Aktualności:
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Kącik sportowca amatora
poprzednia
następna
Strony:
[
1
]
2
3
...
77
Autor
Wątek: Kącik sportowca amatora (Przeczytany 105292 razy)
Ktoś
Skąd: 3Miasto.
Koń ze szrotu :-)
«Start : Wrzesień 25, 2009, 07:59:12 »
Postanowiłam załozyc taki wątek,bo poczułam lukę...zawodowcem z wielu wzgledów nigdy nie będę,a rekreantem też się nie czuję...
co prawda sezon otwarty powoli się kończy,ale niedługo wystartuje halowy,więc chyba zawsze będzie o czym gadać...
tak więc skoczkowie,wkkwiści, ujeżdżeniowcy startujący,ale nie zajmujący się tym "zawodowo" zapraszam
#link
"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
Lena
from the tangoworld
« #1 : Wrzesień 25, 2009, 08:02:03 »
Pomysłodawczyni Klubu Początkujących Wkkwistek w Okolicach Trzydziestki melduje się
#link
Ktoś
Skąd: 3Miasto.
Koń ze szrotu :-)
« #2 : Wrzesień 25, 2009, 08:04:46 »
Nie wykluczam,że w przyszłym roku zapukam do twojego klubu
#link
"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
majeczka
Skąd: Warszawa.
Galopem przez życie!
« #3 : Wrzesień 25, 2009, 08:09:17 »
Ktoś ponieważ czuje się dokładnie tak samo jak Ty przyłączam się do kącika z radością
I w skrócie o najbliższych planach
Arab z racji wieku ma zakaz skakania od p. wet ponieważ mocno wystrzelił w góre zadem i nie dorósł jeszcze kłębem istnieje obawa że się zabije o własne nogi
W drugi weekend października mam WKKW w stajni więc zaplanowałam pojechanie samego ujeżdżenia nim, ciekawa jestem jak ocenią go sędziowie
Nesio miał w pierwszy weekend października jechać na MP PLWiR do Wrocławia pościgać się na szybkościówkach ale ponieważ koszty całego wyjazdu przerosły moje aktualne możliwości finansowe szykujemy się na MW i Maz Amatorów w WKKW
Lion na MW i Maz w skokach na Kozielskiej załatwił sobie międzykostne a do tego okazało się ze ma przestawioną miednice więc w rezultacie jest na chorobowym i do końca listopada nie chodzi pod siodłem
A jak tam Wasze plany na najbliższe starty?
#link
do 18.05.2012 jestem za granicą, mam utrudniony dostęp do neta i moge nie odpowiadać na wiadomości, nadrobie po 26
Lena
from the tangoworld
« #4 : Wrzesień 25, 2009, 08:12:23 »
Sędziowanie ujeżdżenia do wkkw to dla mnie jak do tej pory wielka tajemnica. Ostatnie dwa starty to odpowiednio 12 i 10% różnicy między sędziami
Nie bardzo wiadomo dlaczego...
#link
majeczka
Skąd: Warszawa.
Galopem przez życie!
« #5 : Wrzesień 25, 2009, 08:18:50 »
Nie mamy 4 latek skończonych więc normalnych reg. w uj. nie pojedziemy a tutaj mogę pojechać sobie poza konkursem i pokazać mu zawody, więc skorzystam z okazji
#link
do 18.05.2012 jestem za granicą, mam utrudniony dostęp do neta i moge nie odpowiadać na wiadomości, nadrobie po 26
Ktoś
Skąd: 3Miasto.
Koń ze szrotu :-)
« #6 : Wrzesień 25, 2009, 08:19:53 »
moje plany są na razie na najbliższy weekend...Integro dość późno zaczął sezon,startował nieregularnie więc mocno zmęczony nie jest...z drugiej strony koń pauzował 3 sezony,jest po naprawdę cięzkich przejściach,spisał się super,więc pewnie dam mu trochę odpocząc od zawodów na jakiś czas....
#link
"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
Teli
Skąd: moja wioska koło Poznania.
« #7 : Wrzesień 25, 2009, 08:27:33 »
Sportowiec- amator, to wybitnie o mnie! Nie ma jak tuż przed trzydziestką brać się za starty w zawodach ujeżdżeniowych.
#link
Koń to zwierzak. Animal.
Rży i wierzga. Patrzy w dal.
Lecz do dali się nie pali -
no bo niby co z tej dali?-
-Konstanty Ildefons Gałczyński
ElaPe
Radosne Galopy Sp. z o.o.
« #8 : Wrzesień 25, 2009, 08:29:33 »
Kącików się u nasz narobilo ostatnio
Oby tylko nowe wątki ktoś siłą nie chcial do nich pakować tak jak to już bywało.
Więc ja się wpisuję do tegoż wątku. Dyscyplina: ujeżdżenie. Częstotliwość startów: 2 na rok.
«
Ostatnia zmiana: Wrzesień 25, 2009, 08:32:40 wysłane przez ElaPe
»
#link
Brylant Dyskusji Wszelakiej
Ktoś
Skąd: 3Miasto.
Koń ze szrotu :-)
« #9 : Wrzesień 25, 2009, 08:32:25 »
Elu,dlaczego tak rzadko?
Teli - bo to najlepszy wiek na wszystko
#link
"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
ElaPe
Radosne Galopy Sp. z o.o.
« #10 : Wrzesień 25, 2009, 08:33:58 »
no jakoś tak wychodzi... Po części z lenistwa po części ze skąpstwa.
#link
Brylant Dyskusji Wszelakiej
Ktoś
Skąd: 3Miasto.
