Laguna


|
|
« #30 : Styczeń 28, 2009, 19:57:17 » |
|
Dlatego najlepiej ścielić trocinami (nie są śliskie). Poza tym ścielenie w przyczepie ma TYLKO JEDNO zadanie- chłonąć wilgoć (i w ten sposób zabezpieczać podłogę) w przypadku gdy konie podróżują długo i zanieczyszczają przyczepę moczem i kałem.
|
|
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
|
|
|
spiritual
|
|
« #31 : Styczeń 28, 2009, 20:00:44 » |
|
chyba jednak bałabym się ścielić
|
|
|
|
|
Ponia
Skąd: kawałek za końcem świata..

Your youth has made you too tough.
|
|
« #32 : Styczeń 28, 2009, 20:02:59 » |
|
Dlatego najlepiej ścielić trocinami (nie są śliskie). Poza tym ścielenie w przyczepie ma TYLKO JEDNO zadanie- chłonąć wilgoć (i w ten sposób zabezpieczać podłogę) w przypadku gdy konie podróżują długo i zanieczyszczają przyczepę moczem i kałem.
Laguna bardzo dobrze mówi;) Moje już kilka ładnych lat jeźdzą i nigdy nie było problemu ze ślizganiem się czy czymś w tym stylu.
|
|
"Jeśli dasz z siebie sporo, ale nie wszystko zawsze możesz być dobry -ale nigdy najlepszy." Ayrton Senna
|
|
|
Laguna


|
|
« #33 : Styczeń 28, 2009, 20:09:30 » |
|
Spiritual- nie chciałabyś wejść do koniowozu lub/i go sprzątać po kilku koniach po kilku/kilkunastu godz jazdy gdyby nie był pościelony trocinami. Smród jest wtedy nie do zniesienia (szczególnie latem) i jedynym sposobem wtedy na posprzątanie jest szlauch z wodą ( a nie wszędzie i nie zawsze jest ku temu możliwość). A tak bierzesz łopatę wyrzucasz mokre trociny a pod spodem masz w miarę czystą i suchą podłogę. No i trociny razem z moczem chłoną amoniak i nie ma takiego smrodu. A na trocinach koń ci się nie będzie ślizgał. Bo przez to że jest to mała frakcja to i tak konie ją wokół kopyt rozgarniają na boki. Poza tym trociny w przeciwieństwie do słomy nie są śliskie. No i łatwiej wymienić trociny w przyczepie niż całą podłogę 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2009, 20:12:23 wysłane przez Laguna »
|
#link
|
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
|
|
|
spiritual
|
|
« #34 : Styczeń 28, 2009, 20:13:52 » |
|
Laguna przekonałaś mnie, chyba się zaopatrzę w trociny, bo niedługo ok 1000km będziemy jechać. ale i tak myślałam o sprzątaniu w trakcie podróży w miarę na bieżąco, podczas postoju
|
|
|
|
|
paa
Skąd: Wawa.


|
|
« #35 : Styczeń 29, 2009, 09:16:10 » |
|
Jak to sobie wyobrażasz? Wygarniać koniowi spod nóg? Wyprowadzać go?
|
|
Fundacja Rozwoju Parajeździectwa CENTAURI
|
|
|
spiritual
|
|
« #36 : Styczeń 29, 2009, 09:23:50 » |
|
szczerze: to tak myślałam, choć mogło by to być kłapotliwe.
|
|
|
|
|
Naboo

|
|
« #37 : Styczeń 29, 2009, 11:26:08 » |
|
ms_konik Od stycznia winiety są zlikwidowane dla zestawów do 12ton, za to przejazdy autostradą płatne. Za to te od 12 są znacznie droższe. Ktoś Ci sprzedał winietę na dużego, bo się pewnie nie znał, jak większość, którzy sprzedają winiety.
|
|
Nie należy mieć czystego sumienia. Kto ma czyste sumienie, ten nie ma go wcale.
|
|
|
ms_konik
Skąd: z Archiwum X.

Две вечности сошлись в один короткий день...

|
|
« #38 : Styczeń 29, 2009, 11:47:35 » |
|
Naboo- senkju 
|
|
|
|
|
|
|
Forta
Skąd: Warszawa.

|
|
« #40 : Kwiecień 09, 2009, 17:22:58 » |
|
ja mam boeckmann (chyba) Master, kupioną jako używana (na allegro  ) przywieziona z Niemiec, w świetnym stanie, widać, że prawie nie używana z 2000 r. Uważam, że był to zdecydowanie dobry zakup i na pewno jeszcze przez lata będzie w świetnym stanie. Tak jak patrzę na zdjęcia tej strony, to chyba szyby na górze mam trochę inne 
|
|
|
|
|
Enii
Skąd: Lublin/ Kraków.


