Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Lonżowanie na czambonie

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 13 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Lonżowanie na czambonie  (Przeczytany 28935 razy)
abc
Uciszony


«Start : Listopad 15, 2008, 12:23:00 »
Odpowiedz cytując
Jak wam ten patent pomógł/zaszkodził w pracy z waszymi końmi, jakie efekty dzięki niemu osiągneliście etc.
Czyli dyskusje na temat czambonu, zdjęcia mile widziane.
 :wink:
#link
margaritka
Skąd: Białystok - Sochonie.


Nerwina i Nathan Boy :)


Moje ogłoszenia
« #1 : Listopad 15, 2008, 12:46:00 »
Odpowiedz cytując
mi p. kulesza zalecila dwa tyg na czambonie na odbudowanie miesni po porodzie dodatkowo olej ryzowy
#link

Angeel
Skąd: Gdynia moje miasto :)).


Mery & Marian :)


Moje ogłoszenia
« #2 : Listopad 15, 2008, 14:02:00 »
Odpowiedz cytując
moj kon jest jakis malo kumaty i nie uznaje czambonu zapietego poprawnie ;/
jak juz to odwrotnie (najpierw przez wedzidlo a potem do kolka), nie zeby efekty byly jakies rewelacyjne, ale rozluznia i pomaga w budowie miesni.
#link
Próbując dogonić marzenia.
rewir


Moje ogłoszenia
« #3 : Listopad 15, 2008, 21:19:00 »
Odpowiedz cytując
Super dla młodzików. Uważam chambon za najlepszy patent na lonże [poza lonżowaniem na dwóch lonżach, no ale nie o tym]. Zaprasza w dół robiąc to mało inwazyjnie, nic nie ściąga na siłe, zostawia swobodę. Rozluźnia i pomaga budować mięśnie grzbietu.
#link
abc
Uciszony


« #4 : Listopad 15, 2008, 21:33:00 »
Odpowiedz cytując
Ja myślałam o lonżowniu na tym nieco starszej klaczy, żeby zaczeła grzbietem pracowac, bo jak narazie cierpimy w tej partii na antymięśnie ehh
#link

Gość

« #5 : Listopad 15, 2008, 21:57:00 »
Odpowiedz cytując
no to chyba też się jak najbardziej nadaje. Szczególnie na mięśnie grzbietu.
a powiedzcie mi czemu czambony gumowe są beznadziejne? Bo wiem, że są, ale nie umiem poprawnie wyjaśnić...

-okwiat
#link
margaritka
Skąd: Białystok - Sochonie.


Nerwina i Nathan Boy :)


Moje ogłoszenia
« #6 : Listopad 15, 2008, 22:00:00 »
Odpowiedz cytując
moja np wyciaga strasznie, wykrzywia na kazda strone pysk a jak pusci to daje sobie po zebach;/

a na zwyklym super!
#link

Angeel
Skąd: Gdynia moje miasto :)).


Mery & Marian :)


Moje ogłoszenia
« #7 : Listopad 15, 2008, 22:51:00 »
Odpowiedz cytując
bo na gumowym sie moze uwiesic i tyle.
#link
Próbując dogonić marzenia.
szafirowa
Skąd: Warszawa.


inaczej- może być równie dobrze



« #8 : Listopad 15, 2008, 23:09:00 »
Odpowiedz cytując
sa jednak konie,ktore na zwykly chambon reaguja wspinaniem sie,odsadzaniem itp (szczegolnie egzemplarze,ktore potrafia takie rzeczy wyczyniac rowniez przywiazane gdzies)- jeden z moich podopiecznych reaguje na niego atakami paniki-nie wazne jak dlugi jest sznurek- jek sie 'natnie' podnoszac wysoko leb,to potrafi wyrwac lonze z rak. natomiast jego nadwrazliwosc powoduje,ze na chambonie gumowym pracuje bardzo dobrze- nisko,ustawiony,elastyczny i rozluzniony.kilkuktorne uzycie go rowniez pod siodlem utrwalilo nowe,dobre nawyki. a kon generalnie z jelenia szyja i kupiony z ogromnym 'wolem' po spodniej stronie szyi i brakiem miesni na jej gornej czesci. miesiac pracy na 'gumkach' i kon nie do poznania.

podobnie pracowalam z wyjatkowo wrazliwa mloda kobylka- jedyny patent,ktory nie powodowal paniki i usztywnienia,to wlasnie byl chambon gumowy. efekty rewelacyjne.
#link
'Koniu krzywy,koniu siwy,
ozdobiony łachem grzywy,
kocham zawiew zmydlonych
twym potem rzemieni(...)'
                                B.Leśmian
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #9 : Listopad 16, 2008, 01:37:00 »
Odpowiedz cytując
Chambon używałam na kilka koni i większość reaguje bardzo pozytywnie Wink
Jednak akurat mi się trafił jeden wyjątek, który na chambonie bardziej panikuje niż pracuje. Dużo lepiej chociażby pracowała na gumach (wypiętych podobnie do chambonu), odpuszczała ładnie i ciągnęła łebek w dół.
Teraz na tego samego konia stosuję wypinacze trójkątne bardzo nisko powypinane bo po gumach miała pod siodłem problem ze zrozumieniem, że nie trzeba się za wędzidłem chować.
Myślę, że po prostu jak zwykle wszystko trzeba dopasować do konia.
#link
aurelia
Skąd: Mordor.




