Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
koń nurek - bieganie z nosem przy ziemi
poprzednia
następna
Strony:
1
[
2
]
Autor
Wątek: koń nurek - bieganie z nosem przy ziemi (Przeczytany 1783 razy)
Nina
Skąd: Białystok.
Troll;]
« #30 : Luty 03, 2012, 20:30:56 »
No więc tak:)
Żadnego problemu z zębami nie ma, ani z grzbietem - Ciacho po prostu robi z kruszynami co chce, zobaczyła, że może sobie na to pozwolić, a na dodatek wysadzić jeźdźca z siodła;) No i do tego sprawia jej to wielką radochę. Wsiadłam na nią i też próbowała, ale jej nie pozwoliłam - jak szarpnęła łbem to sama się nadziała na wędzidło nieprzyjemnie, a potem już nie kombinowała nic.
Jedyna rada to taka, że kruszyny się muszą nauczyć pracować z koniem i go kontrolować, a wtedy wszystko będzie dobrze;)
dzięki wszystkim za rady!
#link
ElaPe
Radosne Galopy Sp. z o.o.
« #31 : Luty 04, 2012, 07:47:45 »
fajnie że się wszystko wyjaśniło.
#link
Brylant Dyskusji Wszelakiej
koniara983
PseudoPingwin xD
« #32 : Kwiecień 06, 2012, 14:04:55 »
Ja mam podobny problem moja kobyłka również macha głową lub wyciąga szyje do samej ziemi podczas jazdy ;// Nawet jeśli puszcze jej luźne wodze to i tak macha głową... Nie wiem co robić. Klacz jak chodzi np. na loży zachowuje się normalnie nie macha głową ani nic. Nie próbowałam jej zakładać jeszcze wypinaczy bo myślę że to nic nie da. Kiedyś nosiła wytok. Dodam że kobyłka jest bardzo wrażliwa w pysku. Może ktoś wie jak mogę to skorygować
#link
Moje życie zaplecione w końską grzywę
ikarina
Skąd: Wielka Brytwanna.
« #33 : Kwiecień 06, 2012, 14:29:05 »
skoro kon na lonzy chodzi ok, a pod siodlem zaczynaja sie problemy, to znaczy, ze problem jest albo z jezdzcem, albo z siodlem. Masz jakies filmiki, zdjecia, jak jezdzisz ty, jak pracuje twoja reka, twoj dosiad, jak lezy siodlo?
#link
Gdy ci smutno jest ogromnie weź pół litra i przyjdź do mnie;)
Nie mów HOP zanim nie przeskoczysz.
I nie mów nawet wtedy gdy już przeskoczyłeś
dopóki nie zobaczysz w co wpadłeś ;]
koniara983
PseudoPingwin xD
« #34 : Kwiecień 06, 2012, 14:31:32 »
W tej chwili niestety nie bo mój komputer jest w naprawie wiec jak wróci to na pewno wstawię. Rozważam też że może być to przez moją ręke ale to zaczęło się pod koniec tamtego roku a wczesniej było ok.
«
Ostatnia zmiana: Kwiecień 06, 2012, 14:39:32 wysłane przez koniara983
»
#link
Moje życie zaplecione w końską grzywę
Nina
Skąd: Białystok.
Troll;]
« #35 : Kwiecień 09, 2012, 13:19:25 »
u nas problemem była niespokojna ręką osób uczących się oraz brak zdecydowania i doświadczenia jeźdźców.
nie wiem jak jest u Ciebie
koniara983
, ale może przez jakiś czas koń tolerował Twoją rękę, ale już przestał? bez powodu takie rzeczy się nie dzieją, chyba najlepiej gdybyś wrzuciła filmik
#link
Happiowa
Skąd: Polska Centralna :D.
córka grabarza
« #36 : Kwiecień 17, 2012, 18:23:22 »
a co, jeśli koń nurkuje na lonży na kantarze? bez siodła, bez jeźdźca, bez wędzidła? Jakie mogą być przyczyny?
#link
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
MataHari
« #37 : Kwiecień 17, 2012, 19:36:16 »
nic nie robic, cieszyc sie ze kon rozluznia grzbiet
#link
Sankaritarina
Skąd: Mount Blanc.
« #38 : Kwiecień 18, 2012, 09:21:47 »
No nie wiem czy nurkowanie zawse znaczy, że koń rozluźnienia grzbiet.
Z resztą, lonża na kantarze to nie lonża.
«
Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2012, 09:26:29 wysłane przez Sankaritarina
»
#link
"Sometimes it's better to light a flamethrower than curse the darkness."
