Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Towarzyskie
| Wątek:
tragiczna śmierć dziecka
poprzednia
następna
Strony:
1
[
2
]
3
4
...
28
Autor
Wątek: tragiczna śmierć dziecka (Przeczytany 19337 razy)
JARA
Skąd: Zdolny Śląsk.
Co mnie nie zabije to mnie boli
« #30 : Luty 03, 2012, 11:14:54 »
Dzionka,
obdukcji matki.
Ja w ogóle proponuje zmianę tematu, bo dziecka jeszcze nie znaleźli, tzn ciała.
#link
Ocal życie. Adoptuj TTB.
Wrocławskie bulle do adopcji
Gienia-Pigwa
Skąd: z dupy maryni.
Vice-Ambasador KAV w Dojczlandii, dawniej pigwa :P
« #31 : Luty 03, 2012, 11:18:21 »
http://www.rmf24.pl/wideo/video,vId,500132
mi to smierdzi ...
#link
ash
Skąd: Warszawa.
« #32 : Luty 03, 2012, 11:19:25 »
ej...ale ja rano czytałam w necie chyba na wp. że ciało znalazł wczoraj Rutkowski
#link
JARA
Skąd: Zdolny Śląsk.
Co mnie nie zabije to mnie boli
« #33 : Luty 03, 2012, 11:20:14 »
Być może matka zdenerwowana, bo dziecko płakało potrząsnęła nim kilka razy, albo uderzyła trochę za mocno..
#link
Ocal życie. Adoptuj TTB.
Wrocławskie bulle do adopcji
Nesca92
Skąd: brać chęci do nauki? :).
« #34 : Luty 03, 2012, 11:20:42 »
Ja też. Podobno zawinięte w worek, pod drzewem
#link
` nikt nie zmuszał mnie do miłości. sama wpadłam na tak głupi pomysł. <3
mery
Skąd: z pakamery :].
:)
« #35 : Luty 03, 2012, 11:22:37 »
a dzisiaj już mówią, że we wskazanym miejscu znaleźli tylko śpioszki i kurtke, ciała nie ma...
#link
agulaj79
« #36 : Luty 03, 2012, 11:28:05 »
Wszystkiego powiedzieć nie mogą, ale widać, w tv że nadal szukają. Dobijają mnie teksty, że zwierzęta mogły zabrać ciało...
#link
tajnaa
Skąd: zachodniopomorskie.
« #37 : Luty 03, 2012, 11:35:47 »
A mnie zastanawiało od początku dlaczego nie pokazali w TV video z kamer? skąd plota o facecie w białej kurtce z czarnym paskiem? co z tymi kamerami? myślałam, że były tylko nie wyraźne, ale skoro ktoś babę miał ogłuszyć to byłoby widać. Ciągle żyłam w świadomości, że kamery zarejestrowały "sprawcę" tylko film był niewyraźny.
W życiu bym się nie spodziewała, że kobieta upozorowała porwanie własnego dziecka.
Może podczas "wypadku" była pod wpływem alkoholu - dlatego bała się wezwać pogotowie?
#link
Bóg zabronił mi iść do nieba, w którym nie będzie koni...
Piszę poprawnie po polsku
Kurczak
Skąd: Warszawa.
Huculskie (nie)szczęście
« #38 : Luty 03, 2012, 11:39:32 »
Wczoraj Rutkowski mówił, że w zawiniątku na pewno jest ciało dziecka, bo kocyk się zgadza, widać śpioszki i czuć potworny fetor. Kurtka, która została znaleziona w tym zawiniątku tak mu śmierdziała?
Matki znowu nie da się przesłuchać ze względu na fatalny stan psychiczny. Ta sprawa ma w sobie co raz więcej niejasności.
#link
– Póki dorożka dorożką,
a koń koniem, dyszel dyszlem,
póki woda płynie w Wiśle,
jak tutaj wszyscy jesteście,
zawsze będzie w każdym mieście,
zawsze będzie choćby jedna,
choćby nie wiem jaka biedna:
ZACZAROWANA DOROŻKA
ZACZAROWANY DOROŻKARZ
ZACZAROWANY KOŃ.
tajnaa
Skąd: zachodniopomorskie.
« #39 : Luty 03, 2012, 11:40:35 »
fetor? w ten mróz?
#link
Bóg zabronił mi iść do nieba, w którym nie będzie koni...
Piszę poprawnie po polsku
JARA
Skąd: Zdolny Śląsk.
