Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Haflingery
poprzednia
następna
Strony:
[
1
]
2
3
...
34
Autor
Wątek: Haflingery (Przeczytany 50186 razy)
Gość
«Start : Styczeń 13, 2009, 14:01:25 »
Rasa koni typowo górska.Patrząć na pochodzenie tyrolskie(nie mylić broń Boże z konserwą
) Warte zainteresowanie ze względu na uzytkowość?
Bo uroda rzecz względna.Jednemu będzie się podobała ta konopiasta grzywa i ogon drugiemu nie.Kiedyś próbowano je rozpowszechnić w Polsce w okresie mody na konia ekonomicznego.A czy dziś przebija hoaflinger swoją wartością użytkową hucuła czy konika polskiego?Czy zdecydowanie nie wart uwagi.Chętnie zapoznam się z uwagami praktyków
.Dzięki z góry za wszystkie uwagi w tym temacie dotyczące haflingera.
#link
caroline
Skąd: że znowu ;).
siwek złotogrzywek :)
« #1 : Styczeń 13, 2009, 14:22:22 »
Cytat:
Korsarz
Styczeń 13, 2009, 14:01:25
Bo uroda rzecz względna.Jednemu będzie się podobała ta konopiasta grzywa i ogon drugiemu nie.
mnie sie podobają
#link
wawrek
Sułtan Kosmitów
Global Moderator
« #2 : Styczeń 14, 2009, 09:14:38 »
http://www.haflinger.com.pl/sin/
#link
wawrek
Sułtan Kosmitów
Global Moderator
« #3 : Styczeń 14, 2009, 09:19:51 »
i dobra hodowla
#link
flowerek
« #4 : Luty 02, 2009, 19:53:07 »
www.haflingery.phorum.pl
forum o haflingerach ,może tam więcej informacji uzyskasz.....
#link
Breva
Skąd: Nowy Sącz sercem, Kraków ciałem!.
changing orientation
« #5 : Luty 02, 2009, 21:57:14 »
Haflingery - moje marzenie od dawna jako że małe, wytrzymałe i ta maść!! ach:) ale do czynienia bezpośrednio jeszcze niestety nie miałam:( natomiast słyszałam że z powodzeniem wykorzystywane są do westu - nie wiem czy mają jakąś szczególną budowę (zbliżoną proporcjonalnie do quarterów) czy chodzi o charakter, ale ponoć spokojnie mogą służyć za nieco tańszy odpowiednik quartera;)
EDIT - hodowla fajna ale styl jazdy.. ciekawy
znowu EDIT:P caroline - miałaś widzę do czynienia z Haflingerem - jaki charakter? wredny mały koń z kompleksem mniejszości (jak słyszałam o szetlandach np.) czy raczej pewny, spokojny misiek bardzej w stronę hucuła? nie mówię o charakterze bo wiadomo każdy koń inny, ale tak w obejściu - w którą raczej stronę?
«
Ostatnia zmiana: Luty 02, 2009, 22:11:33 wysłane przez Breva
»
#link
Lena
from the tangoworld
« #6 : Luty 03, 2009, 12:45:06 »
Znajoma kilka miesięcy temu nabyła wałaszka tej rasy, młodziutkiego, aktualnie ma chyba niecałe 3 lata.
Muszę powiedzieć, że jestem trochę zaskoczona. Myślałam, że to z charakteru bardziej misie - pysie i generalnie bardzo milusie koniki. A ten młodziak z jednej strony jest odważny, a z drugiej to rozrabiaka i kombinator. Może z wiekiem się zmieni, ale na razie jak na niego patrzę upada moje wyobrażenie o grzeczniutkich haflingerkach
#link
Breva
Skąd: Nowy Sącz sercem, Kraków ciałem!.
changing orientation
« #7 : Luty 03, 2009, 12:56:45 »
Korsarz - no właśnie, ja w maści od wieków zakochana:) Hmm... a czy była to opinia w kontekście - hafle w ogóle nie wytrzymałe, za to hucuły tak, czy hucuły i tak są wytrzymalsze?:> bo jeśli ta druga to na pewno prawda - hucuły od większości ras są wytrzymalsze! (skubańce:) ) natomiast jeśli pierwszy kontekst - oj to nie wiem... fajnie by było jakby wypowiedział się ktoś kto faktycznie miał do czynienia! sama bym się chętnie dowiedziała bo jak mówię - przekazuję tylko to, co gdzieś, kiedyś zasłyszałam i nawet nie wiem od kogo;)
a w weście ponoć chodzą, jednak raczej nie w Polsce - tu i west na razie za mało popularny, i haflingery;)
#link
Breva
Skąd: Nowy Sącz sercem, Kraków ciałem!.