ElaPe
Radosne Galopy Sp. z o.o.
« #39 : Kwiecień 18, 2012, 09:38:45 »
jeśli koń pod siodłem samowolnie wyrywa wodze i nurkuje wieszając się na tej wodzy to nie jest to pożądane zjawisko i należy takie zachowania dusić w zarodku.
#link
Brylant Dyskusji Wszelakiej
anetakajper
Skąd: tam gdzie asfalt się zwinął.
Dolata i spółka
« #40 : Kwiecień 18, 2012, 11:03:58 »
Jeśli chodzi o nurkowanie to o coś takiego chodzi? czy jeszcze o coś innego?
#link
...walczyć mogę tylko o coś, co miłuję. Miłuję tylko to, co szanuję, a szanuję jedynie to, co rozumiem!
Figaro.Winner
« #41 : Kwiecień 18, 2012, 11:34:50 »
cyt
:"Głównym założeniem opuszczania szyi i głowy konia podczas treningu jest uruchomienie biernego działania więzadeł, dzięki czemu koń może rozluźnić mięśnie grzbietu i nieść się swobodnie. Dotyczy to szczególnie koni młodych, jako że jest to jeden z pierwszych etapów nauki, wskazujący koniowi drogę do wydajnego używania swojego grzbietu. Od uwalniania grzbietu powinno się również zaczynać pracę naprawczą z końmi "zepsutymi", z nadmiernie rozbudowaną i usztywnioną muskulaturą grzbietu. Z tej właśnie przyczyny młody koń musi być trenowany z opuszczoną szyją i głową - tylko wtedy uruchamia się bierne działanie więzadła karkowego, a grzbiet może uwolnić się od napięcia i zacząć swobodnie się poruszać
." Pracując z końmi na dwóch lonżach, unikniemy większości problemów psychicznych i fizycznych zwierzęcia. Nie jest to łatwe, ale warto się nauczyć!
#link
...koń zajeżdżony, to koń martwy! Koń surowy, to podjezdek - czyli konia podjeżdżamy a następnie ujeżdżamy..!
Happiowa
Skąd: Polska Centralna :D.
córka grabarza
« #42 : Kwiecień 18, 2012, 15:25:26 »
Cytuj
No nie wiem czy nurkowanie zawse znaczy, że koń rozluźnienia grzbiet. wink Z resztą, lonża na kantarze to nie lonża.
a co może jeszcze oznaczać? Hm, chyba lonża na kantarze to nie praca
#link
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
ansc
Skąd: powiat Sośnicowice ;).
« #43 : Kwiecień 18, 2012, 16:34:16 »
Zależy co i kto nazywa pracą
Dla mnie koń biegający luzem na round penie wykonujący to co człowiek sobie życzy jest już pracą
Też jestem ciekawa co jeszcze znaczy "nurkowanie" takie jak przedstawia
aneta
oprócz mowy ciała
#link
Sankaritarina
Skąd: Mount Blanc.
« #44 : Kwiecień 19, 2012, 08:08:01 »
Happiowa,
No, moim prywatnym zdaniem lonża na kantarze to nie lonża (lonża=lonżowanie). Lonżowanie zachodzi wtedy, kiedy koń jest na ogłowiu/kawecanie i ma podpięte coś, co naprawdę uruchamia mięśnie i sprawia, że koń konkretnymi i odpowiednimi mięśniami pracuje. Na kantarku koń nie pracuje, tylko sobie biegnie, jogginguje, człapie...
No, ale w sumie w skrócie można stwierdzić, że lonża na kantarku to nie praca.
Zazwyczaj koń z opuszczoną głową jest w "mentalnie" rozluźniony, ale to nie znaczy, że jego mięśnie pracują i czy takie człapanie to takie dobre jest. Owszem, fajnie, że koń nie biegnie zestresowany z łbem jak jeleń
ale często jest tak, że koń wprawdzie człapie sobie z tym nosem przy samej ziemi (mój tak lubi), ale jednocześnie jego ciężar spoczywa na przodzie, a zadnie nogi ciągną się gdzieś w poprzedniej wsi.
No chyba, że mamy takiego absztyfikanta nurkującego pod siodłem, który robi tak jak napisała ElaPe: wiesza się i fruuu z nosem w dół... a razem z tym nosem wszystko inne na przód leci.
Tu bym rozluźnienia "mentalnego" nie szukała.
#link
"Sometimes it's better to light a flamethrower than curse the darkness."
Strony:
1
[
2
]
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
koń nurek - bieganie z nosem przy ziemi
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.029 sekund z 17 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.