Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Jeździcie w te mrozy??

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 50 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Jeździcie w te mrozy??  (Przeczytany 59588 razy)
katka
Skąd: lubuskie.



WWW Moje ogłoszenia
«Start : Styczeń 25, 2010, 09:15:10 »
Odpowiedz cytując
Zamarzły mi poidła, wszędzie ślizgawica, wietrzno, podłoże na hali twardawe a sezon się zbliża uśmiech trenujecie?
#link
powiedziała co wiedziała
Ktoś
Skąd: 3Miasto.


Koń ze szrotu :-)



« #1 : Styczeń 25, 2010, 09:18:06 »
Odpowiedz cytując
trenujecie...
#link

"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
Dramka
Skąd: Warszawa.



WWW Moje ogłoszenia
« #2 : Styczeń 25, 2010, 09:18:09 »
Odpowiedz cytując
Owszem trenujemy  zemdlal I to bardzo intensywne  wink

PS. Na serio...Ja codziennie lonżuje na śniegu. Na słoneczku cieplej niż u nas na hali  ke
#link
Nie osiągnie nigdy championatu blasku
kto się wraz z koniem nie tarzał w piasku.
Kaprioleczka
Skąd: Raj na ziemi - Lublin/ tymczasowo dziura Southampton.


Out of the darkness into the sun...


WWW
« #3 : Styczeń 25, 2010, 09:19:07 »
Odpowiedz cytując
"U mnie", tj. u moich koni (bo mnie tam wcale a wcale nie ma) z tego co wiem obecnie "hitem" jest lonzowanie, ten byl na lonzy, tamten na lonzy... ale dobra lonza to tez jakby nie patrzec forma treningu  wink

z zeszlych lat pamietam, ze w taka pogode sie jezdzilo i to na dworze wink ale nie wiem jak reszta.
#link
Rzucano już w nas kamieniami, teraz samemu czas porzucać nimi trochę!



Lublin: Europejska Stolica Kultury 2016 Kandydat
katka
Skąd: lubuskie.



WWW Moje ogłoszenia
« #4 : Styczeń 25, 2010, 09:20:12 »
Odpowiedz cytując
ale ile konie jestes w stanie polonzowac? uśmiech albo pojezdzic na sniegu... to jest wlasnie najwiekszy problem smutek jednego, moze dwa wytrzymasz, pozniej zamarzasz... moje konie od soboty wolne, poddalam sie przy -16
#link
powiedziała co wiedziała
Dramka
Skąd: Warszawa.



WWW Moje ogłoszenia
« #5 : Styczeń 25, 2010, 09:22:24 »
Odpowiedz cytując
Ale konie muszą mieć ruch..

#link
Nie osiągnie nigdy championatu blasku
kto się wraz z koniem nie tarzał w piasku.
katka
Skąd: lubuskie.



WWW Moje ogłoszenia
« #6 : Styczeń 25, 2010, 09:23:39 »
Odpowiedz cytując
maja po 3 derki i ida na padok na 2 godzinki, nigdy u mnie zaden kon nie stal uśmiech
#link
powiedziała co wiedziała
Koniczka
Skąd: Warszawa.


Latam, gadam, pełny serwis! :D


Moje ogłoszenia
« #7 : Styczeń 25, 2010, 09:24:30 »
Odpowiedz cytując
Jeżdżę, na szczeście podłoże na hali u nas się trzyma dzielnie, ubieram na siebie tyle warstw, że zimno nie ma szansy do mnie dojść wink I ja tam wolę jeździć niż lonżować - jednak jazda człowieka lepiej rozgrzewa.
#link
“Choose a job you love and you will never have to work a day in your life.”
- Confucius.
Dramka
Skąd: Warszawa.



WWW Moje ogłoszenia
« #8 : Styczeń 25, 2010, 09:25:35 »
Odpowiedz cytując
To spoko  cool Ja mam konia po kontuzji mięśnia więc nie mogę prosto z boksu puścić na padok MUSZE rozgrzać.

