Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Towarzyskie
| Wątek:
Zima 2011/2012
poprzednia
następna
Strony:
1
...
6
7
[
8
]
9
10
Autor
Wątek: Zima 2011/2012 (Przeczytany 4643 razy)
Tänzerin
Skąd: Kraków :) / Forst-Eifel :).
« #210 : Luty 03, 2012, 21:47:57 »
wszystkie konie nie opuszczaly u nas stajni dzis, a moja Mloda wyciagnelam i dobrze zrobilam, bo roznosilo jej dupsko strasznie. Ale radosnie brykala i pokwikiwala przy tym
Akrobacje wszechczasow odstawiala
jak juz para z tylka zeszla to patrzyla na mnie takim slodkim wzrokiem " moze juz idziemy do srodka, zimno troche...". Zdecydowanie dobrze zrobilo jej "przemrozenie tylka".
#link
alexz
Skąd: 3city ;).
dream team :D
« #211 : Luty 03, 2012, 22:30:45 »
Mi dziś w nocy w domu ogrzewanie padło
Ale na szczęście przyjechał serwis i naprawił piec, więc już mam ciepło
#link
W&P
Skąd: Drwalew.
« #212 : Luty 03, 2012, 22:46:28 »
Wracałam teraz do domu i termometr w samochodzie wskazywał -21..
I niech ktoś spróbuje w wakacje powiedzieć, że mu gorąco
«
Ostatnia zmiana: Luty 03, 2012, 22:58:28 wysłane przez W&P
»
#link
Gdy się urodziłam diabeł powiedział "O k**wa ,konkurencja.!"
Ktoś
Skąd: 3Miasto.
Koń ze szrotu :-)
« #213 : Luty 03, 2012, 22:49:37 »
W&P,
będzie 50 stopni więcej tylko
#link
"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
dempsey
niezwykłe minęło
« #214 : Luty 04, 2012, 01:23:21 »
no mi by wystarczyło choćby 10 stopni w stronę zera, żeby mi rury odmarzły... bo jak na razie to bilans rur u mnie jest taki, że w łazience mam tylko gorącą wodę, a w kranie w kuchni z kolei tylko zimną
#link
Strucelka
Skąd: Kraków.
Kto nie walczy o swoje marzenia, nie jest ich wart
« #215 : Luty 04, 2012, 01:51:25 »
w Krakowie jest obecnie -1000000
ja chcę lato!
#link
It's my life, it's now or never!
buyaka
Skąd: Poznań/Białystok.
« #216 : Luty 04, 2012, 13:32:15 »
wczoraj w okolicach Suwałk było -35 stopni. W tvn24 transmitowali termometr stamtąd przez bite 3 godziny
#link
(hanoverka)
-Czy zwierzęta mogą syntetyzować glicerol z kwasów tłuszczowych?
(strzeszynopitek)
-hanoverka, a Ty nie możesz z wiosna tak po prostu zakochać się i mieć normalnych problemów?
Dzionka
Skąd: Warszawa.
The time of my life
« #217 : Luty 04, 2012, 14:53:14 »
W Warszawie całkiem miło dzisiaj, bo słońce mocno świeci. Szczególnie w samochodzie dobrze mi się podróżowało, bo słonko szybko przez szyby ogrzało wnętrze. Przede mną bity tydzień siedzenia w domu, mam nadzieję że jak już wyjdę to będzie cieplej
#link
"Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości"
ash
Skąd: Warszawa.
« #218 : Luty 04, 2012, 14:55:23 »
Dzionka ma rację! W Wawie dość przyjemnie. Mroźno, ale bardzo słonecznie. Byłam na krótkim spacerze z Karym, jutro jadę w teren powłóczyć się po lesie z
mbalicką
edit: Dzionka zdrówka życzę!
#link
Dzionka
Skąd: Warszawa.
The time of my life
« #219 : Luty 04, 2012, 14:58:00 »
ash,
ale ci zazdroszczę tego terenowania! Pojechałabym do lasu... Dzięki, zdrówko się przyda
#link
"Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości"
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.
four letter word
« #220 : Luty 04, 2012, 15:03:41 »
Jeju ale u nas sypie!
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Tänzerin
Skąd: Kraków :) / Forst-Eifel :).
« #221 : Luty 04, 2012, 17:17:15 »
e tam laski narzekacie. Codziennie od tygodnia -20stopni i zamarzniete ogrzewanie tez od tygodnia... Ale jakos jeszcze zyje.