changing orientation
« #8 : Luty 03, 2009, 14:43:37 »
west wiem że się rozwija, bo i bywam częstym gościem w WRTC Furioso (u p. Aleksa Jarmuły) i sama z resztą próbowałam:) ba! nawet sprzęt leży w siodlarni i czeka aż przestanę marzyć o skokach i zacznę jeździć tylko i wyłącznie dla frajdy (pewnie wtedy już w weście;P)
no i stąd też moje zainteresowanie haflingerkami - szykują się nam zmiany w stajni i trzeba będzie temat rozważyć;)
ale to jest fakt - nie ma ich na zawodach i w ogóle mało w Polsce chyba.. za mało!;)
#link
ciri
Skąd: z miłości.
« #9 : Luty 03, 2009, 16:07:39 »
moge co nieco opowiedziec o tej rasie, ale to na pw prosze zadawac pytania
#link
Breva
Skąd: Nowy Sącz sercem, Kraków ciałem!.
changing orientation
« #10 : Luty 03, 2009, 17:02:58 »
ciri - czemu?? jest pare osób które chcą posłuchać o Haflach:) a przecież wątek jest jak najbardziej adekwatny;) a masz jakieś zdjęcia?
#link
ciri
Skąd: z miłości.
« #11 : Luty 03, 2009, 17:17:42 »
no wlasnie glownie chodzi o zdjecia i jakies konkretniejsze dane, jesli ktos chetny to prosze pw co do ogolnych inf nie ma problemu
tylko piszcie co konkretnie chcielibyscie wiedziec, bo trudno mi tu pisac "o wszystkim", no i niestety nie mam pojecia o wykorzystywaniu ich do westu
#link
Breva
Skąd: Nowy Sącz sercem, Kraków ciałem!.
changing orientation
« #12 : Luty 03, 2009, 17:30:55 »
kurcze. to ja nie wiem gdzie to usłyszałam o tym weście:P
ja bym chciała wiedzieć jakie przeważnie są z charakteru! Czy bardzo są uparte, czy raczej układne? i jak z tą wytrzymałością - są raczej delikatne czy wytrzymałe?
#link
ciri
Skąd: z miłości.
« #13 : Luty 03, 2009, 17:54:55 »
nie w tym sensie, mozliwe, ze sa wykorzystywane, ale ja po prostu zielonego pojecia nie mam o westernie i ewentualnych startach hafli w tym sporcie
co do charakteru, sa uparte i sprytne, trzeba sie pilnowac, zeby nie dac im wlezc na glowe i nie "pierdzielic sie" z nimi, jasno pokazywac, czego od nich oczekujemy, bo one tez lubia jasno pokazac swoje zdanie
ale mimo dosc trudnego charakteru, sa strasznie kochane i zadne z nich "szetlandy z kompleksem mniejszosci"
. paradoksalnie nadaja sie dla dzieci, ale trzeba wlozyc sporo pracy w ich ulozenie, bo szybko ucza sie wykorzystywac slabosci jezdzca, wyszlo troszke maslo maslane, ale rzeczywiscie sa troche pokrecone
co do wytrzymalosci nigdy z niczym nie mialy problemow (tfu tfu), zadnych kolek, kulawizn, opuchlizn, grudy, alergii, przeziebien, obtarc, kopytka rewelacja, bardzo dobrze wykorzystuja pasze, czasem zastanawiam sie skad biora tyle energii, trudno je porzadnie zmeczyc i wkladaja duzo serca w to, co robia
#link
Breva
Skąd: Nowy Sącz sercem, Kraków ciałem!.
changing orientation
« #14 : Luty 03, 2009, 19:20:09 »
super, dzięki!:) właśnie takie informacje chciałam zdobyć:))) to właściwie jedynym problemem przynajmniej jak dla mnie pozostaje wzrost:( wprawdzie mój koń ma 155cm, ale konik z 10 cm niższy to już chyba tylko dla drobnej osoby/dziecka!
#link
ciri
Skąd: z miłości.