Co mnie nie zabije to mnie boli
« #40 : Luty 03, 2012, 11:41:14 »
Cytat:
tajnaa
Luty 03, 2012, 11:40:35
fetor? w ten mróz?
Właśnie to miałam napisać, ale mnie wyprzedziłaś.
Rutkowski z jakiegoś powodu próbuje wprowadzić zamieszanie.
edit:
Czy znaleziona kurtka aby na pewno należała do dziecka? W rmf mówili, że znaleziono we wskazanym miejscu kurtkę, ale nie powiedzieli czy to była kurtka dziecięca i czy to była dokładnie tego dziecka kurtka.
A może spławiła je w rzece i poszło z nurtem.
Jakiś czas temu, do mojej ciotki przyjechał facet i zapytał czy może jej zostawić pod domem auto. Ciotka wtedy mieszkała 7m od Odry, a on chciał sobie powędkować. No i tej facet wyłowił walizkę, a w niej było poćwiartowane ciało kobiety. Kolega listonosz natomiast powiedział, że kojarzy coś takiego i podobno na wrocławskich Osobowicach walizka z ciałem miała zostać wrzucona do Odry. A walizkę wyłowiono 25km od Wrocławia, w Urazie. I koroner mówił, że byłaby to zbrodnia doskonała, gdyby walizka nie była szczelnie zasunięta na zamek.
«
Ostatnia zmiana: Luty 03, 2012, 11:45:54 wysłane przez JARA
»
#link
Ocal życie. Adoptuj TTB.
Wrocławskie bulle do adopcji
ash
Skąd: Warszawa.
« #41 : Luty 03, 2012, 11:41:51 »
Jak zawsze
#link
sznurka
jedyna niekwestionowana księżniczka;]
« #42 : Luty 03, 2012, 11:43:49 »
deidre,
ja pisalam w kontekscie porzuconego noworodka
O Magdzie i jej matce nie wypowiadam sie bo na razie to spekulacje a nie fakty
#link
Sankaritarina
Skąd: Mount Blanc.
« #43 : Luty 03, 2012, 11:44:31 »
Coś czuję, że fetor któryś portal wymyślił.
tajnaa
TV ma krótki czas antenowy i nie mogą czasem pokazać jakiegoś video, bo jest ono za długie. Albo może chcieli choć minimalnie oszczędzić tej matce ukamienowania przez przypadkowych ludzi.
Poważnie, co portal to inna plota i inna forma przekazywania informacji. Media są beznadziejne. Zobaczymy co TVP1 na to w wiadomościach. Może coś powiedzą. Wydaje mi się, że jeśli będzie jakiś jeden niepodważalny fakt to wszystkie media to podadzą.
Nie wiadomo co się tak naprawdę stało. Nie wiadomo co było zanim to dziecko upadło. Nie wiadomo co się działo w tym domu. Matka mogła działać w afekcie, mogła być pod wpływem alkoholu. Mogła być chora. Jeśli to dziecko naprawdę porządnie rąbnęło w jakiś kant, mogło umrzeć na miejscu. Mogło też być ogłuszone, matka mogła myśleć, że ono nie żyje i sama mogła zemdleć na taki makabryczny widok. No jak tu można zimą krew zachować? Ja sobie nie potrafię tego nawet wyobrazić.
#link
"Sometimes it's better to light a flamethrower than curse the darkness."
natchniuza
Skąd: Zabrze.
« #44 : Luty 03, 2012, 11:50:52 »
Wlasnie pokazali na TVN24 wypowiedz ojca, ktory mowil, ze pomagal matce wyniesc wtedy wozek z domu i wyszli razem, a potem sie rozdzielili i kazde poszlo w swoja strone. Jak to ma sie do wersji, ze dziecko nie zylo w momencie wyjscia z domu i ze ojciec nic o tym nie wiedzial?
#link
JARA
Skąd: Zdolny Śląsk.
Co mnie nie zabije to mnie boli
« #45 : Luty 03, 2012, 11:54:26 »
natchniuza,
może do tragedii wcale nie doszło w domu, tak jak mówi matka.
#link
Ocal życie. Adoptuj TTB.
Wrocławskie bulle do adopcji
Kurczak
Skąd: Warszawa.
Huculskie (nie)szczęście
« #46 : Luty 03, 2012, 11:55:45 »
Cytat:
Sankaritarina
Luty 03, 2012, 11:44:31
Coś czuję, że fetor któryś portal wymyślił.
O fetorze mówił w wywiadzie z TVN24 sam Rutkowski.
