Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: BUBLE czyli czego nie kupować

poprzednia następna
Strony: 1 [2] 3 4 ... 19 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: BUBLE czyli czego nie kupować  (Przeczytany 46975 razy)
opolanka
Skąd: Opole.


psychologiem przez przeszkody



« #30 : Styczeń 31, 2009, 17:47:58 »
Odpowiedz cytując

*sztyblety Hippica (skórzane, czarne, wiązane z przody, zamek z tyłu)

Nic dodać nic ująć- po około pół roku zrobiła się dziura, dojeździłam je do końca w efekcie -5 dziur + w jednym bucie zepsuty zamek. W sumie żyły niecały rok !!!  ke

a ja miałam kiedyś te sztyblety, jeździłam w nich jakieś 4 lata, a potem oddałam koleżance bo wyrosłam  wink to były moje najlepsze sztyblety, bardzo je lubiłam  uśmiech

ja swoje mam od 2003r. i dopiero teraz kończą swój żywot - w lecie umarły zamki i skóra trochę już popękała.

Ale co do SHIT-ów to zdecydowanie odżywka do grzywy i ogona Hipovet - włosy były posklejane i oprócz ładnego zapachu nie dawał nic.
#link
CeraŁ

dużo dużo zmian..



« #31 : Styczeń 31, 2009, 18:00:54 »
Odpowiedz cytując
Rękawiczki Kenig - jak wcześniej pisała Anaa - wyglądają suuper do pierwszego prania - potem.. nawet ju potem tego nazwac  w zaden sposób sie nie da  kukunamuniu po praniu moje ( za 140 zl  kukunamuniu) wyglądaly tak chocby je ktos spod gruzu wyciągnął po kilklu latach leżenia  kukunamuniu

Ale ogłowia Pfiff bardzo sobie cenie duży uśmiech Były super jak dlam nie. I mocne!. uśmiech I wcale nie mialam problemu ze zmiękczaniem uśmiech

Sztyblety Daslo - dla mnie porażka  kukunamuniu szybko się rozwalają i odkształcają  :S
#link
darolga
Skąd: Jelcz k.Wrocka/Rzeszów.


Indywidualistka i LP Ekstrawertyk


WWW
« #32 : Styczeń 31, 2009, 18:12:29 »
Odpowiedz cytując
O, zapomniałam dopisać.

Derki HKM - śmierdzą, jak zmokną, pasy krzyżowe poszły 3 dnia, zapięcie na piersi urwało się jakoś po 2 tygodniach, tragedia! Miałam taką stajenną zieloną w kratkę i padokową - obie tragiczne.


Ogłowia z Pleszewa (ale nie Daw Mag) - szajs! Skóra twarda, lakierowana, pękająca, smary nie chcą w nią wsiąkać przez ten lakier, po tygodniu kolor zaczął schodzić, a pasek podgardlany tak się postrzępił, że nie dało się go przelożyć przez szlufkę. Nigdy więcej!



#link
We're the best,
fuck the rest.

Hanna Team :-)
majeczka
Skąd: Warszawa.


Galopem przez życie!


Moje ogłoszenia
« #33 : Styczeń 31, 2009, 18:36:44 »
Odpowiedz cytując
Wg mnie
Rękawiczki Kieffer, Tattini, Kenig - krótkotrwałe
Kask Carbonic spadł z wysokości metra i ... pękł
Kask Casco (starszy model) w czasie upadku odpiął się a daszek rozwarstwił na dwie części
Czapraki Loesdau (mechacą się ) i Amigo (uklepują)
Termobuty Pfiff rozwarstwiają się zapięcia rzepów
Popręgi neoprenowe decathlon- pękają (robią się takie mini pęknięcia)
Bryczesy Nowak Center i Horka - leje porażka
Spray do ogona Hipovet - pomaga w sklejaniu ogona ale na pewno nie w rozczesywaniu
Kuferki na szczotki z decathlonu - psują się zapięcia
Ochraniacze Happy Legs - odpruwają się rzepy i przestają trzymać
#link


do 18.05.2012 jestem za granicą, mam utrudniony dostęp do neta i moge nie odpowiadać na wiadomości, nadrobie po 26 wink
Konianka
Skąd: Warszawa.