|
|
« #41 : Kwiecień 09, 2009, 17:31:19 » |
|
Mam identyczna kupioną nową dwa lata temu. Nie wymieniłabym na żadną inną przyczepę. Jest naprawdę nie do zniszczenia po tym co jeden z koni robił w tej przyczepie to każda Debonka by się w 5 min rozleciała a tej nic nie było ! Jest wygodna i bezpieczna. Naprawdę polecam nie zastanawiaj się i kupuj. Ja wiem ze ta moja starczy na wiele wiele długich lat Moze i przyczepa kosztuje ponad dwa razy więcej niż Debonka ale 4 razy dłużej Ci posłuży. Jednak może być trochę ciasna dla koni pow. 170 cm wzrostu
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 09, 2009, 17:38:11 wysłane przez Enii »
|
#link
|
|
|
|
Laguna


|
|
« #42 : Kwiecień 09, 2009, 17:49:48 » |
|
Powiem tak: nic nie jest wieczne. Szefowa ma właśnie ten model i dzisiaj zawiozła do kapitalnego remontu. Złamało się przednie kółko przyczepy jak załadowaliśmy je paszą i sianem na wyjazd do Arezzo. Do tego wysiadła elektryka (nie działają światła) i te małe siłowniki z tyłu które mają sprawić, że podnoszenie klapy jest łatwe- teraz czuć ile ta klapa waży. Tak więc prawda jest taka, że każdy sprzet trzeba konserwować i o niego dbać, bo inaczej prędzej czy później się rozleci 
|
|
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
|
|
|
Enii
Skąd: Lublin/ Kraków.


|
|
« #43 : Kwiecień 09, 2009, 20:00:10 » |
|
Powiem tak: nic nie jest wieczne. Szefowa ma właśnie ten model i dzisiaj zawiozła do kapitalnego remontu. Złamało się przednie kółko przyczepy jak załadowaliśmy je paszą i sianem na wyjazd do Arezzo. Do tego wysiadła elektryka (nie działają światła) i te małe siłowniki z tyłu które mają sprawić, że podnoszenie klapy jest łatwe- teraz czuć ile ta klapa waży. Tak więc prawda jest taka, że każdy sprzęt trzeba konserwować i o niego dbać, bo inaczej prędzej czy później się rozleci  Co prawda to prawda, każdy sprzęt właściwie nie pielęgnowany lub konserwowany długo nie pożyje niezależnie jaki byłby świetny ale akurat te przyczepy w porównaniu z innymi mogę polecić z czystym sercem i naprawdę po moich "przygodach" utrwalam się w przekonaniu ze te przyczepy są naprawdę trwałe. Jeszcze nie miałam z nia problemu....nie licząc sprawy elektryki na początku, ponieważ te przyczepy mają trochę inne gniazdka (czy coś tam podobnego) niż te polskie i trzeba przerabiać by dało się podłączyć do samochodu. Ale jedna wizyta elektryka i jest ok, a po zakupie dają Ci tymczasowe gniazdko dzięki któremu możesz jeździć ze światłami.
|
|
|
|
|
|
|
Ponia
Skąd: kawałek za końcem świata..

Your youth has made you too tough.
|
|
« #45 : Kwiecień 09, 2009, 21:11:31 » |
|
|
|
"Jeśli dasz z siebie sporo, ale nie wszystko zawsze możesz być dobry -ale nigdy najlepszy." Ayrton Senna
|
|
|
Enii
Skąd: Lublin/ Kraków.


|
|
« #46 : Kwiecień 09, 2009, 21:15:30 » |
|
Jak już wcześniej pisałam jestem za Boeckmannem. Co prawda Westfalie też są bardzo dobre. Co do Branderup to mimo że ładnie wyglądają to myślę że nie dorównują przyczepom takim markom jak powyżej O Niewiadów słyszałam też dobre opinie.
|
|
|
|
|
Karolass
Skąd: niemcolandujemy :).

|
|
« #47 : Kwiecień 10, 2009, 12:37:37 » |
|
hm. Podobno westfalie produkowane sa w Polsce. Dlatego bockmanny sa lepsze...?
|
|
|
|
|
repka
Skąd: Lisowice/dolny śląsk.


|
|
« #48 : Kwiecień 10, 2009, 12:45:57 » |
|
Oglądałam sobie kiedyś przyczepy Branderupa tak dokładniej. O ile z zewnątrz wyglądają zachęcająco, to wykonanie wnętrza jest conajmniej tandetne. Podejrzewam więc że i jakośc materiałów kiepska. Zdecydowanie wybrałabym Boeckamanna.
|
|
|
|
|
deborah
Skąd: raj na ziemi.

koń by się uśmiał...

|
|
« #49 : Kwiecień 10, 2009, 12:50:59 » |
|
jest jakis mało znany producent przyczep w Polsce
Znajoma mieszkająca w Niemczech ma taką przyczepe i jest bardzo zadowolona. Rozprowadza je na niemcy muszę zapytać co to za marka
|
 "cham pozostanie chamem. na wieki wieków AMEN"
|
|
|
Karolass
Skąd: niemcolandujemy :).