PS. Mam do wylonżowania JEDNEGO  oczy2

#link
Nie osiągnie nigdy championatu blasku
kto się wraz z koniem nie tarzał w piasku.
Maagdzia


« #9 : Styczeń 25, 2010, 09:25:46 »
Odpowiedz cytując
Ja jezdze po 4 dziennie, czasem lonzuje kilka, normalnie 25-30min. Tez mialam chwile zwatpienia jak zaczely sie mrozy, i ganialam na szybko na sznurku, ale wyszlam z zalozenia ze skoro zima ma trwac do kwietnia to niestety trzeba zacisnac zeby i brac sie do roboty!
#link
katka
Skąd: lubuskie.



WWW Moje ogłoszenia
« #10 : Styczeń 25, 2010, 09:26:23 »
Odpowiedz cytując
albo zrobie losowanie co poruszac albo jakies testy wytrzymalosci sobie i odpornosci na zimno wink
#link
powiedziała co wiedziała
Tristia
Skąd: Biała Podlaska.



Moje ogłoszenia
« #11 : Styczeń 25, 2010, 09:26:46 »
Odpowiedz cytując
Na koniu jest ciepło! Naprawdę uśmiech
U nas śniegowe podłoże bardzo przyjemne uśmiech
#link
Nie płacz, że coś się skończyło. Ciesz się, że się przytrafiło!
Cobrinha
Skąd: Kraków.


Zakręcone czarno-białe


Moje ogłoszenia
« #12 : Styczeń 25, 2010, 09:29:13 »
Odpowiedz cytując
Dramka, super drugie zdjęcie konik ... gratuluję wytrwałości... ja najwyżej chwilę tyłek powożę na oklep żeby się pogrzać (to nawet nie wozenie, bo koń człapie jak chce), bo sil przy -25 nie mam żeby jeździć hehe
#link


Euforia_80

"W siodle nie ma miejsca dla dupków!"


WWW
« #13 : Styczeń 25, 2010, 09:30:01 »
Odpowiedz cytując
u mnie konie w sobotę  były na wybiegu bez derek w zimowym futerku, stały w sloneczku ok 3 godzin , ok 14 weszły do stajni i nie wyglądały na przemarznięte, a co do jazdy  ubieram sie na cebulkę i nie odpuszczam, sobota i niedziela ok godzinki w siodle stęp i kłus z przewagą tego drugiego i było nam cieplutko , młoda też wyglądała na zadowoloną , a w niedziele to nawet chciała w teren ale zostałam na padoku w słoneczku.
#link


"Ktokolwiek powiedział, że nie można kupić szczęścia za pieniądze, nie wiedział że można kupić konia. "
milusia
Skąd: Biala Podlaska.


czas na POZYTYWNE zmiany!!!


Moje ogłoszenia
« #14 : Styczeń 25, 2010, 09:38:30 »
Odpowiedz cytując
Jezdzicie emoty327

Prowadze tez jazdy.Opatentowalam juz taki sposob ubierania sie ze nie jest mi zimno wink Dodam ze hali brak.
(Najgorzej jest jak wieje.Wtedy bywa ciezko.)
A konie na wybiegach od 8 rano do 15.Maja sie bardzo dobrze uśmiech
#link
dogonić marzenia...uśmiech
Dramka
Skąd: Warszawa.



WWW Moje ogłoszenia
« #15 : Styczeń 25, 2010, 09:39:24 »
Odpowiedz cytując
Dramka teraz to wychodzi na dwór i od razu zasypia na słoneczku
#link
Nie osiągnie nigdy championatu blasku
kto się wraz z koniem nie tarzał w piasku.
Forta
Skąd: Warszawa.




« #16 : Styczeń 25, 2010, 09:41:56 »
Odpowiedz cytując
Ja też normalnie jeżdżę. Dopiero wczoraj podłoże na hali trochę przymarzło,ale dramatu nie ma, jazda może trochę lżejsza, ale zaliczona  wink
Zwierz nie poszedł za to dzisiaj do karuzeli, jakoś nie wierzę, że nie jest ślisko.
Od wczoraj założyłam czapkę - znaczy, że jest na prawdę zimno.

off topic,ale pasuje:  hihi

- 0°C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.
- 5°C Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa
- 15°C Kot upiera się, że będzie spał z tobą w łóżku.
      Norwedzy zakładają swetry.
- 17.9°C W Oslo właściciele domów włączają ogrzewanie.
         Rosjanie ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.
- 20°C Amerykańskie samochody nie zapalają.
- 25°C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.
- 30*C Władze podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej piżamie
- 35°C Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.
- 40°C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej kąpieli.
        Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.
- 42°C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na ulicy.
- 45°C Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś dla bezdomnych.
- 50°C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik
       podczas kąpieli.
- 60°C Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.
- 70*C Zamarzło piekło.
- 73°C Fińskie służby specjalne ewakuują świętego Mikołaja z Laponii.
       Rosjanie zakładają uszanki.
- 80°C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.
- 114°C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wkurwieni.