« #15 : Luty 03, 2009, 19:48:58 »
wzrost jest dla wielu osob minusem, wg mnie to dodaje im uroku
do najdrobniejszych nie naleze, ale spokojnie daje rade, jak chcesz moge Ci wyslac kilka fotek pode mna, to zobaczysz jak to rzeczywiscie wyglada
#link
Breva
Skąd: Nowy Sącz sercem, Kraków ciałem!.
changing orientation
« #16 : Luty 03, 2009, 21:06:33 »
to bardzo proszę:) ja mam jakieś 1,73 i też drobniutka to ja nie jestem:P aczkolwiek teraz poszukalam jeszcze na necie i znalazłam fajną hodowlę z konikami 147-153 na których dorośli mężczyźni jeżdżą... to i ja bym dała radę:D o tu:
http://www.haflinger-konie.pl/naszekonie.html
ogier Nokia mnie zachwycił:) i jak się w niego wejdzie to jest właśnie zdjęcie halfa w weście!! ha:)
#link
flowerek
« #17 : Luty 03, 2009, 21:16:45 »
U mnie w Kj ch?opak ma swojego Haflingera ,a on sam je?dziec ma wzrostu 175 cm a haflinger 150 cm i s? zgran? par? i bardzo dobrze wygl?daj? .Na tym forum przegl?dalam i sporo ludzi ma hafle w wescie
www.haflingery.phorum.pl
i nie tylko bo skacz? przez przeszkodyitp....
#link
Breva
Skąd: Nowy Sącz sercem, Kraków ciałem!.
changing orientation
« #18 : Luty 03, 2009, 21:23:14 »
no to mnie pocieszyłyście:) teraz pozostaje przekonać tatę że jak już musi koniecznie być 4 koń w stajni to może jednak half a nie quarter:P
#link
Tuffy
Skąd: Kraków.
Just say whoa!!
« #19 : Luty 03, 2009, 23:15:43 »
Korsarz, haflingery jak najbardziej w wescie!!:)
u nas w stajni jest jedna "blondynka" i sprawdza sie doskonale, a i na zawodach widzialam jednego startujacego haflingerka:)
#link
I mean, that's great, but just so you know, I've never made a tree.
Breva
Skąd: Nowy Sącz sercem, Kraków ciałem!.
changing orientation
« #20 : Luty 03, 2009, 23:55:48 »
ha! wiedziałam:))))) ale śliczna! gdzie stoicie???
#link
Ada
Skąd: Łódź.
harder. better. faster. stronger.
« #21 : Luty 04, 2009, 00:17:23 »
Tuffy,
matko jak jej dużo !
Jeździłam kiedyś na jednym haflingerze ale był znacznie mniejszy.
#link
Breva
Skąd: Nowy Sącz sercem, Kraków ciałem!.
changing orientation
« #22 : Luty 04, 2009, 10:49:54 »
Korsarz, heh no problemo;)
Oj tak, ceny jeszcze są ok! Dlatego myślę, że rasa warta zainteresowania. Tym bardziej, że skoro faktycznie dają radę w weście to mogą być super zamiennikiem za quatery dla osób które po prostu chcą spróbować, mają dziecko które chce spróbować, albo po prostu nie mają aż na tyle kasy żeby lekką ręką wydać co najmniej 20 tys. na quarta.
Jeszcze mnie interesuje jak z ich odwagą i wytrzymałością? Hucuł wiadomo - wszędzie wlezie, a taki hafl? Bardziej im w stronę hucuła-toporka, czy... kurcze nie wiem... araba-wypłoszka? wiem że generalizuję ale o ogólny zarys mi chodzi! Po prostu zastanawiam się czy taki hafl nadawałby się na wypady terenowe w góry i doliny i czy by nie było problemów ze strachliwością!
#link
Tuffy
Skąd: Kraków.
Just say whoa!!
« #23 : Luty 04, 2009, 16:26:29 »
Breva
konik jest z BB RANCH(pod Krakowem).
W tereny sa genialne!! Ja uwielbiam jezdzic na niej w teren, nie boi sie, jest wytrzymała. W tereny jak dla mnie ideał:)
i moze jeszcze jedno zdjecie z siodlem:)
Korsarz
Nie wszystkie AQH są jak "buldogi"
Mój chyba tak nie wygląda.. i smię twierdzić, że wygląda nawet elegancko hehe.. no ale kwestia gustu. Zresztą sam oceń:)
#link
I mean, that's great, but just so you know, I've never made a tree.
