Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Revoltowe wielkoludy(wielkokonie), czyli im wyższy koń tym lepiej :)
poprzednia
następna
Strony:
1
[
2
]
3
4
...
34
Autor
Wątek: Revoltowe wielkoludy(wielkokonie), czyli im wyższy koń tym lepiej :) (Przeczytany 57249 razy)
aniaagre
Skąd: mazowieckie/łódzkie.
"... w grzywie wiatr... w kopytach magia... "
« #30 : Czerwiec 21, 2010, 21:24:49 »
heh, ja mam 156 i miałam klacz 180 w kłębie, a w pracy jeździłam na koniu który miał 183 w kłębie i to zwykłe sp:) a wsiadałam z drabinki albo z ogrodzenia:) jutro postaram się wstawić fotki:)
#link
"... jedno wiem, nie poddam się,
galopem noc pokonać chcę !!! ..."
Sankaritarina
Skąd: Mount Blanc.
« #31 : Czerwiec 21, 2010, 21:30:54 »
ja tez należę do tych co nie lubią jeździć na wysokich koniach, ale kiedyś chciałabym mieć takiego [najlepiej jeszcze ślązaka], bo.... moja-ponad-180cm-wzrostu-i-słusznej-wagi-druga-połowka chciałaby kiedyś spróbować nauczyć jeździć się tylko dlatego, żeby ze mną jechać na spacer... na mojego kucyka o wzroście 160 cm chłopa nie wsadzę
[wiem, że w praktyce wyglądałoby to tak, że miałabym po prostu dwa konie do jeżdżenia, ale pomarzyć i poplanować zawsze można
]
#link
"Sometimes it's better to light a flamethrower than curse the darkness."
Aroid
Skąd: Dupsk.
Paradeus Dirty Bay I
« #32 : Czerwiec 21, 2010, 21:35:49 »
A ja jestem do szaleństwa zakochana w potężnych, wysokich koniach
Ale zostałam " pokarana " maleńkim, szczupłym konikiem 155
Ale nie zamieniłabym jej
Po za tym śliczne te wasze wielkoludy
#link
" Wierzymy, że prawdą jest coś czego nie potrafimy udowodnić "
flygirl
Skąd: Szczecin.
Ciężkie słowa ciężko mówić.
« #33 : Czerwiec 21, 2010, 21:37:44 »
Uwielbiam wysokie konie chociaż na wyższym niż 170 nie siedziałam, ale myślę, że byłoby fajnie.
#link
Przeciąg trzaska złudzeniami.
FACEBOOK - fotografia
xxagaxx
Skąd: 3miasto.
« #34 : Czerwiec 21, 2010, 21:38:06 »
ja lubię duże konie, ale tak max 175cm. Choć sama mała nie jestem (171) to az takie wielkie zwierzaki mnie ciut przerażają
#link
Brzask
Skąd: znienacka.
kucyk,kucyk...a to kawał s.........
« #35 : Czerwiec 21, 2010, 21:56:26 »
moj aktualny podopieczny jakieś 175, nie należe do niskich (172cm) ale jestem przyzwyczajona do mojego kucyka, więc jest mi cięzko sie przyzwyczaić
#link
quantanamera
Global Moderator
Skąd: Warszawa.
konie z szopy
« #36 : Czerwiec 21, 2010, 22:01:09 »
Ja się zgłaszam z siwikiem:
On ma z 174cm? Może więcej, nie mierzyłam
Ja 165cm. Wyglądam na nim jak...
Pałam miłością do wielkich koni, ale od kiedy mam Swarovskiego, to ta miłość zrobiła się zdecydowanie bardziej platoniczna. Mi z moim lichym gabarytem zdecydowanie fajniej, wygodniej i łatwiej na dopasowanym wzrostem zwierzaku, a nie trzydrzwiowej gdańskiej szafie. Chociaż w przypadku dużych koni to też w sumie zależy - siedziałam na kilku takich, na których w ogóle nie czuło się tego wzrostu - były leciutkie, zwrotne, w dobrej naturalnej równowadze. Na takich to tylko
- bo jednak duży koń ma klasę i charyzmę
#link
.
Ponia
Skąd: kawałek za końcem świata..
Your youth has made you too tough.
« #37 : Czerwiec 21, 2010, 22:03:42 »
Uwielbiam duże konie!
Lawirant ma ok 174, a Numerant dobre 180 cm
Pamiętam jak dostałam Robina którym ma 163 to się czułam jakbym na poniaczu jeździła
Numerant D i Ja ( 174cm
)
I moje maleństwo Persja D, kilka cm pow 160
I Lawirant :
#link
"
Jeśli dasz z siebie sporo, ale nie wszystko zawsze możesz być dobry -
ale nigdy najlepszy."