Moje ogłoszenia
« #34 : Styczeń 31, 2009, 18:45:52 »
Odpowiedz cytując
Bryczesy Novak Center- w kratke z czarnym lejem- mam je 5 lat- i bez zarzutu wink
buty do jazdy konnej Jason wear- te trampki- kochalam je jak je kupilam- kilka wizyt w boksie- i cała biała podeszwa- żółta.... 8| nawet domestos nie pomógł...
rękawiczk z z Go Sportu - mam te za 30zł- mam je już 2 rok- po wypraniu jak nówka, przy lekkim spoceniu się dłoni trzymają wodze wręcz żelaźnie duży uśmiech- najlepsze jakie miałam
rękawiczki polarowe z z x-horse- tragedia i porażka, "lej rękawiczkowy" twardy, nie da się dobrze "zgiac" dłoni...
bryczesy Fouganza- jedne (przez moją nieuwage niestety) kupione jako najmniejsze -36 spadają mi z tyłka notorycznie ( ja mam 38/40), drugie beżowe- mają conajmniej dziwne przebarwienia... icon_rolleyes
polarek z konik.com-koszt 50zł,  genialny. na lżejsza zimę - super , ja przejeździlam w nim całą.
kurtka blękitna przeciwdesczowa- z horsepola- wytrzymala mi każdy deszcz (burze, ulewy) i ani razu nie przemokła- 170zł  wink
ogłowie Geologic munsztukowe- bo naoliwieniu dziecięcą oliwką w żelu- najlepsze moje ogłowie
ogłowie Fouganza- naszczęście kupione w ramach części do innego- ale masakra, używam z niego tylko policzek- a i tak za cholere na koniu wędzidła nie poprawisz icon_rolleyes
czapraki horsepola- super potniki, idealnie wchłaniaja pot, kolor blaknie- ale potnik spełnia swoją rolę wink
rękawiczki Jacson z siateczką- fajne, aczkolwiek jednosezonowe- po jednym sezonie microfibra całkiem wysiadła icon_rolleyes
#link
my_karen
Skąd: Cleggan.


Connemara SeaHorse



« #35 : Styczeń 31, 2009, 19:22:59 »
Odpowiedz cytując
Moje bryczeski novak center w kratke tez juz kilka lat sluza i maja sie super (szwy na leju lekko poszly, ale wystarczylo lekko chwycic i trzymaja sie super).
Oglowie Pfiffa co prawda uzywane tylko do jazdy terenowej, ale miekkie i mocne, nie narzekam.
Za to Pffifowy popreg zaczal sie pruc po niecalym miesiacu ke marze
#link
You can't stop the waves but you can learn to surf.

Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW Moje ogłoszenia
« #36 : Styczeń 31, 2009, 19:57:55 »
Odpowiedz cytując
Solina, z moich obserwacji wynika, że to zalezy jak kto trafi. Mi przeszły przez ręce dwa ogłowia HKM i oba były tak samo żałośnie beznadziejne uśmiech ale znam takich co mają już swoje jakiś czas i są zadowoleni a ze skórą nic się nie dzieje uśmiech
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Kaprioleczka
Skąd: Raj na ziemi - Lublin/ tymczasowo dziura Southampton.


Out of the darkness into the sun...


WWW
« #37 : Styczeń 31, 2009, 20:44:26 »
Odpowiedz cytując
ogłowia HKM - tragedioza jakich mało.

ja mam oglowie HKM juz drugi rok i jestem z niego bardzo zadowolona!!
nie wiem od czego to zalezy ze niektore super sie trzymaja a niektore totalna porazka, kolezanka tez byla niezadowolona z HKM ja wrecz przeciwnie to jedno z lepszych ogłowi jakie mialam a mialam rozne w roznych przedzilach cenowych.
moze to tez zalezy od modelu, ceny??

drugie oglowie mam z RTSu i jestem srednio z niego zadowolona, po pierwsze rozm 2 ma takduzy nachrapnik ze muslalam dorobic do niego 5 dziurek, za to podgardle zapinam na pierwsza dziurke bo jest za ciasne, skora jest taka sobie, strasznie sztywna