Ja na razie staram się nikogo nie oceniać, a fetor rzeczywiście jest, całej tej sprawy...
#link
– Póki dorożka dorożką,
a koń koniem, dyszel dyszlem,
póki woda płynie w Wiśle,
jak tutaj wszyscy jesteście,
zawsze będzie w każdym mieście,
zawsze będzie choćby jedna,
choćby nie wiem jaka biedna:
ZACZAROWANA DOROŻKA
ZACZAROWANY DOROŻKARZ
ZACZAROWANY KOŃ.
Tania
« #47 : Luty 03, 2012, 11:57:18 »
Dziwna, tajemnicza sprawa. Rzadko się kąpie dziecko około 16.
#link
Грива ветра, грива дыма,
Грива бури и огня
Hiacynta
Skąd: Kraków.
« #48 : Luty 03, 2012, 11:58:28 »
Dla mnie brzydko to pachnialo, gdy okazalo sie, ze laska nie ma zadnych obrazen po domniemanym uderzeniu, zas mocno smierdzace, jak zobaczylam ta laske w tv... fizys jednak potrafi swiadczyc o czlowieku. Jakas taka gollumowata ta dziewczyna, male oczka, brr.
Poza tym jej wypowiedz przed kamera (jak jeszcze nie pokazywali jej twarzy) byla co najmniej dziwna. Nie bylo zadnych emocji w jej wypowiedzi. A to "Przeciez byla nasza perelka" - wyjatkowo sztucznie zabrzmialo, kto tak w ogole mowi?
#link
"We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off."
Sankaritarina
Skąd: Mount Blanc.
« #49 : Luty 03, 2012, 11:59:26 »
Ooo, jakoś nie dziwota, że fetor był akurat w TVN24, ciekawe, ciekawe. No nic, liczę na to, że w końcu będzie jakaś konkretna informacja. I tak nie powiedzą wszystkiego, ale może choć jakiś jeden sensowny konkret.
natchniuza,
Jak to się ma do wersji, że dziecko uderzyło głową o kant w domu?
Taka wersja też była.
JARA,
No... to skąd na zewnątrz kant? Historia robi się coraz ciekawsza, na serio.
#link
"Sometimes it's better to light a flamethrower than curse the darkness."
natchniuza
Skąd: Zabrze.
« #50 : Luty 03, 2012, 12:00:11 »
Tania
, zwlaszcza jesli potem planujesz z tym dzieckiem wyjsc na mroz. Nie wiem, moze ja jakas dziwna jestem, ale przed spacerem w minusowych temperaturach - jesli nie ma absolutnej koniecznosci - raczej unikam kapieli, bo sie boje, ze sie przeziebie. A co dopiero takie male dziecko.
#link
aszhar
Skąd: Stolica/Białobrzegi.
« #51 : Luty 03, 2012, 12:02:29 »
Cytat:
natchniuza
Luty 03, 2012, 11:50:52
Wlasnie pokazali na TVN24 wypowiedz ojca, ktory mowil, ze pomagal matce wyniesc wtedy wozek z domu i wyszli razem, a potem sie rozdzielili i kazde poszlo w swoja strone. Jak to ma sie do wersji, ze dziecko nie zylo w momencie wyjscia z domu i ze ojciec nic o tym nie wiedzial?
I znów brak spójnosci i zrdowego rozsadku.
Jak to mozliwe że matka najpierw kąpie swoje dziecko a potem wychodzi na mróz
I co przepraszam tak spokojnie normalna matka ze zdrowym rozsądkiem ubiera martwe dziecko w pampersa spiochy kurte czapkę i inne potrzebne rzeczy do wyjscia na dwór ??
I jakim sposobem w ciągu nie wiem nawet połowy dnia udaje sie obmyslic prawie plan doskonaly porwania dziecka??
Eeee nie no sorry to se ne da
#link
remendada
Skąd: Kraków.
« #52 : Luty 03, 2012, 12:06:31 »
Cytat:
Hiacynta
Luty 03, 2012, 11:58:28
Dla mnie brzydko to pachnialo, gdy okazalo sie, ze laska nie ma zadnych obrazen po domniemanym uderzeniu
Ja miałam dokładnie takie same odczucia, tylko chłopak mnie opieprzył, że to taka tragedia, a ja zawsze wymyślam jakieś kosmiczne scenariusze, więc dałam sobie spokój.
Tylko ja jeszcze miałam podejrzenia, że dziewczynkę sprzedali, ale teraz tak na prawdę to cholera wie.