Aprilla
« #24 : Luty 04, 2009, 17:59:43 »
Jak dla mnie duża zaleta: brak problemów przy wsiadaniu.
Z drugiej strony cały czas się śmieję, że jeżdżę na psie.
Maluch atakujący mój plecak.
#link
ciri
Skąd: z miłości.
« #25 : Luty 04, 2009, 18:20:04 »
Cytat:
Breva
Luty 04, 2009, 10:49:54
Jeszcze mnie interesuje jak z ich odwagą i wytrzymałością? Hucuł wiadomo - wszędzie wlezie, a taki hafl? Bardziej im w stronę hucuła-toporka, czy... kurcze nie wiem... araba-wypłoszka? wiem że generalizuję ale o ogólny zarys mi chodzi! Po prostu zastanawiam się czy taki hafl nadawałby się na wypady terenowe w góry i doliny i czy by nie było problemów ze strachliwością!
z wytrzymaloscia calkiem niezle, posiadaja duze poklady energii, czesto ukrytej
szybko laduja baterie i maja sile zasuwac drugi raz tyle, duzo serca wkladaja w prace, co dosc czesto mozna zaobserwowac w trudniejszym terenie czy podczas dluzszej jazdy, nie ma problemu w lasach, na gorkach, co do "normalnych" gor nie wiem, ale mysle, ze nie rozpaczalyby zbytnio na gorskich szlakach
sa strasznie ciekawskie co nie zawsze idzie w parze z odwaga, ale ogolnie nie jest zle, duzo zalezy od jezdzca, bo jak juz mowilam skubane szybko ucza sie wykorzystywac sytuacje
no i niby takie male pierdolki, ale zdecydowana wiekszosc skacze jak szalona, takze polecam zadbac o ogrodzneie na padoku i sporo przestrzeni
Zbrodnia-jaki sliczny maluszek!
a z tym wsiadaniem nie wiem czy to taka zaleta, pozniej na "duze konie" gramole sie 10 min
Breva-zaraz poszperam i wysle Ci kilka fotek
p.s. Breva wyslalam 2 pw, ale nie wiem czy doszly, bo cos mi tu nie gra, daj znac czy dostalas
«
Ostatnia zmiana: Luty 04, 2009, 19:04:33 wysłane przez ciri
»
#link
Alicja_8
Skąd: Płońsk.
Rekreacyjnie...
« #26 : Luty 04, 2009, 18:43:36 »
Tuffy
twój haflinger jest przesłodki i wygląda na dobrze mięsniatego
jeszcze nie widzialam tej rasy w stulu western
Ale musze przyznac ze bardzo podoba mi sie ta rasa:)te ich blond grzywunki są swietne
#link
helcia
Skąd: Wrocław.
Wyscigi wkręcają... ;]
« #27 : Luty 04, 2009, 19:06:12 »
Tam gdzie byłam na obozie były 3- Mama, córka i tata(już jako wałach). Jeździłam na jednym Salwadorze sympatyczny konik
. Ale nie powiem bo mama i córka chwytały za oko. Przynajmniej mnie
. Salwador taki misiowaty, a panie raczej kombinatorki
ps.
Tuffy
ślicznego masz konia
«
Ostatnia zmiana: Luty 04, 2009, 19:24:09 wysłane przez helcia
»
#link
i wiesz... czasami mam takie dni w których myśle o śmierci i mam ochote odejść, nikomu o tym nie mówiąc. Tylko powiedz mi
czy warto? Wbij mi do głowy, że życie ma sens, że to wszystko jest pozytywne.. nie odwrotnie.
Tuffy
Skąd: Kraków.
Just say whoa!!
« #28 : Luty 04, 2009, 20:02:54 »
Alicja_8
ta haflingerka niestety nie jest moja. To "moja" ulubienica. Moj jest ten rudy AQH:)
#link
I mean, that's great, but just so you know, I've never made a tree.
Breva
Skąd: Nowy Sącz sercem, Kraków ciałem!.
changing orientation
« #29 : Luty 04, 2009, 20:10:59 »
super! dzięki za wszystkie odpowiedzi:) kurcze co raz bardziej mi się zatem hafle uśmiechają:)))
a PW dostałam! obydwa:) dzięki ciri:) oglądam, oglądam i przestac nie mogę;)
#link
Strony:
[
1
]
2
3
...
34
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Haflingery
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.048 sekund z 18 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.