Solina, wszyscy odradzają te takie tanie ogłowia za 60 zł, ja miałam takie ogłowie przez 5 lat, przez pewien czas było jeżdżone nawet po kilka razy dziennie i do tej pory bym je miała jakby Kaprikorn nie zjadł podgardla kiedy się zagapiłam wink
tak naprawdę bardzo dużo zależy od konkretnej sztuki ogłowia, bo każde ogłowie jest w sumie inne, to tak jak z gitarą - czasami w bardzo drogich (no, moze bez przesady, ale powiedzmy że w droższych) modelach trafi się totalny szajs który ma okropny dźwięk, a czasami w tanich liniach made in china trafi się naprawdę genialny instrument, szczególnie jak na niską cenę, ale właśnie TRAFI SIĘ. Widać miałaś farta, bo ja też dużo skarg słyszałam na ogłowia HKM i dlatego sama nie kupiłam jak zmieniałam ogłowie.

 
Wg mnie
(...)
Kask Carbonic spadł z wysokości metra i ... pękł
Kask Casco (starszy model) w czasie upadku odpiął się a daszek rozwarstwił na dwie części
(...)
Chyba trochę przesadzasz z tymi kaskami wink w czasie upadku różne rzeczy się dzieją, wiadomo że jedne są słabsze drugie mocniejsze, ale mimo wszystko daszek mógł się rozwarstwić od uderzenia... odpiąć się faktycznie nie powinien ale to w sumie tez mógł być rezultat upadku.
a kiedyś czytałam taki bardzo duży artykul nt kasków i z tego co sobie przypominam to właśnie bardzo dużo kasków spadając z małej wysokości pęka, ale głowę przy upadkach chronią bardzo dobrze, bo są "wypełnione". A no i że kask w sumie powinien pęknąc przy upadku a jak nie pękł mimo że upadek był silny to i tak trzeba się go pozbyć.
nie to, że się czepiam, tak tylko mówie. moja subiektywna opinia na temat kasków wink
#link
Rzucano już w nas kamieniami, teraz samemu czas porzucać nimi trochę!



Lublin: Europejska Stolica Kultury 2016 Kandydat
ciri
Skąd: z miłości.




« #38 : Styczeń 31, 2009, 20:49:23 »
Odpowiedz cytując
moje sztyblety Hippicy wiazane z zamkiem z tylu mam 2 czy 3 rok, sa super i tylko sznurowki musialam wymienic wink ale przezyly zdeptanie przez konia, rowniez podkutego, bieganie po lesie, cioranie na myjce itp

co do bubli
rekawiczki nie pamietam firmy, ale jakiejs polskiej chyba, skorzane z bawelniana siateczka na gorze, skora beznadziejna, sztywne i tak sliskie, ze ktoregos pieknego dnia prawie nie gleblysmy w przeszkode z kobyla przez to, ze mi wodze doslownie wyjechaly z rak...

rekawiczki Tattini, najgorsze nie byly, ale poprzecieraly sie szybko
rekawiczki Jacsona, zwlaszcza te letnie z siateczka, dobre sa na miesiac, pozniej umieraja, lacznie z oderwanymi rzepami i dziurami wzdluz szwow

sztylpy Bonidos, szybko poszly na szwach i zrobily sie takie zdarte placki w miejscu przylozenia lydek, choc ponoc wadliwa partia byla...

biale bryczesy Horki, zalozone 2 razy zmechacily sie i poszly w kilku miejscach na szwach, do tego zjezdzaly icon_redface
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2009, 20:57:00 wysłane przez ciri » #link
dragonnia
Skąd: Kaer Morhen.


"Coś się kończy, coś się zaczyna..."



« #39 : Styczeń 31, 2009, 21:16:56 »
Odpowiedz cytując
Skusiłam sie na bryczesy taniej firmy Arabix. Poprostu tragedia. Dosłownie po 3 użyciach pekają nitki na szwach, potem rozwaliło się zapięcie. Nie polecam nikomu.

