Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

poprzednia następna
Strony: 1 ... 1033 1034 [1035] 1036 1037 ... 1119 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym  (Przeczytany 1197577 razy)
Kopyciak
Skąd: z Krainy Absurdu.


Urodzeni, żeby biec, nie mogą w miejscu stać!



« #31020 : Luty 04, 2012, 12:55:02 »
Odpowiedz cytując
Mojej 4-latce rysowanie nie za bardzo wychodziło- jakoś tak bezkształtnie, martwiłam się, że jeszcze ludzików nie próbuje rysować. Na gwiazdkę dostała od chrzestnej ikeowską tablicę dwustronną i od pierwszych minut "przestrzeń ją porwała" i zaczęła rysować postacie, zwierzaki, samochody- również na mniejszej kartce od razu jej "wychodzi". Bardzo często mnie rysuje, i ostatnio woła mnie:
-"Mamo narysowałam Cię"
Ja: o super!
-"Ale wielkie oczy Ci narysowałam!
Ja: hym ... wyglądam trochę jak mucha  ke
- "He he he ... (chwila ciszy)... Zobacz! Jeszcze Ci skrzydła i wąsy ( 8|) dorysowałam! Jesteś Mama Mucha!
#link
Muffinka
Skąd: Piaseczno.




« #31021 : Luty 04, 2012, 12:59:35 »
Odpowiedz cytując
 wink

No ja wiem, że Filip chyba ciut za mały na takie prawdziwe rysowanie - póki co kredki służą mu do jedzenia cool Ale martwi mnie trochę to że moje dziecko w ogóle się niczym nie bawi. Zabawki praktycznie nie istnieją. Ale za to maszynka do mięsa....to super zabawa zemdlal
#link


Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś mój świat cały, a ja...Twoja mama:)
Euforia_80

"W siodle nie ma miejsca dla dupków!"


WWW
« #31022 : Luty 04, 2012, 13:15:58 »
Odpowiedz cytując
Muffinka to chyba taki wiek bo moja ma podobnie, zero zainteresowania zabawkami. Teraz jest na etapie pieszych wędrówek po domu i dotykaniu wszystkiego co w zasięgu rączek. W sumie nic w tym złego tylko jest teraz w fazie chodzenia z chwilowymi zachwianiami równowagi i mocną grawitacją więc jestem zmuszona podążać za nią krok w krok i ratować dziecko przed niekiedy bolesnymi upadkami i chyba to mnie najbardziej wykończa, aaa i jeszcze podnoszenie dziecka co kilka minut aby dotknęło rzeczywiście wszystkiego.
Czy wszystkie dzieci są takie ciekawe świata? Chciałabym aby chociaż przez kilka chwil dziennie zajęła się zabawkami, a Hania wciąż tylko tupta  zemdlal

dempsey wydaje mi się, że jakaś taka lepsza jest zupka zabielona ale może to kwestia przyzwyczajenia.
Dzieciaki masz boskie.
#link


"Ktokolwiek powiedział, że nie można kupić szczęścia za pieniądze, nie wiedział że można kupić konia. "
RaDag


WWW
« #31023 : Luty 04, 2012, 13:18:15 »
Odpowiedz cytując
Słuchajcie gdzieś ktoś kiedyś wstawiał linka do takich tablic co się wiesza na ścianie i można na nich malować? Gdzie to znajdę? Na allegro jakoś znależć nie mogę.
A chciałabym zachęcić moje dziecko to "prac" manualno-artystycznych wink

Tablice to nie wiem, ale w kąciku Emi planuję kawałek ściany "malowany na tablicę" --> http://www.kreatywnyswiat.pl/pl/c/Farby-tablicowe-80-ml/155
Popularne marki farb też już wprowadziły ten produkt.
#link
dempsey

niezwykłe minęło


WWW
« #31024 : Luty 04, 2012, 14:30:06 »
Odpowiedz cytując
Radag, właśnie chcialam wkleić link do takiej farby uśmiech
u nas stoi tablica prawdziwa (sąsiad miał z jakiejś starej szkoły) i.. nie mam gdzie jej przyczepić, nie mam wolnej tak dużej ściany. Stoi na razie na podłodze oparta o regał. Podobno jest zrobiona z warstwy malowanego szkła naklejonego na deskę, dlatego taka ciężka.