#link
dempsey
niezwykłe minęło
« #222 : Luty 04, 2012, 18:30:25 »
o jeny
Katja
, od tygodnia? zupełnie? to jak Ty żyjesz?
ja mam grzejnik od tygodnia zamarznięty ale jeden, a w tym samym pomieszczeniu jest kominek, więc daję radę- tzn dawałam do dzisiaj, bo mam już dość i się zawzięłam! wytypowałam po godzinie badań gdzie zamarzła rura na poddaszu (partacz od ociepleń! co gorsza to mój własny mąż
).
Następny etap to grzanie suszarką do włosów
przesuwam się co 15 minut kawałek po kawałku. Razem jest tego z pół metra, więc może podołam?
Youpiiiiii! Zrobił BULG a potem rozgrzał się milutko
Mój grzejniczek kochany!
«
Ostatnia zmiana: Luty 04, 2012, 18:42:32 wysłane przez dempsey
»
#link
kujka
Skąd: ogolnie rzecz biorac warszawa.
new better life mode: on
« #223 : Luty 04, 2012, 18:37:15 »
u mnie na Pradze nie ma cieplej wody ani ogrzewania przez pol doby codziennie od tygodnia. przeprowadzilam sie do chlopa, nie usmiecha mi sie chodzenie po domu pozawijana w koc.
#link
GILU GILU NA BADYLU FEEL THE GIL
Dzionka
Skąd: Warszawa.
The time of my life
« #224 : Luty 04, 2012, 19:40:20 »
A u mnie grzeją jakby chcieli a nie mogli, zimno w mieszkaniu. No może nie zimno, ale tak letnio. Kaloryfery średnio ciepłe. Dzięki bogu za puchowy bezrękawnik Euro Stara, to obecnie mój ciuch codzienny
#link
"Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości"
zabeczka17
Skąd: dolnyśląsk.
moja mała Iskierka .... nadziei :)
« #225 : Luty 04, 2012, 20:28:29 »
Polecam świetne rozwiązanie dla zmarzluchów takich jak ja - koc elektryczny.
Idę się myć, załaczam kocyki wracam do mega nagrzanego łóżeczka
A najlepsze jest to że mam go uszytego z czegoś co przypomina owczawełnę- nie pytajcie nawet jak zarąbiscie się na tym spi
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
dempsey
niezwykłe minęło
« #226 : Luty 04, 2012, 20:47:59 »
a to dobre, dobre
ja rozważam pogodzenie się z mężem
przynajmniej prądu tak nie żre
«
Ostatnia zmiana: Luty 04, 2012, 20:55:45 wysłane przez dempsey
»
#link
zabeczka17
Skąd: dolnyśląsk.
moja mała Iskierka .... nadziei :)
« #227 : Luty 04, 2012, 21:00:17 »
mąż robi kurs ....
wraca jak już śpię. trzeba sobie radzić
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
m.indira
Skąd: Jarosław i nie tylko....
407 ...
« #228 : Luty 05, 2012, 07:13:22 »
mój mnie zbudził dziś przed 5(-19), bo autobusy do pracy nie jechały wiec dawaj... no i rozjebałam lusterko na drzwiach od garażu, bo mi zawieszenie zmarzło i jak się bujną na progu to trach i plastik szlag trafił, szczęście że cena używki w miarę, bo chyba bym się powiesiła...
ogólnie trzeszczy mi cos przy skrętach, masakra jakaś, szczęscie tylko że pali, mimo diesla i prawie zera w garażu, benzyniaki wyrzuciłam na zewnątrz i oba padły... byle do wiosny?
a no tak, mamy całe 20 cm nowego białego gówna, lekki jak puch, wczoraj jak wróciłam po 19 to auta z tyłu nie widać było zza białego dywanika, o światłach i rejestracji juz nie wspomnę, był taki fajowy blady róż...
odnośnie wiosny taki oto kawał
Kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy:
- No i kurwa gdzie? Pytam was, gdzie jest ta pierdolona wiosna? Co za pokręcony kraj! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków? Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to kurwa jest?! A odwilż kiedy przyjdzie? Śnieg z nieba sypie jakby ich tam wszystkich w górze popieprzyło...
Stojący niedaleko ludzie, słuchając te kocie miauczenia, mówią:
- Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie. Kotów nie oszukasz
#link
www.pedigreequery.com/indira17
www.allbreedpedigree.com/iluzja3
Ircia
Skąd: z daleka.
Olsztyn\ Różnowo
« #229 : Luty 05, 2012, 13:00:18 »
m.indira oplułam monitor kawą
#link
Sprawiedliwość ha ha ha jednak zwycięża...
ciri
Skąd: z miłości.