Co do rekawiczek Tattini to powiem, Wam szczerze, że moje jakoś żyją 2 lata. Atomowe czy co?
#link
"Vaesse deireadh aep eigean"

duży uśmiech
ciska
Skąd: warszawa.


magia :)


Moje ogłoszenia
« #40 : Styczeń 31, 2009, 21:33:04 »
Odpowiedz cytując
o a ja mam 2 pary arabix  za całe 99 zł za sztuke . Katuje je niemiłosiernie i bardzo czesto piore i trzymaja sie super  wink

Dla mnie derki eskapade , zimówki to syf. Ogier miał jedną i podarł strasznie szybko a w innych Tattini  pomykał dość długo.
Owijki eskapade tez dla mnie nie warte kupna.

Nie lubie tez czapraków tattini , miałam ze 4  różne i wszystkie szybko płowiały , spierały sie a jeden nawet zafarbował konia.

Skorupki pffifa  kupiłam z myslą na padok i trzymały sie szalone 5 dni  cool
#link
jedno serce , jedno bicie ...
Klami
Skąd: Trójmiasto.


BHT


Moje ogłoszenia
« #41 : Styczeń 31, 2009, 22:15:34 »
Odpowiedz cytując
- oglowie USG (byloby ok, ale nie za taka cene)
- bryczesy Horka (droga tandeta)
- ochraniacze Norton (tania tandeta, ale i tej kasy szkoda; skorupa chyba z papieru)
- sztylpy oficerkowe Hippica (skora ok, ale zamki badziewne)
- czapraki Tattini (szmaca sie, plowieja, ugniataja)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2009, 23:15:21 wysłane przez Klami » #link
_kate
Skąd: Trójmiasto.



Moje ogłoszenia
« #42 : Styczeń 31, 2009, 22:18:16 »
Odpowiedz cytując
a czapraki Lamicela? nikt nie wymieniał, a zastanawiam się, czy tylko mi tak szybko wypłowiał. Może go uprałam w za wysokiej temperaturze
#link
Klami
Skąd: Trójmiasto.


BHT


Moje ogłoszenia
« #43 : Styczeń 31, 2009, 22:20:03 »
Odpowiedz cytując
A wlasnie.
- czaprak Lamicell Elegance (szmaca sie szybciutko: plowieja, zgniataja, marszcza..... tragedia)
- czaprak Equi Theme Polyfil (jak szmata po jednym praniu)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2009, 23:16:16 wysłane przez Klami » #link
dragonnia
Skąd: Kaer Morhen.


"Coś się kończy, coś się zaczyna..."



« #44 : Styczeń 31, 2009, 22:20:50 »
Odpowiedz cytując
No to ja takaś nie teges.
Tattini - czaprak chwale i uwielbiam, rekawiczki trzymają się. generalnie na tej firmie jeszcze się nie zawiodłam.

Ciska, szczęsciaro. Moje brązowe i w kratkę poleciały. No dwie pary w ciągu miesiąca. Dobrze, że krawcowa je pozszywała. Ale nie powinny tak szybko lecieć.
#link
"Vaesse deireadh aep eigean"

duży uśmiech
Lena

from the tangoworld



« #45 : Styczeń 31, 2009, 22:55:24 »
Odpowiedz cytując
Bryczesy Horki - płowiały, pruły się, a te z krótkim lejem porwały się na siedzeniu po roku jazdy ( na zmianę z 3 innymi parami ).

Owijki polarowe HKM w kratkę - po 3 jazdacj wyglądały tragicznie, powyciągane, zmechacone. Są łądne i nic poza tym.

#link
ciska
Skąd: warszawa.


magia :)


Moje ogłoszenia
« #46 : Styczeń 31, 2009, 23:06:17 »
Odpowiedz cytując
o własnie  czapraki Polyfil equitheme  i equi prestige  sa marne jak nie wiem co , w szczególnosic te pierwsze ! szmata

Lamicell elegance - szmata

Ogłowia usg byłyby fajne ale za połowe swoich cen
#link
jedno serce , jedno bicie ...
dumkowa


Moje ogłoszenia
« #47 : Styczeń 31, 2009, 23:12:26 »
Odpowiedz cytując
termobuty HKM .. po wymianie po 2 dniach to samo. wielkie pęknięcia i w tych miejscach przemakają  icon_mad
#link
tak blisko i tak daleko.
majeczka
Skąd: Warszawa.


