Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Maści i odmiany
poprzednia
następna
Strony:
1
...
64
65
[
66
]
67
68
...
79
Autor
Wątek: Maści i odmiany (Przeczytany 124323 razy)
falabana
Skąd: Olsztyn.
« #1950 : Luty 03, 2012, 16:56:36 »
Faktycznie ładnie malowane. A matka nie była wcale malowana? Ja obstawiałabym, że nosi właśnie gen (edit - dawno nie "siedziełam w maściach) splashed white overo.
«
Ostatnia zmiana: Luty 03, 2012, 17:02:59 wysłane przez falabana
»
#link
Pursat
Skąd: Kraków.
wiśniówka na torcie
« #1951 : Luty 03, 2012, 17:06:09 »
Matkę masz na środkowym zdjęciu.
#link
To meet an Akhal-Teke is to touch a piece of ancient history...
1985 - 2007
1986 - 2010
http://akhaltekes.blogspot.com/
<- aktualizacja 10.05.
zapraszam:
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4200856
zara, h&m, cubus
falabana
Skąd: Olsztyn.
« #1952 : Luty 03, 2012, 17:16:23 »
pursat -
ależ oczywiście, idiotka ze mnie. Zatem jednak trzymam się wersji początkowej - splashed white overo w przypadku matki o jakiejś dziwnie minimalnej ekspresji. W przypadku dzieci trochę bardziej ale też nie "na całość". Przecież magisterkę z tego wszystkiego pisałam, a teraz musiałam trzy razy poprawiać post bo mi się zapomniało
.
#link
Pursat
Skąd: Kraków.
wiśniówka na torcie
« #1953 : Luty 03, 2012, 20:24:35 »
Tak patrzę w jej w rodowód i w sumie nie wiem skąd to może wynikać, bo mam trochę zdjęć jej przodków i żaden nie jest jakoś nadzwyczajnie umaszczony. Oczywiście może za to odpowiadać akurat taki, którego fotki nie widziałam.
Może ten pradziadek się do tego przyczynił?
To jest ojciec babki tej kobyły. Była kasztanowata, u niej mogło być dużo białego, zwłaszcza po takim ojcu.
#link
To meet an Akhal-Teke is to touch a piece of ancient history...
1985 - 2007
1986 - 2010
http://akhaltekes.blogspot.com/
<- aktualizacja 10.05.
zapraszam:
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4200856
zara, h&m, cubus
falabana
Skąd: Olsztyn.
« #1954 : Luty 03, 2012, 20:45:17 »
Trochę dziwnie, bo ten gen, tak czy inaczej przynajmniej minimalnie powinien był się ujawnić też u rodziców tej kobyły, a nie tylko pra-pra przodkach. Allel warunkujący tą maść (choć występowanie wzorów o różnym, że tak powiem nasileniu nie jest do końca poznana) jest bowiem dominujący...
#link
Pursat
Skąd: Kraków.
wiśniówka na torcie
« #1955 : Luty 03, 2012, 21:02:58 »
No to może u jej matki, bo na pewno nie u ojca.
#link
To meet an Akhal-Teke is to touch a piece of ancient history...
1985 - 2007
1986 - 2010
http://akhaltekes.blogspot.com/
<- aktualizacja 10.05.
zapraszam:
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4200856
zara, h&m, cubus
Kasix1997
Skąd: Starogard Gdański.
My little Princess
« #1956 : Luty 03, 2012, 21:10:56 »
No to my się też wciśniemy
Pepita:
http://www.photoblog.pl/trawersowa/100825065/pepita.html
#link
AleksandraAlicja
Skąd: Jastrzębie Zdrój.
Naturalny pingwin w kowbojkach ;-)
« #1957 : Luty 03, 2012, 21:22:52 »
Pursat
, te achałteki na starych fotografiach, które wrzucasz, wyglądają zupełnie inaczej niż te dzisiejsze
#link
Moje konie:
Clio
Glut
Pursat
Skąd: Kraków.
wiśniówka na torcie
« #1958 : Luty 03, 2012, 22:15:40 »
AleksandraAlicja
, te dzisiejsze też są przeróżne - od tych super-typowych gepardów, po cięższe, bardziej krępe i mniej urodziwe.
Tak jak i obecnie, wcześniej też były bardziej tekińce i bardziej konie.
Ale generalnie, te które teraz wygrywają w czempionatach są bardziej wysublimowane niż zwycięzcy pokazów sprzed wielu lat.
