupa!!!!! pomimo że robiłam z przypadkowych proporcji i wyszła trochę za rzadka i pomimo że cukinie o tej porze roku są mocno średnie po prostu nie mogę się od niej oderwać
#link
czarnapanda
Skąd: Kraków.
Złe Czarne Bobo
« #24 : Maj 26, 2009, 13:03:59 »
Wspaniała,lekka propozycja na lekki obiad w upalny dzionek
-sałata rzymska lub lodowa (ja często dodaję rukolę i radicchio)
-szynka parmeńska ok 3-4 plastrów pokrojonych w cieniutkie wstążeczki
-kilka sztuk paluszków grissini (do kupienia w Almie)
-sredniej wielkości melon przekrojony na pól,wydrążony specjalna łyżeczką na małe kuleczki
-3 łyzki słodkiej kukurydzy odsączonej z zalewy
-kilka różyczek obgotowanego na jędrno brokuła
-kilka sztuk pomidorków cherry przekrojonych na pół
-płatki parmezanu do dekoracji
-delikatny dressing z odrobiny wody,oliwy z oliwek,soku z cytryny,soli (pieprz opcjonalnie) oraz 1 zabku czosnku
NIEBO w gębie
#link
Hiacynta
Skąd: Kraków.
« #25 : Maj 26, 2009, 19:00:56 »
Cytat:
ekhem
Luty 04, 2009, 17:16:32
Hiacynta, pycha zupa!!!!! pomimo że robiłam z przypadkowych proporcji i wyszła trochę za rzadka i pomimo że cukinie o tej porze roku są mocno średnie po prostu nie mogę się od niej oderwać
fajnie, cieszy mnie to niezmiernie!
#link
"We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off."
gwash
Skąd: rzeszowska dziura (jeździecka).
« #26 : Maj 27, 2009, 09:27:56 »
Ale to razem z tym kurczakiem się miksuje??
Jakoś przypomina mi to zupkę dla niemowląt, ale mam ochotę spróbować
#link
http://tnij.com/czekam_na_ciebie
Hiacynta
Skąd: Kraków.
« #27 : Maj 27, 2009, 11:44:51 »
Tak, wszystko razem miksujesz! Spróbuj, naprawde polecam
Ja ostatnio mam 'faze' na spaghetti, latwe proste i przyjemne. Z ostatnich mych wynalazków polecam szczególnie dwa:
Spaghetti po chinsku/szanghajsku/pekinsku/jak kto woli
czyli makaron z wolowina duszona z warzywami w sosie sojowym i odrobina oleju sezamowego. Sosu sojowego powinno byc duzo - ja daje cala buteleczke - z warzyw moze byc papryka, cebula, czosnek, kielki. Mieso tez wedle uznania rzecz jasna, jak ktos nie trafi dobrej wolowiny to bez problemu moze dac kuraka czy schab. Mieso podsmazam na patelni, potem dorzucam warzywa, dusze, podlewam sosem i dodaje oleju sezamowego, dalej dusze, mieszam z ugotowanym makaronem i jem ze smakiem
Drugi - spaghetti w sosie smietanowym z lososiem. Na patelni podsmazam cebule i czosnek, griluje/smaze lososia (dobrze posolonego), rozdrabniam na patelni i dodaje creme fraiche/smietane. Sól, pieprz, koperek.
Ugotowany makaron mieszam z dwoma-trzema zóltkami i dwiema garsciami tartego zóltego sera. Polewam calosc sosem i dodaje duzo swiezej pietruszki.
Ach, jeszcze dwunastej nie ma a ja juz mysle o jedzeniu... Ale dzisiaj chyba bedzie grana jakas salatka.
#link
"We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off."
sienka
« #28 : Maj 28, 2009, 14:08:55 »
Hiacynta, zupa jest pyyyycha
wlasnie wcielam dwa talerze. Dorobilam jeszcze grzaneczki na wierzch, mysle ze fajna by tez byla z takim groszkiem (dmuchany taki) do zupy. W kazdym razie wpisuje ja do mojego zeszytu z ulubionymi przepisami, dzieki
#link
IloveMosiek
Skąd: Piotrków Trybunalski.
Mościsław & Co
« #29 : Maj 31, 2009, 20:10:46 »
u mnie na wszelkich spędach towarzyskich króluje sałatka ze szpinakiem (ew. rukolą lub połączeniem tychże), prażonym słonecznikiem, bekonem i sosem czosnkowym - świetnie sprawdzają się kupne ze słoiczka. po prostu bajka
dzisaj natomiast zostałam zmuszona do przygotowania czegokolwiek sałatkowego na przekąskę i powstało coś-z niczego: puszka kukurydzy, puszka groszku, słoiczek czarnych oliwek, puszka tuńczyka w oleju, sos czosnkowy. wszystkie półprodukty buch razem do miski, popieprzyłam i... wiecie, jakie dobre?
można by tu też z powodzeniem wrzucic kiszonego ogórka albo puszkową czerwoną fasolkę. ew. cokolwiek, co znajdzie się w szafce.
#link
Zadowolić kobietę w 2 minuty może tylko zupka chińska
Strony:
[
1
]
2
3
...
15
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Towarzyskie
| Wątek:
Przepisy kulinarne
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.046 sekund z 18 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.