Galopem przez życie!


Moje ogłoszenia
« #48 : Luty 01, 2009, 15:42:35 »
Odpowiedz cytując
Kaprioleczka
Przepraszam ale na co mi kask który  przy upadku się odpina jakie spełnia w tym momencie funkcje ochronne?
albo kask, który wypada mi z ręki na ziemie i pęka nie no super
To że kaski pękają przy upadku ok bo przyjmują na siebie siłę uderzenia ale kask który się odpina w momencie uderzenia głową albo taki który pęka przy tak małym uderzeniu nie jest dla mnie żadna ochroną ale co kto lubi
« Ostatnia zmiana: Luty 01, 2009, 15:44:54 wysłane przez majeczka » #link


do 18.05.2012 jestem za granicą, mam utrudniony dostęp do neta i moge nie odpowiadać na wiadomości, nadrobie po 26 wink
Burza
Skąd: Z Grzmiącej.


SDT


Moje ogłoszenia
« #49 : Luty 01, 2009, 20:25:58 »
Odpowiedz cytując
Bryczesy Nowak Center, po 4 miesiącach używania 2-3 razy w tygodniu leje były rozciągnięte, dziurawe w miejscu szwów i przecierały się. Nigdy więcej.

I rękawiczki Kieffer Madrid- niska cena niska jakość.
« Ostatnia zmiana: Luty 01, 2009, 20:41:23 wysłane przez Burza » #link


"Burza jak Lenin- wiecznie żywa."
Czenka


WWW
« #50 : Luty 01, 2009, 20:35:08 »
Odpowiedz cytując
Całkowicie się zgadzam co do termobutów HKM, tylko w moich dla odmiany poodpruwały się wzmocnienia na wewnętrznej stronie łydki, a przeciekają... chyba w każdym możliwym miejscu, a używałam ich ze dwa miesiące    icon_rolleyes

Z innych, a było tego sporo:

- sztyblety pfiff, obojętnie czy z linii ekonomicznej czy tej lepszej, totalny rozpad szwów, pękająca skóra i odklejające się podeszwy po czasie zdecydowanie za krótkim - masakra

- rękawiczki Equi Theme (te lekkie, ze wzorem przypominającym drut kolczasty wink )- bardzo szybko pojawiły się dziury i przetarcia
#link
Lov
Skąd: Poznań.


all my life is changin' every day.



« #51 : Luty 01, 2009, 21:30:34 »
Odpowiedz cytując
Nigdy więcej rękawiczek Keniga! Tyle kasy a taki szajs! Mam takie pół skórkowe, pół siateczkowe- masakra, już się porobiły dziury, a w siateczce nitki wychodzą i robią się takie kłębuszki.. ehh
#link
Edytka
Skąd: Warszawa.


era Turbo-Seniora | Musicalowa Mafia


WWW
« #52 : Luty 01, 2009, 21:48:06 »
Odpowiedz cytując
Czenka mowisz o tych http://www.okser.pl/sklep/930181-equi-theme-rekawiczki-rider-p-1584.html ?
ja je bardzo lubie, jedne wytrzymaly 6 miesiecy, drugie 1.5 roku. jak zamawialam, to myslalam ze nie wytrzymaja miesiaca, wiec bylam pozytywnie zaskoczona.

popieram- bryczesy Nowak to szajs jakich malo, strasznie szybko sie podarly
#link
Powiedzieć komuś: Idiota! - to nie obelga, lecz diagnoza.
Marianna
Skąd: Warszawa.