« #230 : Luty 05, 2012, 15:25:29 »
i u mnie spadł snieg, ciesze sie jak dziecko
miasto co prawda lekko sparalizowane, autobusy nie jezdza, samochodow na ulicach prawie nie widac, nikt tu nie ma zimowych opon
wlansie wrocilam z dworu, robilismy ze znajomymi wojne na sniezki i ulepilismy balwana, wiekszosc z nich pierwszy raz w zyciu widzi snieg, ale maja frajde
zimno, bo zimno, ale wreszcie czuje, ze jest zimna, brakowalo mi tego!
#link
horseman
Skąd: Kalejczyce.
« #231 : Luty 05, 2012, 17:01:48 »
Cytat:
_Gaga
Luty 03, 2012, 09:24:04
Taniu ponoć w przyszłym tygodniu ma być cieplej
W Szczecinie w nocy śnieg (pierwszy tej zimy, nie licząc jednego , który topniał padając). Temp o 6 rano ok - 12 więc - w porównaniu do Was - raczej upalnie. Ale ale... zima zaskoczyła drogowców... do pracy jechałam pamaleńku szorując miejscami podwoziem o śnieg
Widocznie tylko ja sluchałam wczorajszych zapowiedzi dotyczących opadów - szczęściem wstałam wcześniej (znaczy przed 5tą :-/)
horseman
Jakbyś musiała codziennie ręcznie odśnieżać kilkadziesiąt metrów drogi dojazdowej, plus dojazd do stajni i na gnojownik - i tak 2 zimy z rzędu, przy czym każde odśnieżanie to dobre 2 - 3 godziny roboty po pracy w biurze. Do tego 2 godziny sprzątnai w stajni... to to białe coś byłoby jednak paskudne...
Edit: w tym roku mam już osnieżarkę ;-)
Jak widać w listopadzie wykrakałam - i spadło toto bleee
Zima u nas jest co roku,śnieg,mróz to żadna anomalia.A jak jest mroxnie i śnieznie to jest dobrze,nawet bardzo dobrze dla natury:)
#link
I broke all rules!
Tänzerin
Skąd: Kraków :) / Forst-Eifel :).
« #232 : Luty 05, 2012, 17:08:59 »
dempsey
na szczescie jakims cudem dwa grzejniczki dzialaja, ale to za malo na caly dom
ciesze sie, ze jeden z rych grzejnikow dzialajacyh jest w lazience, przynajmniej mozna sie w cieplku umyc... A tak to jakos daje sobie rade, i tak praktycznie mnie w domu nie ma.
#link
dempsey
niezwykłe minęło
« #233 : Luty 05, 2012, 20:37:14 »
współczuję
Katja
kto jeszcze oprócz mnie myśli ostatnio o "Lodzie" Dukaja?
http://dukaj.pl/czytelnia/beletrystyka/Lod1-4
Cytuj
Przy skrzyżowaniu z Nowogrodzką wisiała przymarznięta do latarni tłusta krowa, ścięgno ciemnego lodu łączyło ją ze szczytem elewacji czterokondygnacyjnego budynku. Krowa musiała pochodzić z ostatniego spędu bydła do rzeźni na Ochocie, zimownicy jeszcze jej nie odrąbali. W perspektywie ulicy, nad dachem kamienicy „Sfinksa” majaczyło sinoczarne gniazdo lodu, skrzep wielki twardej jak djament zmarzliny, połączony siecią lodowych nici, sopli, przęseł i kolumn z kamienicami po obu stronach Marszałkowskiej i Złotej - z kamienicami, z lampami, kikutami zamarzniętych drzew, balustradami balkonów, wykuszami, iglicami kopuł i wieżyczek, attykami i kominami. Kino „Sfinks” pozostawało oczywiście od dawna nieczynne; na najwyższych piętrach nie paliły się światła.
Sanie zwolniły, gdy minęliśmy Nowogrodzką. Woźnica wskazał coś batem. Wóz przed nami zjeżdżał na trotuar. Kirył obejrzał się za siebie. Wychyliłem się w prawo. Na skrzyżowaniu z Alejami Jerozolimskimi stali dwaj policjanci, za pomocą gwizdków i krzyku spędzając ruch ze środka jezdni - nad jezdnią przemarzał właśnie luty.