« #10 : Listopad 16, 2008, 02:30:00 »
Odpowiedz cytując
mój kobył w ogóle nie kumał chambonu, wieszała się, wychodziła, bała się zejść w dół, a jak już schodziła to momentalnie odbijała.

Od dłuższego czasu lonżuję ją na pessoa (z przerwą na odpoczynek od wędzidła) i już do chambonu wracać nie zamierzam, bo mam lepszy efekt na pessoa. Nawet bym się bała spróbować, żeby czegoś nie popsuć.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jej nieumiejętność pracy na chambonie była wynikiem wielu czynników. Teraz zejście w dół i praca grzbietem w górę przestało sprawiać trudności. Ale na to złożyło się tyle spraw, że mogłabym wymieniać i wymieniać.
#link
abc
Uciszony


« #11 : Listopad 16, 2008, 16:41:00 »
Odpowiedz cytując
Macie może zdjęcia waszych koni pracujących na czambonie?
#link

Gość

« #12 : Listopad 29, 2008, 09:23:00 »
Odpowiedz cytując
Przyłączam się do pytania ssandry. uśmiech

Mój koń pracuje na gumowym i bardzo dobrze go akceptuje uśmiech
#link
margaritka
Skąd: Białystok - Sochonie.


Nerwina i Nathan Boy :)


Moje ogłoszenia
« #13 : Listopad 29, 2008, 10:54:00 »
Odpowiedz cytując
mama nawet film uśmiech
http://www.youtube.com/watch?v=p5RvhxP-wYg
z tamtego roku, chyba drugi raz czambon na sobie
#link


Gość

« #14 : Listopad 29, 2008, 11:25:00 »
Odpowiedz cytując
wklejam 2 zdjecia.
w stepie chodzi w takim ustawieniu

a w klusie w takim (choc tu fotka tez ze stępa, bo w klusie juz sie bardziej musialam skupic na koniu niz na aparacie)
#link
szerek



« #15 : Listopad 29, 2008, 11:50:00 »
Odpowiedz cytując
moj kucynek zasuwal przez rok na czambonie, bardzo dobrze odbudowaly mu sie miesnie grzbietu, a wcale nie byl mlodym surowym koniem, tylko popsutym doroslym koniem Razz
teraz, kiedy juz miesnie sie odbudowaly, jest gotowy na troszke wyzsze ustawienie, chodzi na pessoa lub troche zmodyfikowanych wypinaczach uśmiech

mam sporo zdjec, ale bede mogla wstawic dopiero jutro wink
#link
abc
Uciszony


« #16 : Listopad 29, 2008, 13:40:00 »
Odpowiedz cytując
Jak wprowadzac czambon u dorosłego konia? Kobyła nigdy na tym patencie nie chodziła, a i mięśnie grzbietu ma raczej marne, więc nie chce żeby miała po tej lonży zbytnie zakwasy.
Myślałam o założeniu go na dwie pierwsze lonże tak na 2-3min na każdą stronę na stępa i z dwa/trzy kółka kłusa, a potem stopniowo wydłużac ten czas?
#link

Gość

« #17 : Listopad 29, 2008, 15:42:00 »
Odpowiedz cytując
ssandraa na poczatek po pierwze czambon zapnij luzniej niz normalnie, skracaj stopniowo, jak zobaczysz ze kon jest rozluzniony. zeby nie bylo tak, ze nagle on "na sile" musi miec glowe opuszczona.
zrob mu tez przed zapieciem porzadna rozgrzewke na zwyklej lonzy. potem kilka minut czambonu, czas ten wydluzaj stopniowo az dojdziesz do np. 10min w jedna i 10min w drugą (ja tyle lonzuje, choc pewnie kazdy ma swoje recepty) ale o wydluzaniu czasu pisalas juz sama:) i po odpieciu czambonu lonzuj go jeszcze troche, niech miesnie sie uspokoja przed pojsciem do stajni
#link
abc
Uciszony


« #18 : Listopad 29, 2008, 18:51:00 »
Odpowiedz cytując
rozgrzewka przed i rozstępowanie po oczywiście, że mam zamiar przeprowadzic bez czambonu :wink:
Dzięki za odp :wink:
#link
rewir


Moje ogłoszenia
« #19 : Listopad 29, 2008, 19:14:00 »
Odpowiedz cytując
Havana - odnoszę wrażenie, że chambon na Twoich zdjęciach jest duuuużo za luźny. W momencie kiedy koń schodzi, pasek od chambonu dynda prawie na ziemi co jest strasznie niebezpieczne. Jakieś potknięcie, odskoczenie czy cokolwiek i masz konia zaplątanego :|
#link