« #53 : Luty 01, 2009, 21:57:36 »
Odpowiedz cytując
Ogłowia USG - brak mi słów za tą cenę
ochraniacze USG - po roku tylko na smietnik
kalosze USG - po kilku razach całe się popruły
(nigdy więcej niekupię nic USG)
bryczesy Pfifa - dziura na tyłku po kilku miesiącach
niestety rękawiczki Roeckl, miałam kilka par i wszystkie się strasznie szybko przecierają, uzywane na codzien starczyly mi na 2 mies (fakt ze jezdze kilka koni dziennie), teraz uzywam tylko na zawody i tez w oczach niszczeją
bryczesy DeZtim - kiepskie materiały, bardzo zle skrojone
czapraki Tattini - błyskawicznie tracą kolor
#link
kleopatra66



« #54 : Luty 01, 2009, 21:59:46 »
Odpowiedz cytując
bryczesy z krótkim lejem Horka - tragedia drogie i rozłaziły po miesiącu użytkowania
sztylpy Jacson licowana skóra - masakra. zamki zepsute po 3 tygodniach, a cena zły
#link
aszka
Skąd: Gdańsk/Kiełpino.


day by day


WWW
« #55 : Luty 01, 2009, 22:07:27 »
Odpowiedz cytując
bryczesy daslo tandeta jakich mało, materiał raz dwa poprzecierał się w kroku zaczeły lecieć oczka, ogólnie są z super miękkiej bawełny ale ich trwałość jest tragiczna.

czaprak HKM drobnopikowany ja mam błękitny z brązowa lamówką po pierwszym praniu lamówka puściła kolor i zafarbowała czaprak.

ECO Ogłowie z czarno-białą plecionką ze sklepu Amigo tragedia opinie skusiły mnie do zakupu dla naszej stajennej kucki ale jego jakość jest poprostu straszna, paski szerokie ale z bardzo cienkiej skóry, jakoś dziwacznie się marszczą, tylko czekam aż coś pęknie ehh
#link

Proti
Skąd: Białystok-Niewodnica.


małymi kroczkami...



« #56 : Luty 01, 2009, 22:23:22 »
Odpowiedz cytując
ogłowie USG-okropna skóra,wszystkie, które do tej pory miałam w rękach pozostawiały wieele do życzenia
bryczesy Daslo-po krótkim czasie zmieniał się kolor i bardzo się rozciągały.
derki(i nie tylko) ze strony czapraki.pl. Dużo można by pisać, z resztą był oddzielny wątek a propo tych produktów.
kask Tattini pro-płowiał(nie tylko mi) materiał się marszczył, ogólnie byłam bardzo niezadowolona.
#link
Czenka


WWW
« #57 : Luty 01, 2009, 22:25:22 »
Odpowiedz cytując
Edytka, o tych mówię uśmiech Chyba miałam pecha w takim razie, bo mi po jakimś miesiącu (trening 4 razy w tygodniu plus raz lonża) zaczęły pękać od strony wewnętrznej, szybko zrobiły się dziury. Używam wodzy skórzanych, gładkich i raczej miękkich, więc byłam raczej zdziwiona.

Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz - czaprak HKM fale - po jednym praniu z bordowego stał się pomidorowy  smutny
#link
Agu
Skąd: Trójmiasto.



« #58 : Luty 01, 2009, 23:34:27 »
Odpowiedz cytując
Podobnie jak Edytka, jestem z tych rękawiczek bardzo zadowolona. Cenowo super, wygodne, ładnie wyglądają, dobrze się piorą. Służą już prawie 2 lata, jeżdżę 3-5 razy w tygodniu. W miejscu trzymania się wodzy, owszem pojawiły sie przytarcia tej wierzchniej warstwy, ale do dziur to jeszcze daaaleko. 
#link
pokemon
Skąd: podkarpackie.



WWW
« #59 : Luty 02, 2009, 09:43:37 »
Odpowiedz cytując
Bryczesy nowak center mam ładnych parę lat i nie narzekam, może na takie trafiłam. Tak samo termobuty pfiffa - rewelacja, używam drugi sezon.
Ale zgodzę się z kilkoma rzeczami:
ogłowia pfiff i czaprak pfiff - za grzyba nie ułożę tego pod siodłem i w zyciu czapraka pfiffowskiego nie kupię, pomimo, że tanie
owijki HKM polarowe w kratkę - po dwóch jazdach wyglądają jak szmatki  smutek
#link
Strony: 1 [2] 3 4 ... 19 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: BUBLE czyli czego nie kupować

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.054 sekund z 17 zapytaniami.