Ayrton Senna
Koniczka
Skąd: Warszawa.
Latam, gadam, pełny serwis! :D
« #38 : Czerwiec 21, 2010, 22:05:29 »
Jedna z moich podopiecznych ma gdzieś 185cm w kłębie. Strach się bać co będzie jak się rozbuduje, bo na razie to 4 letnia dzidzia
Ja tam preferuję konie 160-170, jakoś kolubryny do mnie nie przemawiają, dużo ciężej z takmi i na parkurze i na czworoboku.
#link
“Choose a job you love and you will never have to work a day in your life.”
- Confucius.
zima
Skąd: Wrocław ;).
« #39 : Czerwiec 21, 2010, 22:06:53 »
To ja sie dopisuje
Jeden ma co prawda bez szalu, jakies 167 max, ale drugi - 180
I to w nim uwielbiam
Cytat:
Koniczka
Czerwiec 21, 2010, 22:05:29
Jedna z moich podopiecznych ma gdzieś 185cm w kłębie. Strach się bać co będzie jak się rozbuduje, bo na razie to 4 letnia dzidzia
Ale maszyna musi byc
«
Ostatnia zmiana: Czerwiec 21, 2010, 22:12:52 wysłane przez zima
»
#link
azja
Skąd: Wrocław.
koń pleśniowy
« #40 : Czerwiec 21, 2010, 22:29:42 »
Kurcze, poprzedniego posta wysłałam chyba w kosmos bo go ni ma
Nic to. Ja się również dołączę do klubu miłośników tego co duże. Mam duże auto, dużego psa i dużego konia
(czyżbym miała jakiś problem
)
a tak na serio moja kobylasta ma coś w okolicach 175 - 6. Ja prawie 180. Boliwia nie dośc że wysoka to jeszcze mocno zbudowana, tak, że siedzi się jak na kanapie, a że ruch ma boski i jak na swoje gabaryty jest bardzo giętka, więc jazda jest baaaardzo przyjemna. Tylko czasami trudno jest smoka zatrzymać
zdjęcia robiła córcia więc sorki za jakość
#link
wrotki
« #41 : Czerwiec 22, 2010, 00:05:56 »
Cytat:
xequus
Czerwiec 21, 2010, 20:17:58
Posiadacze dużych koni, macie jakieś problemy z nogami u swoich wielkoludów?
...jeżeli nie, to będziecie mieli
zawsze byłem przekonany że wzrost konia i jego maść, jako kryterium użyteczności, to stanowisko ignorantów...
#link
wrotki ignoruje wpisy:
lostak,zen,deborah,Gillian,F,shark,guli,Katja,Likier,adrianna32, noen, zabeczka17, trusia, A+A, jasminowa
Tänzerin
Skąd: Kraków :) / Forst-Eifel :).
« #42 : Czerwiec 22, 2010, 02:41:16 »
mam slabosc do duzych koni
nie zapomne mojego ulubienca, na ktorym kiedys jezdzilam :wielki, kary 180 cm w klebie
moj Gracjano-K : 174 cm
a mloda: teraz ma 2 latka i ok 170cm, ciekawe jaka bedzie, gdy przestanie rosnac
zdjecie mlodej (autorstwa Ewabe), gdy jeszcze nie miala dwoch lat..)
#link
Katharina
"Trudny koń przekazuje najwięcej" Lendon Gray
« #43 : Czerwiec 22, 2010, 03:19:19 »
u nas tak samo 2 lata i troche ponad 170 cm w kłębie...
#link
Gość
« #44 : Czerwiec 22, 2010, 05:23:55 »
Koń poza wielkością musi być wydolny fizycznie.
#link
anetakajper
Skąd: tam gdzie asfalt się zwinął.
Dolata i spółka
« #45 : Czerwiec 22, 2010, 06:50:01 »
Mój 3 latek 176
#link
...walczyć mogę tylko o coś, co miłuję. Miłuję tylko to, co szanuję, a szanuję jedynie to, co rozumiem!
caroline
Skąd: że znowu ;).
siwek złotogrzywek :)
« #46 : Czerwiec 22, 2010, 06:55:15 »
w tytule zamiast "wielkoludy" powinno być "wielkokonie"
to mój Kaszek w roli ogrzewacza dla Edytki
...chociaż Edytka twierdzi, że to mina pod tytułem 'a co mi się tu pod nogami pałęta
Pancia, weź to zabierz'
a mnie i tak najbardziej podobają się ich wzajemne proporcje
edit
zmiana na prośbę moderatorów; treść postu co do meritum nie uległa zmianie.