Gość

« #20 : Listopad 30, 2008, 13:19:00 »
Odpowiedz cytując
rewir - tak, masz racje. czambon jest bardzo dlugi, natomiast to są zdjecia z poczatkow pracy Lili na tym patencie. zaczynalam od takiej dlugosci, aby mogla czuc sie swobodnie mimo nieznanego sposobu pracy. gdy kobylka zaczynala sie rozluzniac (co tez dosc dlugo trwalo, bo poczatkowo nawet po obnizeniu glowy za chwile odbijala. dopiero gdzies po miesiacu zakumala, troche tez dzieki zmianie mojego postepowania i zaczela caly czas chodzic z glowa jak na zdjeciu nr 2 i z ladnie pchajacym zadem) zaczelam skracac stopniowo dlugosc linki.
#link

Gość

« #21 : Listopad 30, 2008, 18:10:00 »
Odpowiedz cytując
ja bardzo lubię pracować na chambonie z koniem, próbowałam wypinaczy(koń mi sie wiesza), gum(wiesza się i zaciąga). Spróbowałam na chambonie - idealnie schodzi w dół, coraz więcej kuma o co chodzi w tym chambonie, ale generalnie po tym jest super luźny i elastyczny.


#link

Gość

« #22 : Listopad 30, 2008, 18:16:00 »
Odpowiedz cytując
moneczka - ciekawe zapięcie lonży, pierwszy raz widzę, czy to jakis autorski pomysł czy to jakiś sposób zaczerpnięty skądś i jeśli tak to co dokładnie ma dawać bo tak mniej więcej sie domyślam ale jestem ciekawa Smile
#link

Gość

« #23 : Listopad 30, 2008, 18:22:00 »
Odpowiedz cytując
nie wiem, czy jest opisany w jakiś metodach lonżowania, podejrzewam, że nie wink poleciła mi go koleżanka w celu wygięcia konia do środka. Mój akurat potrzebuje tego najbardziej w przejściach i na swój sposób mam lepszą kontrolę nad jego ustawieniem. Pracowałam w ten sposób z koniem koleżanki który na lonży chodzi notorycznie ustawiony w odwrotną stronę wtedy przydaje się nawet bardzo lekko wypięty wyponacz po zewnętrznej stronie.
#link

Gość

« #24 : Listopad 30, 2008, 18:29:00 »
Odpowiedz cytując
dziękuje Smile

A co polecice na równowagę? Luk gdy go lonżuję potrafi odjechac zadem czy stracić lekko równowagę typu potknąc się czy pośliznąć. Generalnie ma gorszą prawą stronę i na nią ma jakby wiekszy problem z równawagą. Lonżujemy się zazwyczaj na wypinaczach teraz myśłimy nad czambonem.
#link

Gość

« #25 : Listopad 30, 2008, 18:44:00 »
Odpowiedz cytując
ja bym poleciła dwie lonże, będziesz kontrolowała jego zad, bo traci równowage, bo uciaka na zewnątrz. Koń na lonży powinien być wpisany na okręgu, czyli takie "C" trochę. Jak jest sztywny a wypięty to idzie ja czołg i zakręca po kątach. tak jak robisz wolte cofasz zewnętrzną łydkę żeby nie wypadał zadem, tak samo można zadziałac dwoma lonżami.
#link
margaritka
Skąd: Białystok - Sochonie.


Nerwina i Nathan Boy :)


Moje ogłoszenia
« #26 : Listopad 30, 2008, 19:13:00 »
Odpowiedz cytując
ja tez tak lonozwalam tylko ze wlasnie po zewn stronie wypinacz
#link

Laguna


Moje ogłoszenia
« #27 : Listopad 30, 2008, 19:16:00 »
Odpowiedz cytując
Cyron różnie pracował na czambonie. Zależało od nastroju.
Bywało tak Smile :

http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Cyron%20sp/Schowek13-1.jpg
http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Cyron%20sp/foto077.jpg
Siwy kompletnie nie potrafił się rozluźnić na czambonie więc lonżowany był na gumie i na tym odniosłam większe efekty

http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Tango/Schowek12-1.jpg
http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Tango/Schowek09.jpg
http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Tango/Schowek08.jpg
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył

Gość

« #28 : Grudzień 02, 2008, 12:36:00 »
Odpowiedz cytując
lonzowanie na pojedynczej linie jest złe ,brak rownowagi ...
jak mowi MONTY ROBERTS
Lonżowanie na pojedynczej linie to metoda z samej swej natury szkodliwa dla konia
Uwierzcie mi, że koń nie jest w stanie utrzymać równowagi tylko przy jednostronnym nacisku samej liny, a co dopiero jeśli zaczyna ją napinać trener.
Uwagi Monty'ego
Nie lonżuj konia na pojedynczej linie.
Lonżowanie na pojedynczej linie pozbawia konia równowagi, powoduje krzyżowanie w galopie, niszczy więzadła, ścięgna i mięśnie.
#link

Gość

« #29 : Grudzień 02, 2008, 12:37:00 »
Odpowiedz cytując
polecam stronke np hippika.pdm-promo.pl/prasa
#link
Strony: [1] 2 3 ... 13 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Lonżowanie na czambonie

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.044 sekund z 18 zapytaniami.