Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: 'Rozwarstwione kopyto'

poprzednia następna
Strony: [1] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: 'Rozwarstwione kopyto'  (Przeczytany 418 razy)
Systemka



«Start : Lipiec 17, 2011, 15:32:48 »
Odpowiedz cytując
Jakisz czas temu mojemu konikowi 'rozwarstwiło się kopyto' (nie wiem jak to inaczej nazwać) tuż przy samej koronce.
Tak jakby zaczęło odchodzić od koronki ( tylko w miejscu gdzie jest czerwona linia) nie było to duże i nie wyglądało groznie więc konik stał na pastwisku jakieś 6-7 dni, oczywiście miała codziennie to dezynfekowane !
Po tym czasie wszystko wyglądało ok, więc wzięłam ją na jazdę. Dziś przychodzę i widzę, że stan tego się pogorszył, wet bd dopiero za 8 - 9 dni -.- bo do nas jest daleko.
Tak więc mniej więcej na dzień dzisiejszy kopyto wygląda tak : w miejscu czerwonej lini jest rozcięcie, od którego odchodzi kopyto. W środku tej rany jest widoczne mięso? chyba. Krew się nie sączy, konik chodzi normalnie, nie kuleje, kopyto go wokół tego nie boli, strzałka również nie.
Mogę coś z tym zrobić, martwię się o niego :c
 gigantyczne zdjecia
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2011, 17:36:41 wysłane przez katija » #link
cavaletti



« #1 : Lipiec 17, 2011, 15:39:17 »
Odpowiedz cytując
po pierwsze, co to za weterynarz, który nie może dojechać w ciągu kilku godzin?! dzwoń po innego...

po drugie, rzeczywiste zdjęcia tego, proszę
#link
ansc
Skąd: powiat Sośnicowice ;).



Moje ogłoszenia
« #2 : Lipiec 17, 2011, 17:24:22 »
Odpowiedz cytując
Na zdjęciach za bardzo nie widać, mogła tamtędy ujść ropa, choć zwykle wcześniej kopyto jest bolesne, koń kuleje. Może po prostu sobie na czymś rozciął. Jeśli nie grzeje i nie boli, to na razie mocz to w rywanolu i zobaczysz czy jest poprawa, przynajmniej do przybycia weta.
#link
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #3 : Lipiec 17, 2011, 20:18:29 »
Odpowiedz cytując
Zależy jak głęboko sobie rozciął.
Mój również kiedyś rozciął sobie w tym samym miejscu. Wydawało się, że jest to rozcięcie dość głębokie, ale tam jest taka narastająca skórka, która stanowi warstwę ochronną. A pod tą skórką jest tkanka elastyczna. I wydaje się, że jest dość głęboko, a tak naprawdę niczym złym to nie grozi.

Koń nie kulał, nie bolało go to miejsce, nic mu nie było. Nawet nie moczyłam w riwanolu. Jeśli u ciebie rozcięcie jest duże, ale koń nie wykazuje żadnej bolesności, to myślę, że starczy dezynfekować.

Pytanie, czy Twój sobie rozciął, czy faktycznie ropa tamtędy wyszła. Jeśli ropa, to riwanol. Ropa byłaby wtedy, tak jak pisze ansc- kiedy coś by się działo z kopytem wcześniej.  Jeśli wcześniej kulał, to możliwe, że te pęknięcie to ropa.
#link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
Strony: [1] Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: 'Rozwarstwione kopyto'

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.031 sekund z 17 zapytaniami.