Pokemon, dzięki za słowa o kuchni ale jest to stan.. hm, jakby to ująć - połowy jeszcze nie ma, a ta połowa co jest już zdążyła się popsuć wink Nie mam na nowe fronty i brakuje półek z oświetleniem. Może kiedyś ją dokończę i nie będzie wstyd zrobić jej zdjęcia.

Wyżalę się, bo nas powalił wirus przedszkolny. Zgarnięty chyba przez dzieci na wycieczce - pierwszej w życiu - do Centrum Kopernika.
Następnego dnia byli już chorzy, potem info z przedszkola że pół grupy się wysypało. Potem opiekunka. Potem  babcia. Potem mąż - i on cierpi najbardziej, trzy dni gorączka, krwotoki z nosa, facet średnio funkcjonuje (a robotę ma na zlecenia, urlopów nie przewiduje się). W międzyczasie dzieciom lepiej (zostały tylko okropniste kaszle, na dwa głosy, brr) a dopadło mnie. No tak to nie oberwałam dawno. Złapało mnie w czwartek o 17. Dosłownie doczołgałam się do łózka, zakopałam w ubraniu, brudna pod koc. Odpadłam na 24 h - w trakcie których nie bylam w stanie dojść do łazienki się wysikać. Dreszcze, bóle mięśni i wegetacja w bezruchu. Szok. Dzień później o 19 powstałam w miarę przytomna i dziś prawie normalnie funkcjonuję.  A mąż dalej się pokłada zemdlal :S
Co za pomór.

#link
tet


« #31025 : Luty 04, 2012, 15:13:22 »
Odpowiedz cytując
że staram się trochę osłaniać buzię i nosek właśnie dlatego żeby nie wdychała takiego mroźnego powietrza.
To jest właśnie błędne myślenie. Chodzi o to, że na szaliku wtedy robi się "zmarzlina" czy coś takiego i dziecko wdycha jeszcze gorsze to powietrze.
Zaraz coś poszukam fachowego w necie.
tu napisali coś innego niż myslałam, ale zmarzlina się zgadza:
• Nie zakrywaj szalikiem buzi ani noska. Nos w naturalny sposób ogrzewa powietrze, ale gdy uniemożliwisz jego cyrkulację, ten mechanizm zawiedzie. Zasłonięcie buzi szalikiem sprawi, że wydychane powietrze będzie się na nim gromadzić w postaci pary wodnej, która na mrozie zamarznie. To może spowodować odmrożenia na brodzie i policzkach!


taaak Pokemon, masz racje, przekaz to trenerowi Kowalczyk, bo nie wiedza jak sobie szkodza. Moze jakby nie zakrywala twarzy tez by dostala astmy?
#link
bobek



« #31026 : Luty 04, 2012, 15:33:54 »
Odpowiedz cytując
Nie wiem czy dzieciom szkodzi zakrywanie buzi czy nie ale porownywanie, wyczynowego sportowca w czasie ekstremalnego wysilku i z profesjonalnym sprzetem na twarzy, do dzieciaka na spacerze w zwyklym akrylowym szaliczku mija sie z celem raczej.
#link
tet


« #31027 : Luty 04, 2012, 15:35:21 »
Odpowiedz cytując
jezeli w ekstremalnym wysilku zakrywanie ust nie szkodzi to raczej tez nie zaszkodzi malolatowi na spacerze?
#link
tet


« #31028 : Luty 04, 2012, 15:36:52 »
Odpowiedz cytując
jezeli w ekstremalnym wysilku zakrywanie ust nie szkodzi to raczej tez nie zaszkodzi malolatowi na spacerze?

ps. ona ma buffa na ustach a nie akrylowe swinstwo. Ja bym dziecku akrylu nie dawala, sa fajniesze rzeczy na tym swiecie. Ale co kto lubi...

pss. chcialam edytowac a wyszedl dubel, sorry !
#link
Cierp1enie
Skąd: Jaroszówka.


Konie, dumne konie...


Moje ogłoszenia
« #31029 : Luty 04, 2012, 16:27:20 »
Odpowiedz cytując
dempsey - dziękujemy za życzenia dla Julki
świetne te Twoje pociechy i kuchnia super uśmiech
#link
Muffinka
Skąd: Piaseczno.




