Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Gnicie strzałek, zapalenia ropne strzałek
poprzednia
następna
Strony:
1
...
5
6
[
7
]
8
9
Autor
Wątek: Gnicie strzałek, zapalenia ropne strzałek (Przeczytany 12369 razy)
Dyra
Skąd: Wrocław.
« #180 : Luty 02, 2012, 13:26:35 »
Ja mam problem u mojej Dyry z jednym kopytem przednim bo w okolicach rowku i strzałki lekko podgniło, był wcześniej kowal wyciął ładnie zrobił zasmarowałam dziegciem, ale przez ta pogodę dalej jej się coś robi i zastanawiam się czym smarować? dzisiaj będzie kowal to ją rozczyści, ale na bank wdały się grzyby.
#link
"Milczenie nabiera nowej jakości, gdy jedynym dźwiękiem, jest odgłos końskich kopyt..."
http://dyra.digart.pl/
kasik
Skąd: Bytom.
« #181 : Luty 02, 2012, 13:51:02 »
Dyra
- zamień dziegieć na povidon jodine, no i jak gnije, to nie grzyby
Grzyby to biały proszek albo takie włoski ale suche. Niektórzy polecają CTC, możesz też robić mieszankę clotrimazol+ tribiotic+metronidazol, myj kopyto manusanem. szybciutko powinno przejść przy obecnej pogodzie.
#link
"... jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś..."
Dyra
Skąd: Wrocław.
« #182 : Luty 02, 2012, 13:54:38 »
kasik
no właśnie to tak jakby było strasznie suche i popękane i dlatego domniemam, że to grzyby, choć ja nigdy do tej pory nie miałam problemów z jej kopytami
więc co psikać na to CTC i myć manusanem - codziennie?
#link
"Milczenie nabiera nowej jakości, gdy jedynym dźwiękiem, jest odgłos końskich kopyt..."
http://dyra.digart.pl/
Oka
Skąd: Krzeszowice.
« #183 : Luty 02, 2012, 15:04:44 »
Dyra, CTC to na gnicie (bakterie), bo to antybiotyk. Na grzyba nie pomoże, a może i pogorszy stan strzałki, jeśli wybije resztę flory bakteryjnej, która może w tej chwili być w jakimś stopniu konkurencją dla grzybów. Jeśli nie jesteś w stanie określić rodzaju infekcji (przy grzybie strzałka też może być "popękana"), to próbuj stosować środki działające na grzyby i bakterie.
Pavidon jodine u mnie w aptekach jest niedostępny, ale można kupić odpowiednik: Betadine.
Jeśli nie masz w strzałce wyraźnych głębszych rowów, to możesz mieć problem z utrzymaniem tych specyfików w/na strzałce. Mieszanka antybiotyku i maści przeciwgrzybiczych musi jakoś się utrzymać na strzałce. Smarowanie bez zabezpieczenia (na zewnątrz) nie ma sensu bo się szybko zetrze. Jeśli jest rowek to napchać mieszankę strzykawką i zatkać wacikiem. Wymieniać codziennie.
Weź pod uwagę to, że stosujesz antybiotyk, więc nie można robić tego w nieskończoność. Warto robić przerwy i stosować wtedy np. Betadine (Bethadine?).
«
Ostatnia zmiana: Luty 02, 2012, 15:14:31 wysłane przez Oka
»
#link
Dyra
Skąd: Wrocław.
« #184 : Luty 02, 2012, 15:17:19 »
dzięki
Oka
jak coś to jeszcze zadzwonię do weta i pogadam na ten temat i umówię się żeby to najwyżej obejrzał.
#link
"Milczenie nabiera nowej jakości, gdy jedynym dźwiękiem, jest odgłos końskich kopyt..."
http://dyra.digart.pl/
kasik
Skąd: Bytom.
« #185 : Luty 02, 2012, 18:39:53 »
Dyra
- mycie manusanem będzie tutaj pomocne, strzałkę i tak musisz oczyśćić przed aplikacją maści. Zestaw maści: clotrimazol+tribiotic+metrodnidazol powinien dać radę, bo to "kobyła" i na grzyby i bakterie.Bethadine też powinno pomóc. Povidon powinnaś dać radę kupić w postaci żelu, on jest dobry na grzyby, wirusy i bakterie
Cokolwiek zaaplikujesz w strzałki, to zapchaj watą, by miało szansę zadziałać.