 

#link
Strucelka
Skąd: Kraków.


Kto nie walczy o swoje marzenia, nie jest ich wart



« #17 : Styczeń 25, 2010, 09:45:04 »
Odpowiedz cytując
Jeżdżę uśmiech Od 1 do 3 koni. Zimno mi nie straszne, zdaża mi się na koniu rozbierać z dodatkowych warstw hihi  Jeżdżę na hali, podłoże świetnie się trzyma.
#link
It's my life, it's now or never!

arivle
Skąd: jestem?.


Rudy to nie kolor, to styl życia!



« #18 : Styczeń 25, 2010, 09:49:45 »
Odpowiedz cytując
Kluska wychodzi na dwór bez derki na 40 min. Więcej nie daje rady (ja) bo właściciel stajni stwierdził, że on nie ponosi odpowiedzialności gdyby coś sie stało, i mam ze swoim koniem stać.  icon_rolleyes
Ruda nie wygląda na to, żeby było jej zimno, co więcej- kładzie się w śniegu z błogą miną.
Z powodu i mojej i konia niedyspozycji 'trenujemy' tylko z ziemi. codziennie lonża, ostatnio dodaliśmy drągi w ręku.  kukunamuniu
Podłoże na hali daje rade, gorzej z moimi rękami które momentalnie zamarzają. Nawet w dwóch parach rękawiczek.
Jutro zaczynamy treningi z prawdziwego zdarzenia, zobaczymy jak to będzie przy -20.
#link


Smoka zabić trudno, acz starać się trzeba.
Yasmine
Skąd: Białystok.




« #19 : Styczeń 25, 2010, 09:53:06 »
Odpowiedz cytując
My normalnie jeździmy do lasu. Czy to -10 czy -25.  Konie stoją na padoku od 9-10 rano do 15 i mają się dobrze .  uśmiech
#link
kasska
Skąd: kielce/wawa.




« #20 : Styczeń 25, 2010, 09:54:52 »
Odpowiedz cytując
U nas tez na szczescie podloze na hali bez zarzutow sie trzyma, mieciutko. Nienawidze jezdzic poubierana w miliard warstw polarow i golfow, ale teraz nie mam wyjscia...nie wymyslilam jeszcze niestety co zrobic zeby nie zamarzaly mi palce u rak  icon_rolleyes przez pierwsze 20 minut jazdy nie mam czucia w łapach, potem sie jakos rozmrazaja..
wlasciwie mroz obrzydza i utrudnia mi bardziej dojazd do stajni, niz sama jazde. czekanie na przystanku na zadupiu przy jakis absurdalnie niskich temparaturach to dla mnie masakra icon_rolleyes i w tej sytuacji tez najbardziej cierpia łapska  lol
#link
"Wow! This is fantastic. How are you gonna screw it up?"
arivle
Skąd: jestem?.


Rudy to nie kolor, to styl życia!



« #21 : Styczeń 25, 2010, 09:58:55 »
Odpowiedz cytując
szczególnie nie jest zachęcajce, kiedy od tego przystanku na zadupiu iść do stajni 2.5 km. przez pole.  wink
#link


Smoka zabić trudno, acz starać się trzeba.
Dorcysia
Skąd: Farma Paszkówka.




« #22 : Styczeń 25, 2010, 10:00:28 »
Odpowiedz cytując
Ja jeżdżę twardo bez względu  na pogodę ale w tej największe mrozy delikatnie. 30minut z jednym krótkim galopikiem.
Wszystkie drogi po których się nie da jeździć w lecie, są teraz zasypane śnieżkiem i można po nich nawet galopować.
#link
kasska
Skąd: kielce/wawa.