« #31030 : Luty 04, 2012, 18:08:50 »
Odpowiedz cytując
RaDag fajna ta farba, tylko kurcze...nie mam gdzie tego zrobić. Hehe,Filip jeszcze nie ma swojego pokoiku. Dlatego myślałam o czymś co przyczepie na ścianę czy na drzwi.
#link


Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś mój świat cały, a ja...Twoja mama:)
dempsey

niezwykłe minęło


WWW
« #31031 : Luty 04, 2012, 18:31:43 »
Odpowiedz cytując
Muffinka to może taka:
http://www.forelite.pl/kids-elite/Dla-maluszka/Tablice-do-rysowania-naklejane-na-sciane,819,303.html
#link
agulaj79


Moje ogłoszenia
« #31032 : Luty 04, 2012, 18:32:31 »
Odpowiedz cytując
Mam do was pytanie: czy odrobaczałyście kiedyś swoje dzieciaki?
Mojej sąsiadki synek okazało się, że miał glistę ludzką i został odrobaczony przez lekarza pediatrę. Ponieważ moja mała bawi się z nim od czasu do czasu myślę, że też powinnam się tym zainteresować.
Moja ciotka już kiedyś mi mówiła, że my powinniśmy się też odrobaczać, i ona to robi, bo skoro zwierzęta się odrobacza... Powiedziała, że odkąd zaczęła to lepiej się czuje i mniej choruje.
Podobno są lekarze, którzy się tym zajmują fachowo, nie jacyś szarlatani. Wiem, że jest jakaś babka w Krakowie rewelacyjna, ale nie chce mi się do Krakowa tłuc. Jest też podobno w Łodzi, ale nie mogę znaleźć kontaktu do niej smutek Ciotki nie zapytam bo wyjechała i wraca za miesiąc.
Słyszeliście coś na ten temat? Może ktoś z łódzkiego ma namiar do tej babki z Łodzi. Gdzieś na ul. Gdańskiej jest.
#link

Muffinka
Skąd: Piaseczno.




« #31033 : Luty 04, 2012, 18:35:31 »
Odpowiedz cytując
dempsey fajne to.
#link


Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś mój świat cały, a ja...Twoja mama:)
tet


« #31034 : Luty 04, 2012, 18:52:51 »
Odpowiedz cytując
Mam do was pytanie: czy odrobaczałyście kiedyś swoje dzieciaki?
Mojej sąsiadki synek okazało się, że miał glistę ludzką i został odrobaczony przez lekarza pediatrę. Ponieważ moja mała bawi się z nim od czasu do czasu myślę, że też powinnam się tym zainteresować.
Moja ciotka już kiedyś mi mówiła, że my powinniśmy się też odrobaczać, i ona to robi, bo skoro zwierzęta się odrobacza... Powiedziała, że odkąd zaczęła to lepiej się czuje i mniej choruje.
Podobno są lekarze, którzy się tym zajmują fachowo, nie jacyś szarlatani. Wiem, że jest jakaś babka w Krakowie rewelacyjna, ale nie chce mi się do Krakowa tłuc. Jest też podobno w Łodzi, ale nie mogę znaleźć kontaktu do niej smutek Ciotki nie zapytam bo wyjechała i wraca za miesiąc.
Słyszeliście coś na ten temat? Może ktoś z łódzkiego ma namiar do tej babki z Łodzi. Gdzieś na ul. Gdańskiej jest.

zwyczajnie odrobaczam, pyrantelum. Siebie tez raz na czas, kazdy ma robaki, tylko malo kto o tym wie  hihi
#link
demon



« #31035 : Luty 04, 2012, 19:22:40 »
Odpowiedz cytując
Cierp1enie wszystkiego naj naj dla Juli  kwiatek

Dempsey  cudna ta twoja parka  kocham, a i kuchnia niczego sobie.



zwyczajnie odrobaczam, pyrantelum. Siebie tez raz na czas, kazdy ma robaki, tylko malo kto o tym wie  hihi
włączając w to większość lekarzy pediatrów  wink lol

Tez odrobaczam rodzinę co jakiś czas, nawet Iwek już raz sie załapał.
#link

ana
Skąd: Poznań/Swarzędz.