#link
"... jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś..."
Dyra
Skąd: Wrocław.
« #186 : Luty 03, 2012, 08:22:42 »
To dzisiaj wybiorę się u mnie do apteki i zakupię Bethadine i manusan i zobaczymy.
#link
"Milczenie nabiera nowej jakości, gdy jedynym dźwiękiem, jest odgłos końskich kopyt..."
http://dyra.digart.pl/
ashtray
Skąd: Warszawa.
الصفير
« #187 : Luty 17, 2012, 08:33:18 »
Dziewczyny help! Potrzebuję pilnie CTC. Czy dostanę go gdzieś bez recepty? Nie chciałby ktoś może odsprzedać?
#link
RioBrawo
Skąd: Kartuzy.
« #188 : Luty 17, 2012, 08:44:31 »
mogę tylko Ci poradzić kupić w lecznicy wet., ja zawsze tam kupuję i to jest bez recepty.podzwoń po lecznicach w okolicy, na pewno mają.
#link
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.
four letter word
« #189 : Luty 18, 2012, 13:35:33 »
ashtray,
u każdego weta, łącznie z psim - a przynajmniej powinno byc
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
LatentPony
Skąd: Warszawa.
Pretty Little Pony :)
« #190 : Luty 19, 2012, 21:00:29 »
Ja właśnie też potrzebuję CTC... U zwykłych wetów nie ma, pytałam w 3 lecznicach. Myślicie, że sprzedadzą mi od ręki w klinice na Służewcu, lub na SGGW? Czy muszę wzywać weta do konia?
#link
Kiedy mały nie wie, że jest mały może dokonać wielkich rzeczy.
ashtray
Skąd: Warszawa.
الصفير
« #191 : Luty 19, 2012, 21:12:43 »
Dzięki dziewczyny, udało się.
LatentPony
mi sprzedali na SGGW właśnie
#link
BASZNIA
Skąd: ok.Poznania.
mleczna i deserowa
« #192 : Luty 21, 2012, 23:17:38 »
Cytat:
trakenka
Luty 02, 2012, 01:39:25
Cytat:
Lily
Styczeń 29, 2012, 15:43:38
Cytuj
zakupiłam Nadmanganian potasu prawie pół kilo za 11zł z przesyłką
Coo?
Gdzie kupiłaś?
Ja kupuje w aptece proszek 5g za 5 zł. Tabletek nie używam bo dla mnie mniej wygodne.
Na Allegro: tu link:
http://allegro.pl/siarczan-miedzi-najtaniej-450-g-i2091122566.html
chyba jedna z Was mowi o chlebie, a druga o niebie
.
#link
junona
Skąd: kuj-pom.
THINK PINK
« #193 : Luty 22, 2012, 00:03:15 »
dziewczyny, ja mogę polecić ABSORBINĘ TRUSH REMEDY. Stosuję u młodego 1 w tyg, ale raczej profilaktycznie bo nie ma kłopotów z kopytami, natomiast staruchowi trochę podgniwają strzałki w rowkach, i albo (w sytuacjach krytycznych) na watkę, nawilżyć absorbiną, włożyć w rowek i zasmarować dziegciem, żeby nie wypadło, tak przez 3 dni codziennie, później 2 - 3 razy w tyg na pędzelek, zasmarować, i zaparkować konisko do boksu oczywiście. Jedyny minus, to to, że środek jest bardzo rzadki
kupiłam całkiem przypadkiem w koniku, jak przygotowywałam sobie zaplecze medyczne na okres jesienno-zimowy
#link
dziewanna
Skąd: Kraków.
« #194 : Luty 22, 2012, 11:17:57 »
Mam problem z powracającymi rowkami, strzałka jest sucha, nie ma farfocli tylko te rowki, czy świadczy to raczej o grzybie czy bakteriach?
Bo z tego co czytam, trochę inaczej trzeba się zabrać do leczenia. Na razie szoruję szarym mydłem a potem zatykam watą nasączoną niebieskim żelem z decathlonu, ale efekty są marne.
#link
777
Skąd: Białystok.
