Z jedną aparatką się poddałam, ma zawieszony żłób, nie jest w stanie nacisnąć języka poidła

,
nie boi się odgłosu, pije z poidła a nacisnąć nie chce-skapitulowałam po pół roku naciskania za nią.Cwaniara czekała zawsze przy poidle aż jej ponaciskam

Chciałam napomknąć, że wchodzę któregoś ładnego dnia do stajni
a koleżaneczka sobie pije z poidła jak gdyby nigdy nic.