« #31036 : Luty 04, 2012, 19:48:12 »
Odpowiedz cytując
Dempsey - SĄ CUDNIII!!!!! kocham

Muffinka
- polecam tablicę z ikea, dwustronną, na pisaki i kredy - poweim, że my korzystamy w większości z tej pisakowej strony (bo pisakami się super maluje po buzi i rękach kukunamuniu) Igor dostał mając chyba zpółtora roku, Adaś bazgrał po niej, jak tylko stanął na nóżkach.

A ja od wczoraj siędzę na TVN24...i nie mogę się pozbierać (już widziałam, że jest nawet nowy wątek...) smutny
#link
Od tej pory będzie istniał priorytet...skrawek umysłu zajęty tylko jedną sprawą. Centrum życia zmieniło położenie i teraz leży w moich ramionach...



Dworcika
Kierowca Bombowca
Skąd: CG/CT.


Fantasmagoria



« #31037 : Luty 04, 2012, 21:28:30 »
Odpowiedz cytując
tet, a ja pamiętam jeszcze z dzieciństwa, że jak opatuliłam twarz szalikiem (welna/bawełna), to jednak para się skraplała, osadzała na szaliku i było kiepsko. To samo z popularnymi w czasach mojego dzieciństwa kominiarkami - były do bani właśnie z tego powodu (a przecież otwory na usta były).
Poza tym na zdjęciu, które wstawiłaś nos i usta są odsłonięte wink
#link


Nie jestem wariatem. Jestem samolotem!
Cierp1enie
Skąd: Jaroszówka.


Konie, dumne konie...


Moje ogłoszenia
« #31038 : Luty 05, 2012, 00:59:25 »
Odpowiedz cytując
demon - dziękujemy bardzo  kwiatek

Jutro przyjęcie, zrobiłam sama tort uśmiech nie wszyscy mogli być, więc będzie 13osób plus Julka i malutka Oliwia uśmiech
Zdjęcie tortu wkleję jak dostanę (mój aparat w naprawie).



#link
ana
Skąd: Poznań/Swarzędz.




« #31039 : Luty 05, 2012, 07:00:28 »
Odpowiedz cytując
Cierp1enie - sto lat dla Julki!!! hurra! kwiatek jak ten czas szybko leci.... oczy2
#link
Od tej pory będzie istniał priorytet...skrawek umysłu zajęty tylko jedną sprawą. Centrum życia zmieniło położenie i teraz leży w moich ramionach...



Muffinka
Skąd: Piaseczno.




« #31040 : Luty 05, 2012, 09:08:32 »
Odpowiedz cytując
Wszystkiego NAJ dla Julki!!! wink
#link


Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś mój świat cały, a ja...Twoja mama:)
demon



« #31041 : Luty 05, 2012, 10:09:37 »
Odpowiedz cytując
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Iwcio wreszcie wstał samodzielnie bez trzymania  konik
Co się działo u nas w domu rano: oklaski, okrzyki radości, aż mnie ręce bolą od klaskania- MOJA SAŁATA WRESZCIE WSTAŁA Z KOLAN !!!!!!!!
#link

tet


« #31042 : Luty 05, 2012, 10:51:36 »
Odpowiedz cytując
tet, a ja pamiętam jeszcze z dzieciństwa, że jak opatuliłam twarz szalikiem (welna/bawełna), to jednak para się skraplała, osadzała na szaliku i było kiepsko. To samo z popularnymi w czasach mojego dzieciństwa kominiarkami - były do bani właśnie z tego powodu (a przecież otwory na usta były).
Poza tym na zdjęciu, które wstawiłaś nos i usta są odsłonięte wink

nie są...ale kultywowac przesady na ktore Pokemen ma dowody naukowe wolno kazdemu  uśmiech
#link
kenna
Skąd: New Hill w Wielkopolsce ;).


i tak masz wyglądać, jak znowu na Ciebie wsiądę ;P


Moje ogłoszenia
« #31043 : Luty 05, 2012, 11:50:34 »
Odpowiedz cytując
A właśnie, że są  odsłonięte, tet wink



Poza tym sportowcy używają chust ze specjalnego materiału przepuszczającego wilgoć, a chroniącego przed bezpośrednią temperaturą, czy jakoś tak (mój brat w czymś takim biega) - nie porównujmy tego do zwykłego szaliczka, na którym faktycznie zawsze osadza się szron i nie wiem, czy może to skutkować jakimiś dolegliwościami zdrowotnymi, ale mi przynajmniej jest bardzo niemiło chodzić z mokrym szalikiem na twarzy...
#link
Euforia_80

"W siodle nie ma miejsca dla dupków!"