«
Ostatnia zmiana: Czerwiec 23, 2010, 08:15:56 wysłane przez caroline
»
#link
RioBrawo
Skąd: Kartuzy.
« #47 : Czerwiec 22, 2010, 06:59:16 »
anetakajper
urokliwe zdjęcie i piękny koń.
#link
Cobrinha
Skąd: Kraków.
Zakręcone czarno-białe
« #48 : Czerwiec 22, 2010, 07:08:06 »
xequus
, może to nie tak mało te 173cm u Blondynki, ale przy moim skromnym wzroście, aż tak tego nie odczuwam i nie miałabym nic przeciwko, gdyby miała te 10cm więcej heh
Majeczka
, na zdjęciu z kasztanem w boksie, wyglądasz jak mała Alicja z Krainy Czarów hehe
#link
caroline
Skąd: że znowu ;).
siwek złotogrzywek :)
« #49 : Czerwiec 22, 2010, 07:08:40 »
acha, przypomniało mi się - mimo ze Kasz jest duuuuży, a do jeżdżenia na małych koniach ja się nie pisze, to jednak po ostatnich doświadczeniach z folblutem koleżanki - uwielbiam konie nie-za-duże
dlaczego? ano dlatego, że folblut może zrobić nawet najbardziej niezadowoloną minę, może udawać, że jest żyrafą albo próbować stanąć na palcach, a ja i tak bez większego wysiłku dosięgam ręką do jego głowy
bezcenne - zwłaszcza kiedy chcesz takiemu delikwentowi posmarować rankę na potylicy albo wyszczotkować cały pysk, łącznie z czołem i uszami
z Kaszem nie mam tak łatwo :P jak nie ma humoru na porządne czyszczenie, to się musze nagimnastykować, zeby go wszędzie dosięgnąć :P
#link
majeczka
Skąd: Warszawa.
Galopem przez życie!
« #50 : Czerwiec 22, 2010, 07:16:09 »
nie wiem ile on ma coś pod 180, wsiadam ze schodków, zresztą na kuce też bo szkoda mi łopatek, co do siodłania to luzik ja mam joy jumpera a to siodło waży ze 4-5 kg więc nie mam problemu z wrzucaniem na konia, czyszczenie nie jest takie straszne ale pamiętam jak go zajeżdżałam i nie chciał na początku dać sobie założyć ogłowia.
.. pół stajni ryczało ze śmiechu. Uwierzcie że ja też mam ubaw jak patrze na swoje fotki z tymi mastodontami. Jedno wyjście ubieram na różowo i wyglądają jak poniaki
#link
do 18.05.2012 jestem za granicą, mam utrudniony dostęp do neta i moge nie odpowiadać na wiadomości, nadrobie po 26
donka
Skąd: Warszawa.
« #51 : Czerwiec 22, 2010, 07:24:52 »
Ja mam 160 cm, a moje maleństwa 173 cm i 178 cm i kocham jeździć na takich wielkokoniach
- przynajmniej raz na jakiś czas patrzę na innych z góry
, a że w terenie raczej szukam szerokich i nie zarośniętych ścieżek to prawda, ale to nie problem
#link
adriena
« #52 : Czerwiec 22, 2010, 07:38:11 »
No cóż ja mam ok. 178-180 cm wielkoludkę i wolałabym żeby jednak miała te 5 cm mniej, ale przecież nóg jej nie obetnę.. Uwielbiam mojego konia za całokształt jednak co za dużo to nie zdrowo. Konie tego wzrostu to po prostu potencjalne kłopoty zdrowotne i to mnie martwi. Ostatnio robię za NFZ koński i wiele dawek leków objętościowo jest raz większe czyli koszty też..
#link
xequus
Miłość na dwa serce i sześć nóg...
« #53 : Czerwiec 22, 2010, 07:48:11 »
Cytat:
wrotki
Czerwiec 22, 2010, 00:05:56
Cytat:
xequus
Czerwiec 21, 2010, 20:17:58
Posiadacze dużych koni, macie jakieś problemy z nogami u swoich wielkoludów?
...jeżeli nie, to będziecie mieli
zawsze byłem przekonany że wzrost konia i jego maść, jako kryterium użyteczności, to stanowisko ignorantów...
duże konie mają skłonności do problemów z nogami... mój wielkolud z tego co wiem miał nawet lekami zatrzymywany wzrost, bo jeszcze większy by urósł, a nogi nie wytrzymywały... jako żrebak/młodziak co chwile problemy z nogami, bo w dodatku to taka wielka ciapa, która co chwile o coś uderzy albo nadepnie i się podbije
i tak już na swoim koncie ma pękniętą kość rysikową i wielkiego nakostniaka jako pozostałość...