Zresztą jak trzeba być potwornie głupim, żeby upozorować porwanie, napad i liczyć, że to nie wyjdzie.
Totalna abstrakcja.
#link
JARA
Skąd: Zdolny Śląsk.
Co mnie nie zabije to mnie boli
« #53 : Luty 03, 2012, 12:13:52 »
Cytuj
JARA, No... to skąd na zewnątrz kant? Historia robi się coraz ciekawsza, na serio.
Ale to nie musiał być żaden kant. Mogła dziecko upuścić na chodnik. Poza tym, przy takim natłoku informacji upuszczenie dziecka nie musi być prawdziwą informacją. Równie dobrze mogła je udusić albo wrzucić żywe do rzeki.
#link
Ocal życie. Adoptuj TTB.
Wrocławskie bulle do adopcji
Kurczak
Skąd: Warszawa.
Huculskie (nie)szczęście
« #54 : Luty 03, 2012, 12:19:44 »
Kiedy dowiedziałam się, że to jednak nie ciało dziewczynki zostało odnalezione to pojawiła się jakaś naiwna nadzieja, że może jednak dziecko żyje...
#link
– Póki dorożka dorożką,
a koń koniem, dyszel dyszlem,
póki woda płynie w Wiśle,
jak tutaj wszyscy jesteście,
zawsze będzie w każdym mieście,
zawsze będzie choćby jedna,
choćby nie wiem jaka biedna:
ZACZAROWANA DOROŻKA
ZACZAROWANY DOROŻKARZ
ZACZAROWANY KOŃ.
remendada
Skąd: Kraków.
« #55 : Luty 03, 2012, 12:20:14 »
Właśnie, bo powiedziała jeszcze, że dziecko po upadku zrobiło się sine.
Co jest niemożliwe.
Więc albo mogło to być spowodowane uduszeniem albo faktycznie żadnego upadku nie było.
A zresztą, jak umiała wymyślać takie bzdury, cholera wie, czy po prostu nie była to kwestia tego, że nie wytrzymała (np. przy kilkugodzinnym płaczu córki) i jej nie zrobiła krzywdy.
#link
agulaj79
« #56 : Luty 03, 2012, 12:21:34 »
Ja oglądam tvp info z różnymi specjalistami - pediatra, psychoterapeuta, prawnik i naprawdę mam już mętlik w głowie.
#link
aszhar
Skąd: Stolica/Białobrzegi.
« #57 : Luty 03, 2012, 12:22:47 »
Cytat:
Kurczak
Luty 03, 2012, 12:19:44
Kiedy dowiedziałam się, że to jednak nie ciało dziewczynki zostało odnalezione to pojawiła się jakaś naiwna nadzieja, że może jednak dziecko żyje...
Kurczak dlaczego naiwna?? Ja do tej pory mam nadzieje ze mala zyje i ma sie dobrze.
Dopóki nie znajda ciala zawsze jest nadzieja
#link
Hiacynta
Skąd: Kraków.
« #58 : Luty 03, 2012, 12:22:54 »
remendada
, dokladnie... poza tym, skoro dziecko bylo gotowe do wyjscia na mróz, to znaczy, ze powinno byc opatulone- czapeczka, kaptur. Dziewczyna niziutka, wiec jakby nawet dziecko jej sie wyslizgnelo, to upadek nie spowodowalby smierci na miejscu! Bez jaj...
No i ktos, kto ma czyste sumienie, nie mialby zadnych oporow przed badaniem na wariografie.
#link
"We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off."
aszhar
Skąd: Stolica/Białobrzegi.
« #59 : Luty 03, 2012, 12:25:53 »
Cytat:
Hiacynta
Luty 03, 2012, 12:22:54
remendada
, dokladnie... poza tym, skoro dziecko bylo gotowe do wyjscia na mróz, to znaczy, ze powinno byc opatulone- czapeczka, kaptur. Laska niziutka, wiec jakby nawet dziecko jej sie wyslizgnelo, to upadek nie spowodowalby smierci na miejscu! Bez jaj...
No i ktos, kto ma czyste sumienie, nie mialby zadnych oporow przed badaniem na wariografie.
Szczególnie że na prawdę dzieci do pewnego wieku sa "gumowe " i wychodzą często " bez szwanku " z mocnych urazów.
#link
Strony:
1
[
2
]
3
4
...
28
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Towarzyskie
| Wątek:
tragiczna śmierć dziecka
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.046 sekund z 17 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.