WWW
« #31044 : Luty 05, 2012, 14:14:06 »
Odpowiedz cytując
wiecie co, ja to jednak wyśrodkowałam i zasłoniłam buzie, a nosek zostawiłam odsłonięty bo to nosek jest naturalnym filtrem powietrza.
#link


"Ktokolwiek powiedział, że nie można kupić szczęścia za pieniądze, nie wiedział że można kupić konia. "
tet


« #31045 : Luty 05, 2012, 16:19:59 »
Odpowiedz cytując
A właśnie, że są  odsłonięte, tet wink



Poza tym sportowcy używają chust ze specjalnego materiału przepuszczającego wilgoć, a chroniącego przed bezpośrednią temperaturą, czy jakoś tak (mój brat w czymś takim biega) - nie porównujmy tego do zwykłego szaliczka, na którym faktycznie zawsze osadza się szron i nie wiem, czy może to skutkować jakimiś dolegliwościami zdrowotnymi, ale mi przynajmniej jest bardzo niemiło chodzić z mokrym szalikiem na twarzy...

oo, orzeszku....dobra, odsloniete ma  lol pomylilam sie
tym razem  diabeł
#link
demon



« #31046 : Luty 05, 2012, 16:54:26 »
Odpowiedz cytując
W sumie to zależy co się robi i jakie dziecko jest. Gdyby Iwek nie ciągnął smoka to oczywiście,że bym mu tą buzie szmatką zapchała. Tymek na nartach miał kominiarkę naciągniętą na usta w trakcie jeżdżenia. Poniżej - 10 + prędkość = murowane zapalenie krtani. Miał zmarzlinę na tej kominiarce, ale odmrożeń nie zauważyłam, no chyba,że są to te intensywne czerwone placki, które pozostały  lol
#link

Euforia_80

"W siodle nie ma miejsca dla dupków!"


WWW
« #31047 : Luty 05, 2012, 21:53:58 »
Odpowiedz cytując
Dziewczyny mam kilka zdjęć z kilku ostatnich dni.
ta minka mówi sama za siebie "co by tu jeszcze nabroić"

super zabawa w chowanego w koszu na bieliznę

mroźno ale przyjemnie

i z ulubienicą


edit:
i jeszcze takie przyłapane  hihi

Hania w śliniaczku bo akurat jadła obiadek w krzesełku gdy nagle.....

« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2012, 21:55:47 wysłane przez Euforia_80 » #link


"Ktokolwiek powiedział, że nie można kupić szczęścia za pieniądze, nie wiedział że można kupić konia. "
Bogdan


WWW
« #31048 : Luty 05, 2012, 22:04:24 »
Odpowiedz cytując
mamuteq gratulacje  hurra!

Cierp1enie zdrówka dla Julki uśmiech

Dempsey, wrzuć jeszcze jakieś zdjęcia dzieciaków uśmiech są super uśmiech

Euforia_80  duży uśmiech fajna ta iskierka uśmiech

Nasz Junior w większości na L4. Ratują nas Babcie. Tak to mu się spodobało,że nawet jak już jest zdrowy to wieczorem przychodzi i smetnym głosem mówi: "źle się czuję, muszę jechać do Babuni" i tu układa plan: u Babuni Ani będę dwa razy spał, a u Babuni Lucynki trzy razy  wink
#link
PROSZĘ DZWONIĆ- TAK SZYBCIEJ I ŁATWIEJ ODPOWIEDZIEĆ NA WSZELKIE PYTANIA.
Proszę dzwonic w godzinach wieczornych 660 682 592.
Nie handlujemy siodłami,nie bierzemy siodeł w rozliczeniu.
ana
Skąd: Poznań/Swarzędz.




« #31049 : Luty 05, 2012, 22:05:28 »
Odpowiedz cytując
Euforia - ależ rośnie Ci Ślicznota!! kocham Cudna jest emoty327

Demon
- gratki dla Iwcia!! konik hurra!
#link
Od tej pory będzie istniał priorytet...skrawek umysłu zajęty tylko jedną sprawą. Centrum życia zmieniło położenie i teraz leży w moich ramionach...



Strony: 1 ... 1033 1034 [1035] 1036 1037 ... 1119 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.047 sekund z 17 zapytaniami.