Ale to już OT, więc uciekam stąd z tekińcami.
#link
To meet an Akhal-Teke is to touch a piece of ancient history...
1985 - 2007
1986 - 2010
http://akhaltekes.blogspot.com/
<- aktualizacja 10.05.
zapraszam:
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4200856
zara, h&m, cubus
Tänzerin
Skąd: Kraków :) / Forst-Eifel :).
« #1959 : Luty 03, 2012, 22:23:30 »
no, ten pierwszy faktycznie taki bardziej "tekincowaty"
ale ten pradziedek z wczesniejszej foty- super
#link
Pursat
Skąd: Kraków.
wiśniówka na torcie
« #1960 : Luty 05, 2012, 11:50:37 »
Gdyby ten prawy tył był wyższy, byłaby piękna symetria (no i ten biały ogon!).
Źrebaki maluje tak samo, zwłaszcza na głowach.
#link
To meet an Akhal-Teke is to touch a piece of ancient history...
1985 - 2007
1986 - 2010
http://akhaltekes.blogspot.com/
<- aktualizacja 10.05.
zapraszam:
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4200856
zara, h&m, cubus
Miyako
Skąd: Seireitei.
« #1961 : Luty 05, 2012, 12:26:12 »
To nie jest przypadkiem ten słynny Gun? Czy jak mu było
Jest po prostu przystojniakiem
#link
Kigeki no namida yori dare yori mo hakanaku ubawareru mama kegareru mama
koko ni...
Pursat
Skąd: Kraków.
wiśniówka na torcie
« #1962 : Luty 05, 2012, 12:34:46 »
Chodzi ci zapewne o tego pana:
Poprzedni jest z nim spokrewniony.
#link
To meet an Akhal-Teke is to touch a piece of ancient history...
1985 - 2007
1986 - 2010
http://akhaltekes.blogspot.com/
<- aktualizacja 10.05.
zapraszam:
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4200856
zara, h&m, cubus
Kopyciak
Skąd: z Krainy Absurdu.
Urodzeni, żeby biec, nie mogą w miejscu stać!
« #1963 : Luty 05, 2012, 12:42:08 »
Ja ostatnio takie zwierzę widziałam- ojciec małopolak Irak gniady, matka NN kasztana
«
Ostatnia zmiana: Luty 05, 2012, 19:34:47 wysłane przez katija
»
#link
"Parzę palce zapałkami, nocą szukam starych zdjęć,
Stygnie garnek z marzeniami, jak się czuję?... chyba źle..."
Tänzerin
Skąd: Kraków :) / Forst-Eifel :).
« #1964 : Luty 05, 2012, 17:19:08 »
Pursat
ale ciacho!
#link
Jabberwocky
« #1965 : Luty 05, 2012, 18:27:01 »
Czy to możliwe że koń ze zdjęcia
Kopyciak
byłby od kasztanowatej matki i gniadego ojca? Czy mógłby ktoś rozpisać jeśli taki układ rodziców jest możliwy? Bo wydaje mi się, że "rozjaśniające" geny powinny być widoczne u rodziców, nawet jeśli heterozygoty, ale mogę się mylić.
#link
emptyline
Skąd: Warszawa.
Big Milk Straciatella
« #1966 : Luty 05, 2012, 18:32:54 »
Moim zdaniem matka musiała być izabelem, ojciec mógł sobie być jakikolwiek tylko z genem odpowiedzialnym za cremello (wybaczcie, nie wiem który to, jakieś C?). O ile wzrok mi nie płata figli i koń jest maści cremello.
#link
falabana
Skąd: Olsztyn.
« #1967 : Luty 05, 2012, 18:42:21 »
Cytat:
Kopyciak
Luty 05, 2012, 12:42:08
Ja ostatnio takie zwierzę widziałam- ojciec małopolak Irak gniady, matka NN kasztana
Przepraszam, że tak się wyrażę ale dany koń to chyba typowy przykład hodowli pod kątem maści i niczego innego. Małe z wielką głową. Niby półkrwi ale limfatyczne, i jakie szczoty na nogach. Tragedia. Co do rodowodu to -- nie, nie mogło być po gniadym ogierze i kasztanowatej matci. Z resztą ani jeden z rodziców nie mógł być "zwykłej maści" wyżej wymienionej - tylko rozjaśnionej (np. jeleniej lub izabelowatej, czy też nawet kary z kopią allelu dominującego CCr w którym to przypadku, nie koniecznie byłoby widać różnicę w fenotypie).
emptyline - nie, matka wcale nie musiała być maści izabelowatej, nie wiem na jakiej podstawie to wnioskujesz...
koń może być maści cremello lub perlino
#link
Tänzerin
Skąd: Kraków :) / Forst-Eifel :).