|
|
« #50 : Kwiecień 10, 2009, 13:20:07 » |
|
Hm. Chyba jednak padnie na Boeckmanna.
Mam nadzieje, ze nie bedziemy zalowac.
|
|
|
|
|
bera7
Skąd: moja mała wieś.
|
|
« #51 : Kwiecień 10, 2009, 16:27:09 » |
|
jest jakis mało znany producent przyczep w Polsce
Znajoma mieszkająca w Niemczech ma taką przyczepe i jest bardzo zadowolona. Rozprowadza je na niemcy muszę zapytać co to za marka
Ten producent to Christ właśnie. Na Polskę jego przyczepy sprzedaje Grene. Standartowo produkuje na niemiecki rynek od lat. Boeckmanna też mogę polecić bo sama miałam i sprzedałam z żalem. Westfalie stare miały świetną opinię, nie wiem jak te nowe, bo nikt ze znajomych nie ma. Branderup mnie jakoś nie podchodzi. Ładny z zewnątrz i tyle. O Niewiadowie słyszałam różne opinie i chyba bym się nie zdecydowała. Za duża kasa by ryzykować.
|
|
|
|
|
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.

four letter word

|
|
« #52 : Maj 11, 2009, 22:32:32 » |
|
jakim autem osobowym najbezpieczniej pociągnę przyczepę na 1,5 konia? wymyśliłam, że muszę się usamodzielnic transportowo. Do dyspozycji mam Vectrę 2.0. Mogę zamienic na Passata albo na jakiegoś innego klocka. Pytanie tylko na jakiego? i jakich silników szukac?
oraz - czy ja dobrze myślę, że przczepa 1,5 jest stabilniejsza niż klasyczna jedynka? czy tylko to moje urojenie?
|
|
a jak nie Ty - to kto mi został...?
|
|
|
opolanka
Skąd: Opole.

psychologiem przez przeszkody
|
|
« #53 : Maj 25, 2009, 07:06:29 » |
|
Słuchajcie ile kosztuje przegląd przyczepy?
|
|
|
|
|
Ktoś
Skąd: 3Miasto.

Koń ze szrotu :-)
|
|
« #54 : Maj 25, 2009, 07:31:52 » |
|
|
 "Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
|
|
|
monia
Skąd: Dolnośląskie.


|
|
« #55 : Lipiec 15, 2009, 15:47:57 » |
|
Zastanawiam się nad kupnem przyczepy i nie wiem jakom mam kupić (używaną) po ostatnim zdarzeniu zastanawiam się czy przyczepa ma mieć dodatki z drewna czy ma być tylko plastikowa .
Zależy mi na przyczepie która będzie bezpieczna i w razie wypadku zapewni bezpieczeństwo koniom.
Może ktoś miał już jakiś wypadek i przyczepa się sprawdziła .
|
 02.05.2012
|
|
|
Laguna


|
|
« #56 : Lipiec 15, 2009, 18:36:09 » |
|
Jeśli uzywaną to najlepiej Boeckmanna, Westfalię lub Christa.
A jak z niższej pólki cenowej to Debon
|
|
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
|
|
|
Lotnaa
Skąd: dokąd?.

I'm lovin it! :)
|
|
« #57 : Lipiec 15, 2009, 19:14:45 » |
|
|
|
|
|
|
reinko
Skąd: Warszawa.


|
|
« #58 : Lipiec 16, 2009, 06:23:36 » |
|
- jeśli chcemy ciągnąć "jedynkę" na kat B to DMC przyczepy musi być równe lub mniejsze niż MASA WŁASNA pojazdu.
To trochę nie tak, w dowodzie rejestracyjnym pojazdu jest pozycja O1,O2 która mówi o DMC przyczepy jaką dany pojazd może ciągnąć. Nie jest to równe DMC pojazdu, chyba coś około 30% mniej. Właśnie robię B+E więc zostałam oświecona 
|
|
|
|
|
monia
Skąd: Dolnośląskie.


|
|
« #59 : Lipiec 16, 2009, 06:50:27 » |
|
Ja mam teraz na oku przyczepę Boeckmanna boki drewniane a góra plastikowa i nie wiem co z tym drewnem czy w razie wypadku te drewno nie powbija się w konie .
Pytam bo ostatnio znajomy miał wypadek (przyczepa plastikowa ) i ona mu się spisała w 100 % ,konie tylko małe rany do szycia chociaż każdy się dziwi do tej pory że przeżyły. Przyczepa leciała z 20 metrów bokiem oczywiście nic z niej nie zostało ale konie całe
Potrzebuje porady z tymi przyczepami bo jak uważacie że najlepsze są plastikowe to się wstrzymam do zbieram kasę i kupie plastikową .
|
 02.05.2012
|
|
|