« #195 : Luty 22, 2012, 11:31:10 »
odkąd tu przeczytałam o stosowaniu mieszanki clotrimazol + tribiotyk odtąd tylko to stosuje
dla nas efekty piorunujące
klacz moja stoi na suchym i ani trochę w boksie mokrego nie ma tym bardziej że sprzątane codziennie
jednak jak wracam z dłuższego wyjazdu zawsze jest co robić ze strzałką - i tu ta mieszanka się sprawdza
pakuję to do strzykawki 20 ml i zakładam na końcówkę gumową rurkę (taką jak w szpitalach maja do kroplówek) i pakuję najgłębiej jak się da
#link
dziewanna
Skąd: Kraków.
« #196 : Luty 22, 2012, 12:05:59 »
Ta mieszanka ma tą zalete, że działa i na grzyba i na bakterie.
#link
Sankaritarina
Skąd: Mount Blanc.
« #197 : Marzec 10, 2012, 08:46:54 »
A ja mam pytanie laika:
jak myjecie manusanem... to spłukujecie to potem? Trzeba spłukać, można zostawić/trzeba zostawić?
Czy manusan nie "zareaguje" z jakimś innym środkiem? Chodzi mi o to, że przewinęły się tu gdzieś informacje, że najpierw się kopyto myje manusanem, a później na to daje się jakiś środek... Można każdy środek dać? Np. clotrimazol, siarczan? To ze sobą się nie "pokłóci'? Tak mnie jakoś ostatnio naszło i wolę zapytać.
#link
"Sometimes it's better to light a flamethrower than curse the darkness."
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.
four letter word
« #198 : Marzec 10, 2012, 11:46:54 »
ja spłukiwałam. Raz zostawiłam na dłużej nie spłukany bo się zagadałam i tam gdzie piana sięgała na piętki tam było przepiękne czerwone podrażenienie. Więc wolę nie ryzykowac.
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
sela2678
Skąd: Częstochowa/Kamyk.
♥...:::Bo Romada mnie wzmacnia, dodaje sił:::...♥
« #199 : Marzec 10, 2012, 14:20:22 »
Hmm.. nie spotkałam się z takim przypadkiem ale powinnaś zapytać się weta.
#link
Sankaritarina
Skąd: Mount Blanc.
« #200 : Marzec 10, 2012, 15:11:10 »
Gillian,
O, dzięki. To lepiej jak będę spłukiwać. Jeszcze się zastanawiam czy może można byłoby zostawić jak manusan byłby rozcieńczony...? W sklepach można dostać taki gęsty, mydło w płynie tak w zasadzie i tak sobie myślałam, że może gdyby je rozcieńczyć... Choć to pewnie byłoby dokładanie sobie roboty.
edit: ulotkę wygoglowałam i... wynika z niej, że stosowanie czegoś jeszcze na manusan chyba jest trochę bez sensu. Choć ciągle mnie nurtuje pytanie - można, nie można....?
«
Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2012, 15:15:55 wysłane przez Sankaritarina
»
#link
"Sometimes it's better to light a flamethrower than curse the darkness."
konwalia
Skąd: Warszawa.
spójrz za siebie
« #201 : Marzec 10, 2012, 20:54:12 »
ja też potwierdzam, trzeba spłukiwać.
#link
ta zła, co konia męczy
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.
four letter word
« #202 : Marzec 10, 2012, 23:16:56 »
Kudłat miał wręcz patologicznie pognite strzałki. Wiecie jak wygląda patyczek do uszu? no, to wchodził cały... Od czerwca do grudnia się z tym bujałam. Manusan, maści, suplementy i nic, czasami jakaś poprawa ale na krótko. Myślałam, że tak już zostanie i tak byc musi, kowal powiedział, że mam to pokochac bo się nigdy nie zarośnie nasz wielki rów.
Mamy marzec. Od grudnia nie miał w strzałkach żadnego środka, nie dostaje suplementów, same wysłodki, trochę owsa, sieczka i siano. Strzałki są zdrowe, w rowku centralnym widac dno gołym okiem (około pół centrymetra). Medżik, nie?
to teraz pytanie za 100 punktów - jak to zrobiłam? kto gra o browara?
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.
« #203 : Marzec 11, 2012, 02:21:22 »
Lubię wygrywać pyffko
Dbałaś o czystość w boksie?
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.