[...]Luty był wyjątkowo żwawy, przed zmrokiem powinien zdążyć przejść na drugą stronę Marszałkowskiej, przez noc wespnie się nad dachy, do piątku zdoła dotrzeć do gniazda nad kinoteatrem. Kiedy w zeszłym roku mroźnik przechodził z Pragi do Zamku Mostem Aleksandryjskim, Most zamknięto na blisko dwa miesiące. Tymczasem ten tutaj glacjusz – poczekać kwadransik i pewnie mógłbym dostrzec jego ruch, jak przemarza z miejsca na miejsce, przesuwa się w lodzie, lodem, od lodu do lodu, jak pęka za nim jedna, potem druga nić krystaliczna i osypuje się powoli sinobiały rozkrusz, minuta, ksztr, dwie minuty, ksztr, wiatr porywał wraz ze śniegiem co lżejsze drobiny, lecz większość wmarzała w czarną taflę ścinającą za lutym uliczne błoto, lód lodu; i ta ścieżka chropowatej zmarzliny, jak ślad ślimaczego śluzu, ciągnęła się kilkadziesiąt metrów na wschód Jerozolimskich, i po trotuarze, i po elewacji hotelu. Resztę skuli już zimownicy lub sama odmarzła; wczoraj po południu termometr u Szniccera pokazywał pięć stopni wyżej zera.
(międzywojnie, z Syberii do Europy wędrują twory/stwory/formacje geologiczne będące żywym źródłem zera absolutnego, tzw. lute. Tutaj opis jednego z wielu lutych który akurat wymroził się w centrum Warszawy, na wiele miesięcy dezorganizując życie dzielnicy. Aha, to tylko powierzchowna warstwa fabuły, a warstw jest z tysiac)
«
Ostatnia zmiana: Luty 05, 2012, 20:42:08 wysłane przez dempsey
»
#link
siwaaa
Skąd: zachodniopomorskie ok. Koszalina.
« #234 : Luty 06, 2012, 08:43:09 »
Darłowo w tej chwili-25
U konia jest na pewno z -30. Ja tam dzisiaj zamarznę
#link
_Gaga
« #235 : Luty 06, 2012, 09:12:25 »
Cytat:
horseman
Luty 05, 2012, 17:01:48
Zima u nas jest co roku,śnieg,mróz to żadna anomalia.A jak jest mroxnie i śnieznie to jest dobrze,nawet bardzo dobrze dla natury:)
Nigdy nie twierdziłam, że zima jest czymś dziwnym. Jest i tyle. Ale nie każdy musi ją lubić.
Noszenie wody do stajni (wszystko pozamarzane). Poranne modlitwy aby autko odpaliło (akumulator przy - 25 ma średnią siłę przebicia). W końcu pozbywanie się kolejnej porcji śniegu. To wszystko czyni zimę niepraktyczną dla człowieka. Jest naturalna, nie znaczy jest przyjazna człowiekowi. tornada też są naturalne... i wybuchy wulkanów też są...
Okolice Szczecina - 25. U nas takie temperatury są anomalią. Standardowa zima na "prawie że wybrzeżu" to temperatury w granicach max - 10 st i 10 cm śniegu. Śnieg by się zgadzał, mróz niespecjalnie...
Wolę nie pytać ile jest u
sznurki
pewnie termometr stuka w szybę aby go wpuściła do domu ;-)
#link
"zasadniczo koń może być każdej karej maści" ;-)
A.
Skąd: kraina deszczowcow :).
master of sarcasm :]
« #236 : Luty 06, 2012, 10:21:59 »
Mnie tradycyjnej, polskiej zimy bardzo brakuje w szarej, depresyjnej Anglii!
Wczoraj spadl pierwszy snieg, pod stajnia mialam dobre pol metra:
...i dzieci sie bawily:
#link
the fish doesn't think 'coz the fish knows everything
Cytat:
natasza
Sierpień 18, 2010, 16:06:38
stara kobieto, wez ty sie odczep
Blog 2012
Blog prywatny
Tania
« #237 : Luty 06, 2012, 10:39:37 »
Telewizja kłamie!!
Pokazywali,że jak się chluśnie wrzątkiem na mróz to się robi śnieg.
Nie udało się.
Jedynie lunęłam wodą na przechodzącego pana ciecia.
Też zabawne, ale nie tak jak śnieg.
#link
Грива ветра, грива дыма,
Грива бури и огня
_Gaga
« #238 : Luty 06, 2012, 11:25:43 »
Taniu ponoć ta sztuczka udaje się jak jest min - 20 st ;-)
pan cieć chyba za szczęśliwy nie był??
#link
"zasadniczo koń może być każdej karej maści" ;-)
Condina
Skąd: MÜNCHEN/WLKP.
Charakter, Charisma, Klasse.
« #239 : Luty 06, 2012, 11:29:29 »
a u nas sniegu brak
w wlkp
#link
Strony:
1
...
6
7
[
8
]
9
10
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Towarzyskie
| Wątek:
Zima 2011/2012
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.052 sekund z 18 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.