« #1968 : Luty 05, 2012, 18:48:42 »
falabana
czy nie przesadzilas troche z ta tragedia? Leb ma wielki, fakt, ale ja tu tragedi typowej dla takich hodowli nie widze. I to nie ma byc "naskok", a luzne rozmyslania;) no i Tobie moze sie ten kon nie podobac (mmnie np tez nie zachwyca), ale moze ktos akurat takiego chce?
i dzieki za rozjasnienie sytuacji dziedziczenia
#link
katija
Global Moderator
Skąd: za pewnym wzgorzem trzebnickim, w wawozie ciemnym ;).
K&H SQUAD
« #1969 : Luty 05, 2012, 18:52:51 »
falabana,
to znaczy, ze ojciec mogl byc jeleniem, ale opisanym jako gniady.
a hodowla na masc, to jesli rodzice sa kolorowi i z tego wzgledu sie ich rozmnaza. a tu rodzice podobno nie byli "niezwykli", wiec ten kon przykladem takiej hodowli nie jest. pomijajac, ze sie go zwyczajnie czepiasz, bo matka nn mogla byc rownie dobrze pogrubiana i kon ma prawo tak wygladac.
#link
guidam zza stodoly
GNIADY B/O !!!
gwaltownie spadla mi tolerancja na pociskanie pierdoletow i smazenie skwar...
Pursat
Skąd: Kraków.
wiśniówka na torcie
« #1970 : Luty 05, 2012, 18:54:40 »
Cytat:
Katja
Luty 05, 2012, 17:19:08
Pursat
ale ciacho!
No raczej! Piękny jest. Polecam filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=CiXP93kMf0U
<- malowany pan z ostatniej mojej fotki
falabana, czy ja wiem czy taka tragedia? Koń jakich mnóstwo, tyle że z interesującą maścią. Widziałam brzydsze i to papierowe.
#link
To meet an Akhal-Teke is to touch a piece of ancient history...
1985 - 2007
1986 - 2010
http://akhaltekes.blogspot.com/
<- aktualizacja 10.05.
zapraszam:
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4200856
zara, h&m, cubus
Vanilka
Skąd: Lublin.
Tu i teraz
« #1971 : Luty 05, 2012, 18:57:34 »
Jak dla mnie koń raczej przeciętny, po prostu pogrubiony, a nie szlachetny. Gdyby nie nietypowa maść to nie poświęciłabym mu drugiego spojrzenia, choć tak prezentuje się całkiem sympatycznie
#link
katija
Global Moderator
Skąd: za pewnym wzgorzem trzebnickim, w wawozie ciemnym ;).
K&H SQUAD
« #1972 : Luty 05, 2012, 18:59:05 »
mlp irak z cala pewnoscia jest gniady. czyli to pewnie matka miala jakis wynalazek w genach.
#link
guidam zza stodoly
GNIADY B/O !!!
gwaltownie spadla mi tolerancja na pociskanie pierdoletow i smazenie skwar...
falabana
Skąd: Olsztyn.
« #1973 : Luty 05, 2012, 18:59:27 »
Cytat:
katija
Luty 05, 2012, 18:52:51
falabana,
a tu rodzice podobno nie byli "niezwykli", wiec ten kon przykladem takiej hodowli nie jest. pomijajac, ze sie go zwyczajnie czepiasz, bo matka nn mogla byc rownie dobrze pogrubiana i kon ma prawo tak wygladac.
Szczerze, to mam właśnie wątpliwości co do papierów tego konia. Ojciec jak najbardziej mógł być maści jeleniej opisanej jako np. j. gniady ( to zdarza się dość często, moja jelenia kobyłka jest opisana jako bułana
), ale matko wówczas tak czy inaczej nie mogła być ot tak sobie kasztanowata. To co, izabelka opisana jako j. kasztan? Trochę spory zbieg okoliczności jak dla mnie. Ale to tylko moja opinia.
(edit)
mlp irak z cala pewnoscia jest gniady. czyli to pewnie matka miala jakis wynalazek w genach. - to tym bardziej mam wątpliwość co do papieru tego konia. By dać tą maść obydwoje rodziców musiało być nosicielem allelu CCr. Koniec. Kropka.
