Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Dziwne zachowanie

poprzednia następna
Strony: 1 2 3 [4] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Dziwne zachowanie  (Przeczytany 4980 razy)
Zapalkowa


« #90 : Czerwiec 04, 2010, 22:55:33 »
Odpowiedz cytując
Tak, próbowałam w ręku, położony drąg na ziemi przechodzi w stępie i kłusie,  do położonego na oponach nie zbliży się nawet na pół metra.

Na lonży reaguje na polecenia głosowe, z siodła mu się nie zdarzyło:(

Najeżdża na drąg kłusem, przed nim sam przechodzi do stępa, po drągu dalej kłus.
Dziwi mnie to, tym bardziej, że nigdy nie przytrafiło się nic, co mogłoby go zniechęcić.
#link
uśmiech
marysia550
Skąd: Mam dość RV i koni, ale nie umiem z tym nic zrobić.




« #91 : Czerwiec 04, 2010, 23:00:21 »
Odpowiedz cytując
Kasztan na którym jeżdże omijał rów z wodą na parę metrów w zeszłe wakacje/ Potem po powrocie do "jego" stajni miałam manię rowów wodnych i przechodził. Na Hubertusa w wakacyjnej stajni miał baczenie na rów i tak i tak do niego nie podlazł
#link
"Miłość jest tylko jedna skacze koń przez bruzdy,
Słychać wiatr koło uszu, chrząst kąsanej uzdy.
Koń biegnie na przełaj. Zna drogę na pamięć.
Noc płatami po oczach uderza jak zamieć"
J. Wilatowski
ganasz
Skąd: podbeskidzie.




« #92 : Czerwiec 04, 2010, 23:01:56 »
Odpowiedz cytując
 to może odległości pomiędzy cavaletkami mu nie pasują cool, kolor, może niech poprzechodzi za doświadczonym koniem i nagradzać każdy postęp;)  a próbowałaś najazd z galopu może wtedy przejdzie do kłusa wink
#link
"Zdobądź serce swego konia, potem dotrzyj do jego umysłu, a wtedy będziesz mógł użyć jego siły według swego zamysłu" (przysł. arabskie)
Zapalkowa


« #93 : Czerwiec 04, 2010, 23:11:15 »
Odpowiedz cytując
Drągi są koloru naturalnego:) cavaletka narazie pojedyncza, z galopu probowalam, raz na 5 razy przejdzie, reszta to stop. Za innym koniem nie da rady, nikt poza nami nie jeździ na ,,maneżu`` , wszystkie konie albo łąka, albo teren - i tutaj zawsze się mijamy, sądzę, że to też ma znaczenie bo chłopak może nie wiedzieć o co chodzi, jednak patrząc na niego widać, że wie i potrafi. Tylko jest to jego uparty charakter, a szkoda, bo źle chłopak nie miał i nie ma:) 

 coo?? Bądź tu człowieku mądry.

Dzięki za próby pomocy , odezwę się w niedzielę.
#link
uśmiech
marysia550
Skąd: Mam dość RV i koni, ale nie umiem z tym nic zrobić.




« #94 : Czerwiec 04, 2010, 23:13:53 »
Odpowiedz cytując
i jedziesz anglezowanym?
#link
"Miłość jest tylko jedna skacze koń przez bruzdy,
Słychać wiatr koło uszu, chrząst kąsanej uzdy.
Koń biegnie na przełaj. Zna drogę na pamięć.
Noc płatami po oczach uderza jak zamieć"
J. Wilatowski
Zapalkowa


« #95 : Czerwiec 04, 2010, 23:16:51 »
Odpowiedz cytując
Próbowałam i anglezowanym i w półsiadzie, zachowanie bez zmian...
#link
uśmiech
marysia550
Skąd: Mam dość RV i koni, ale nie umiem z tym nic zrobić.




« #96 : Czerwiec 04, 2010, 23:20:14 »
Odpowiedz cytując
O ile zachowanie koni bojącego się rowu/ przyczepy da się wyjaśnić można wytłumaczyć to tu.... coo??  Aż bym się bała skoku gdyby skoczył w końcu
#link
"Miłość jest tylko jedna skacze koń przez bruzdy,
Słychać wiatr koło uszu, chrząst kąsanej uzdy.
Koń biegnie na przełaj. Zna drogę na pamięć.
Noc płatami po oczach uderza jak zamieć"
J. Wilatowski
Zapalkowa


« #97 : Czerwiec 04, 2010, 23:23:50 »
Odpowiedz cytując
Ja się nie boję, tylko wolałabym np. żeby wymijał, niż żeby walił stopki ke
#link
uśmiech
Sankaritarina
Skąd: Mount Blanc.



Moje ogłoszenia
« #98 : Czerwiec 05, 2010, 18:50:37 »
Odpowiedz cytując
Zapalkowa,
Wcześniej ktoś coś robił z tym koniem w temacie pt "skoki&drągi"? Nawet nie za "Twojej kadencji" tylko jeszcze wcześniej, przy zajeżdżaniu, trochę później.... Do pracy ujeżdżeniowej też się używa drągów.
Bo to wygląda tak jakby on nie chciał bo wiedział, że tego "nie lubi", nie podoba mu się to, jakby się domyślał, że taki drąg nie sugeruje nic fajnego. Jakby go ktoś wcześniej już przekonał, że lepsze jest stawanie w miejscu niż przełażenie.
#link
"Sometimes it's better to light a flamethrower than curse the darkness."
Zapalkowa


« #99 : Czerwiec 06, 2010, 12:06:42 »
Odpowiedz cytując
Kilka lat temu, zanim został odkupiony, właścicielka troszkę na nim skakała, ale sprzedała go pod pretekstem ,,bo się boi`` .

Przez drągi przechodził, a coś wyższego skakał tylko w terenie pod naprawdę słabym jeźdźcem - właścicielem.

Tak więc nie wymagam od niego narazie zbyt wiele.


ganasz, napisałaś mi PW, prosiłabym żebyś to tutaj wkleiła:) Mądrze piszesz, warto by inni to przeczytali.
#link
uśmiech
ganasz
Skąd: podbeskidzie.




« #100 : Czerwiec 06, 2010, 12:22:29 »
Odpowiedz cytując
Dzięki ale nie wiem czy to dobry pomysł dla "czepialskich z voltowego urzędu" obawiam się, że znowu będzie dyskusja o niczym, Może wypróbuj, a jak się sprawdzi to wkeimy tekścik wink powodzenia konik
#link
"Zdobądź serce swego konia, potem dotrzyj do jego umysłu, a wtedy będziesz mógł użyć jego siły według swego zamysłu" (przysł. arabskie)
Zapalkowa


« #101 : Czerwiec 06, 2010, 12:46:21 »
Odpowiedz cytując
Hihi, a to zaskakujące, bo po Twoim pierwszym poście poczułam się właśnie jako atakowana przez taki voltowy zarząd;))  Ale się nie dam!  wink

Nie Offtopuję:)
U konia będę w czwartek. Oby się coś polepszyło.
#link
uśmiech
Strony: 1 2 3 [4] Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Dziwne zachowanie

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.033 sekund z 17 zapytaniami.