« #23 : Styczeń 25, 2010, 10:00:51 »
Odpowiedz cytując
arivle,
 hihi  zemdlal ja biegalam tak rok temu, troche poboczem, troche polami, zalezy na ktorej stacji wysiadlam ...teraz na szczescie mam 7 minut spacerkiem  love
moje kondolencje cool
#link
"Wow! This is fantastic. How are you gonna screw it up?"
Cobrinha
Skąd: Kraków.


Zakręcone czarno-białe


Moje ogłoszenia
« #24 : Styczeń 25, 2010, 10:02:12 »
Odpowiedz cytując
No ja nie mam tyle samozaparcia do jazdy, za to zabawy i mizianie zimowe jest dobrym sposobem na rozgrzanie się... spacer też...
wczoraj wzięłam Kluska na spacer... wydawałaby się, że taki zmęczony, ledwo człapał heh a zobaczył wystające spod śniegu patyczki i trawki i mi do nich zwiał - nagle miał tyle siły w zadku :P
Zniechęca mnie też fakt, że przy jeździe blondyna robi się mokra bo nie jest golona, a że derki nie mamy to też boję się, że mimo stepowania i szybkiego powrotu do stajni na czas wyschnięcia, zaziębi się bidulka uśmiech
U nas konie od rana do wieczora na wybiegu - żaden nie choruje... Klusek to nawet noce pod gwiazdami spędza (zarósł jak niedźwiadek) ale wczoraj wieczorem przy mrozie -22 (i ciągle spadało) został przymusowo zamknięty - mam nadzieję, że drzwi nie sforsował chcą wyjść  emoty327
#link


Ktoś
Skąd: 3Miasto.


Koń ze szrotu :-)



« #25 : Styczeń 25, 2010, 10:03:34 »
Odpowiedz cytując
u nas hala też w maire ok pod względem twardości...ale niestety kurzy się niemiłosiernie...normlanie da sie pracować jak jest jeden,maks dwa konie na hali...
sobote spędziłam na zawnątrz,wczoraj kombinowane - stęp i pierwszy kłus na zewnątrz,jazda na hali,końcowy stęp znów na zewnątrz,na słoneczku.
#link

"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
sznurka
jedyna niekwestionowana księżniczka;]


WWW
« #26 : Styczeń 25, 2010, 10:03:49 »
Odpowiedz cytując
mamy -30
nie robimy nic
po godzinie obrządku w stajni wracam do domu i odmarzam kolejną godzinę
#link
Dramka
Skąd: Warszawa.



WWW Moje ogłoszenia
« #27 : Styczeń 25, 2010, 10:04:43 »
Odpowiedz cytując
Moja nie jest golona i przy takich mrozach nie poci sie
#link
Nie osiągnie nigdy championatu blasku
kto się wraz z koniem nie tarzał w piasku.
honey
Skąd: dawna stolica polaków.


Nowy dzień może da mi szansę jeszcze raz.



« #28 : Styczeń 25, 2010, 10:09:43 »
Odpowiedz cytując
W tym roku nie jeżdżę w ogóle, ale w poprzednich latach po jeździe wsioczyłam przez pół miasta i nawet się z bryczesó i swetrów nie przebierałam, tylko wrzucałam kurtkę, zmieniałam buty, zagryzałam zęby i smrodziłam w autobusie  cool
#link
Niby nic, ale wokół coś nie daje spać.
Niby nic, w sercu jednak ciągle czuję strach.
Twoja twarz przytulona uspokaja mnie,
chciałbym spać, jednak tak do końca nie da się.
katka
Skąd: lubuskie.



WWW Moje ogłoszenia
« #29 : Styczeń 25, 2010, 10:10:55 »
Odpowiedz cytując
ja mam z 10 koni do jazdy... chyba nawet przy największym samozaparciu nie dam rady pojezdzic uśmiech
chyba postawie na hali malutki korytarz, pare krzyzaczkow gimnastycznych i niech smigaja...
#link
powiedziała co wiedziała
Strony: [1] 2 3 ... 50 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Jeździcie w te mrozy??

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.038 sekund z 18 zapytaniami.