#link
michal
Skąd: Kraków / Lublin.
« #1974 : Luty 05, 2012, 19:00:40 »
pozatym to że koń nie mieści się w kanonie urody (przynajmniej w twoim), to nie znaczy że nie ma dobrych cech użytkowych, bo może się super sprawdzać w zaprzęgu, czy być bardzo wytrzymały i mieć dobre zdrowie, albo miec świetny temperament i idealnie sprawdzić się w hipoterapii czy być koniem dla dziecka np. Koń to nie tylko walory estetyczne.
A matka mogła być pogrubiona, i opisana jako kasztan z konopiastą grzywą, a to był ciemny izabel ?
#link
Tänzerin
Skąd: Kraków :) / Forst-Eifel :).
« #1975 : Luty 05, 2012, 19:02:29 »
Michal
najlepiej z nas to ujales
#link
falabana
Skąd: Olsztyn.
« #1976 : Luty 05, 2012, 19:13:56 »
Cytat:
michal
Luty 05, 2012, 19:00:40
pozatym to że koń nie mieści się w kanonie urody (przynajmniej w twoim), to nie znaczy że nie ma dobrych cech użytkowych, bo może się super sprawdzać w zaprzęgu, czy być bardzo wytrzymały i mieć dobre zdrowie, albo miec świetny temperament i idealnie sprawdzić się w hipoterapii czy być koniem dla dziecka np. Koń to nie tylko walory estetyczne.
A matka mogła być pogrubiona, i opisana jako kasztan z konopiastą grzywą, a to był ciemny izabel ?
Ale się "czepiacie". Matka mojej kobyłki to typowy przykład hodowli na maść - na szczęści w połączeniu z odpowiednim ogierem (w tym wypadku to chyba przypadek, bo taki był dostępny ale to nie ważne) wyszło coś całkiem ciekawego. Może nie jest to przysłowiowy cukierek ale brzydka nie jest, i sprawdza się całkiem fajnie użytkowo. Pozwalam sobie wkleić zdjęcie bo akurat też na nietypową maść (i nietypową jak na jelonki grzywę). Nie zmienia to faktu, że dobre użytkowo konie, np. do hipoterapii czy rekreacji, mogą i powinny pochodzić z przemyślanej hodowli, przykładowo te konie które jednak nie nadają się do dużego sportu czy na czempionaty hodowlane.
#link
Kopyciak
Skąd: z Krainy Absurdu.
Urodzeni, żeby biec, nie mogą w miejscu stać!
« #1977 : Luty 05, 2012, 19:15:31 »
Matka była podobno zimnokrwista, jak dla mnie, to kobyła na zdjęciu jest perlino- w paszporcie ma izabelowata, odnośnie budowy to na zdjęciu wyszła mega korzystnie i proporcjonalnie, na żywo bardzo traci- jakaś dysproporcja- sama nie wiem- w okolicach łopatki czy piersi. Z charakteru spokojna, typowy robociarz do pługa, bryczki i pod siodło.
Widział ktoś jeszcze perlino w Polsce? Bo ja pierwszy raz na żywo.
#link
"Parzę palce zapałkami, nocą szukam starych zdjęć,
Stygnie garnek z marzeniami, jak się czuję?... chyba źle..."
ogurek
Skąd: Słupca.
« #1978 : Luty 05, 2012, 19:22:49 »
Kopyciak,
a gdzie to cudo znalazłaś? Obojętnie czy to perlino czy cremello napewno nie po Iraku młp
#link
Cytuj
Jakby można było dać przez neta w ryj, to byłoby tu o wiele spokojniej.
Kopyciak
Skąd: z Krainy Absurdu.
Urodzeni, żeby biec, nie mogą w miejscu stać!
« #1979 : Luty 05, 2012, 19:31:01 »
Ogurek
na allegro była wystawiona, a że byłam w okolicy gdzie stała, to musiałam zobaczyć
Fajnie po tylu latach zobaczyć coś czego się jeszcze nie widziało
Kto zmniejszy to zdjęcie i je wrzuci jeszcze raz bo podono za wielkie, a ja inwalida komputerowy jestem
#link
"Parzę palce zapałkami, nocą szukam starych zdjęć,
Stygnie garnek z marzeniami, jak się czuję?... chyba źle..."
Strony:
1
...
64
65
[
66
]
67
68
...
79
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Maści i odmiany
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.053 sekund z 17 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.