Poza tym rozmawiałam ostatnio ze swoim kowalem i mówił, że wielkie konie mają skłonności do późniejszych problemów z kolanami, stawami skokowymi. Dodatkowo mój wielki słoń ma strasznie słabe kopyta... A ma co na nich nosić... I opoje to standard, ale pomaga zakładanie ocieplaczy stajennych na noc.
#link
Słowa napisane powyżej są wyłącznie MOIM ZDANIEM, nie musisz się z nimi zgadzać, nie musisz nawet przyjmować ich za prawdę!
aniaagre
Skąd: mazowieckie/łódzkie.
"... w grzywie wiatr... w kopytach magia... "
« #54 : Czerwiec 22, 2010, 07:52:40 »
obiecane zdjęcie:)
gniada to klacz 180 cm w kłębie (przed operacją rorera)
a siwy to wałach mający 183 cm w kłębie
edit: Gniada miała 5 lat jak była u mnie i nigdy żadnych problemów nie było z nogami, a siwy miał bodajże 8 jak na nim jeździlam i też był zupełnie zdrowy. Oba konie miały świetne, mocne i zdrowe kopyta. Też słyszałam, że sporo wysokich koni ma problemy. Ale pewnie każdy osobnik inaczej. Wet mi mówił, że takie wielkie konie szybciej na emeryturę idą, ale jak są pod dobrą opieką to dość długo mogą być nawet w sporcie:)
«
Ostatnia zmiana: Czerwiec 22, 2010, 07:57:03 wysłane przez aniaagre
»
#link
"... jedno wiem, nie poddam się,
galopem noc pokonać chcę !!! ..."
anetakajper
Skąd: tam gdzie asfalt się zwinął.
Dolata i spółka
« #55 : Czerwiec 22, 2010, 08:08:40 »
RioBrawo - dziękuję
aniaagre - fajne koniuchy
#link
...walczyć mogę tylko o coś, co miłuję. Miłuję tylko to, co szanuję, a szanuję jedynie to, co rozumiem!
aniaagre
Skąd: mazowieckie/łódzkie.
"... w grzywie wiatr... w kopytach magia... "
« #56 : Czerwiec 22, 2010, 08:14:40 »
teraz niesamowicie żałuję że nie walczyłam o Morenę.. Jak ją kupiłam miała żebra na wierzchu, brzucha wcale.. Pół roku ją odkarmiałam i poszła do zajeżdżenia.. Po 2 tyg u Dany okazało się że to rorer a nie brak kondycji...
Jedno mnie tylko pociesza:) ma się teraz dobrze, jest po operacji i już ma za sobą pierwsze starty w zawodach:)
#link
"... jedno wiem, nie poddam się,
galopem noc pokonać chcę !!! ..."
donka
Skąd: Warszawa.
« #57 : Czerwiec 22, 2010, 08:20:23 »
Niestety faktem jest, że duże konie maja większe skłonności do problemów z nogami i z drogami oddechowymi. U moich na szczęście póki co nic nie wyszło - nie licząc sztorca u tego mniejszego, ale to od urodzenie (przykurcz ścięgna). Generalnie jak rozmawialiśmy z lekarzem przed kupnem drugiego konia to nam szczerze odradzał duże, ale pojechał oglądać z nami maleństwo 182 cm
- niestety okazało się nie do końca zdrowe
po lewek 173 cm po prawej 178 cm
«
Ostatnia zmiana: Sierpień 11, 2010, 08:46:19 wysłane przez donka
»
#link
Cenciakos
Skąd: Poznań.
Koń z ADHD i złośliwa zołza ;)
« #58 : Czerwiec 22, 2010, 08:24:58 »
Uwielbiam duże konie. Mój ma 180.
Z problemów- kiepskie kopyta i generalna dezorganizacja ruchowa
.
#link
deborah
Skąd: raj na ziemi.
koń by się uśmiał...
« #59 : Czerwiec 22, 2010, 08:27:38 »
mój wielkokoń 2 lata temu w wieku 4 lat mierzył 174 cm. Nie wiem czy urósł. mam nadzieję, ze nie
#link
"cham pozostanie chamem. na wieki wieków AMEN"
Strony:
1
[
2
]
3
4
...
34
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Revoltowe wielkoludy(wielkokonie), czyli im wyższy koń tym lepiej :)
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.051 sekund z 17 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.