Passat
« #204 : Marzec 11, 2012, 07:03:43 »
struganie pozwalające iść koniowi od piętki + zima, która zabija drobnoustroje sama ( zwykle na zimę poprawia się strzałka) + czysty boks + środki lecznicze + więcej ruchu po tym dobrotliwym śniegu
Nie będę płakać jak piwka nie wygram, bo i tak nie piję.
#link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą!
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.
four letter word
« #205 : Marzec 11, 2012, 10:06:29 »
tak, kwiatuszki - czysty boks.
Z takiego, w którym gnój leżał po 2-4 tygodnie do sprzątanego codziennie. I nie musiałam robic nic więcej. Stajnia jest przy domu. Idę do konia i widzę kupę albo siku? wywalam. Czyszczę kopyta po przyjściu z padoku, ale też i zaglądam wieczorem - może wdepnął w jakiegoś zaginionego bobka. I naprawdę, z ręką na sercu - odstawiłam całą chemię. Zimy też jako takiej nie było, za to mieliśmy ciągle błoto, sniegu parę dni ale i tak wtedy strzałki były już ok.
Struganie też pomogło. Ale czysty boks to jest podstawa podstaw!!!
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
rzepka
« #206 : Marzec 11, 2012, 10:33:06 »
Nie każdy ma stajnię przy domu (ja akurat mam i chodzę do niej w kapciach
)
Ale dobre jest tez po zaaplikowaniu wszystkich smarów czymś uszczelnić strzałkę z tym lekiem. Najlepszy byłby but, a przynajmniej zalepić od spodu kopyto srebrną samoprzylepną taśmą (taką ze sklepów technicznych). Tylko nie wolno jej za długo zostawiać, żeby nie odparzyla kopyta.
#link
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.
four letter word
« #207 : Marzec 11, 2012, 10:38:06 »
wiem, że nie każdy ma ale jak już ktoś posiada to nie kumam czemu występują wtedy problemy ze strzałkami
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
falabana
Skąd: Olsztyn.
« #208 : Marzec 11, 2012, 10:48:33 »
Wszyscy piszą, że im się na zimę strzałki poprawiają a u mnie zauważyłam odwrotną tendencję. Zawsze pod koniec zimy nam się strzałki sypną.
Raz więcej, raz mniej. Co ciekawe to nie takie rowy mariańskie jak u niektórych bo kopyta nie są tak mocno zacieśnione (choć cały czy zmierzamy do poszerzenia przodów) ale zazwyczaj wykruszają się płatkami (grzyb?) lub w ogólnie zdrowej części strzałki robi się ognisko infekcji w takim miejscu, że by ograniczyć dalsze gnicie jestem zmuszona do usunięcia całego "skrzydełka" strzałki. Rowek centralny też ma jakieś 3/4 czy 1 cm głębokości ale jest szeroki, otwarty. Bardziej nam się sypię końcówki - jak wyobrazić sobie strzałkę jako literkę "V" to właśnie te czubki tego V - a tego nie za bardzo mam jak wyciąć bo pozbawiłabym wówczas konia amortyzacji z tyłu kopyta.
Zima nam nie służy ponieważ resztę sezonu konie praktycznie 24 h na dobę na zewnątrz a zimą niestety, zamykane w nie zawsze czystym boksie (choć ostatnio pod tym kątem wprowadziłam pewne poprawy i liczę na to, że przyniesie rezultat). Strzałki jak na razie wyglądają na zaleczone (betadine, tribiotyk/clotrimazol - niestety co 2/3 dni jak jestem w stajni). Niestety wolno ... za wolna, odrasta nam zdrowa. Tak, koń chodzi od piętki i mimo wszystko ma sporo ruchu 8h + 4 dni pod siodłem dość intensywnie. Więcej pomysłów tymczasowo brak.
#link
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.
Passat
« #209 : Marzec 11, 2012, 13:58:06 »
teraz jest koniec zimy i teraz są roztopy. Mi się posypały w kilka/kilkanaście dni roztopów.
Ja dziś za nóż, do strzałki a tam....pod cienką warstewką strzałki, dziury, syfy, farfocle. Fuj..... Błoto i roztopy nie są dobre. Trzeba teraz się modlić o słońce które wysuszy padoki.
#link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą!
Strony:
1
...
5
6
[
7
]
8
9
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Gnicie strzałek, zapalenia ropne strzałek
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.041 sekund z 18 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.