Koń ze szrotu :-)
« #11 : Wrzesień 25, 2009, 08:48:49 »
Cytat:
ElaPe
Wrzesień 25, 2009, 08:33:58
no jakoś tak wychodzi... Po części z lenistwa po części ze skąpstwa.
a mnie starty jakoś motywują do wsiadania i pracy...czasy jeżdżenia do lasu dla samego pojechania mam już sobą,albo jeszcze przed sobą?
#link
"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
Lena
from the tangoworld
« #12 : Wrzesień 25, 2009, 08:54:29 »
No właśnie to dobre pytanie: przed czy za?
Ja nie umiem jeździć do lasu, bo zawsze muszę coś dłubać. Chociaż ostatnio jadąc na start krosu w BB podziwiałam widoki i tak sobie pomyślałam, że to prawie jak wyjazd w teren, ładna pogoda, ptaszki śpiewają, słońce świeci. Tylko, że cały urok tej wycieczki w tych drewnianych konstrukcjach pod drzewami
#link
Ktoś
Skąd: 3Miasto.
Koń ze szrotu :-)
« #13 : Wrzesień 25, 2009, 09:01:13 »
no własnie nie wiem...
od kiedy stoimy w obecnej stajni,czyli prawie 2 lata ja nie byłam ani razu w terenie...z jednej strony mam wytłumaczenie - najpierw byłam w ciązy,teraz wole byc na miejscu,bo dziecko...ale jakoś nie ciągnie mnie do lasu...na szczęście mam kogo wsadzić i wysłac na koniu w teren,bo mu to dobrze na głowę robi
ale łąpię się na tym,że czasami jak przyjeżdżam do stajni sama i wsiadam tylko po to,by "go ruszyć",w dni,kiedy nic od niego nie chcę,tylko przekłusowac czy przegalopować,bo trzeba,odpoczywam...przede wszystkim psychicznie
#link
"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
D+A
Skąd: Warszawa.
D&A
« #14 : Wrzesień 25, 2009, 09:03:52 »
U mnie najbliższe plany wyglądają tak:
w ten weekend towarzyskie zawody skokowe,a drugi weekend października MWiM w WKKW:)
#link
Teli
Skąd: moja wioska koło Poznania.
« #15 : Wrzesień 25, 2009, 09:07:31 »
Wiek dobry na wszystko? Mój szef powiedział, że nie sponsoruje starych bab i koni inwalidów ( Zgidnyj ma lat 20).
A tereny? W terenach ja odpoczywam i lubię, dla odmiany od pracy, wyłączyć myślenie.
#link
Koń to zwierzak. Animal.
Rży i wierzga. Patrzy w dal.
Lecz do dali się nie pali -
no bo niby co z tej dali?-
-Konstanty Ildefons Gałczyński
Lena
from the tangoworld
« #16 : Wrzesień 25, 2009, 09:13:35 »
Mnie na zawodach często biorą za juniorkę. A potem przeczytają datę urodzenia na licencji i zaczyna się "pani"
#link
Ktoś
Skąd: 3Miasto.
Koń ze szrotu :-)
« #17 : Wrzesień 25, 2009, 09:18:21 »
Bo wyglądasz w kasku jak juniorka
fajnie,że macie amatorskie wkkw...ale nie ma siły,na jakieś L się w końcu odważę...
czasami żałuję,że mimo iz miałam 2 sezony super wkkwistę pod tyłkiem się nie zdecydowałam...chyba determinacji mi zabrakło
#link
"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
D+A
Skąd: Warszawa.
D&A
« #18 : Wrzesień 25, 2009, 09:19:57 »
Ja miałam okazję 2 razy pojechać L WKKW,bo tak się złożyło,że przez jakiś czas miałam trenera WKKWistę.Byly to chyba najlepsze zawody w jakich miałam okazję brać udział:)
#link
Koniczka
Skąd: Warszawa.
Latam, gadam, pełny serwis! :D
« #19 : Wrzesień 25, 2009, 09:29:47 »
A mi się właśnie sezon zacznie (dzięki paru życzliwym osobom z PZJ w sezonie otwartym startować nie mogłam). Planuję się wybrać na listopadowy Aromer i mam cichą nadzieję, że uda nam się do tego czasu doszlifować na tyle, żeby oczko wyżej pojechać.
#link
“Choose a job you love and you will never have to work a day in your life.”
- Confucius.
Ktoś
Skąd: 3Miasto.
Koń ze szrotu :-)
« #20 : Wrzesień 25, 2009, 09:33:22 »
wydawałoby się,że ja jestem skazana na wkkw,jestem przesiąknięta tym i w stajni i w domu i generalnie kocham wkkw,lubię patrzeć,nawet teoretycznie wiem,jak trzeba jechać to czy tamto,żeby się nie zabić
kilka razy skakałam krosówki,wiem,że tempo 500 jest wtedy,kiedy łzy lecą z oczu (to autorskie stwierdzenie mojej koleżanki
)...ale...no własnie nie wiem co
#link
"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
ElaPe
Radosne Galopy Sp. z o.o.
« #21 : Wrzesień 25, 2009, 09:35:30 »
Cytuj
..ale...no własnie nie wiem co
no to się nazywa strach po prostu i tyle.
Nie każdy musi "straszliwe" krosy jeździć tylko dlatego bo inni jeżdżą i stresować siebie i konia wiecznym lękiem i strachem.
#link
Brylant Dyskusji Wszelakiej
rider1
« #22 : Wrzesień 25, 2009, 09:37:50 »
Nooo wreszcie doczekałem sie kącika dla siebie.
#link
Ktoś
Skąd: 3Miasto.
Koń ze szrotu :-)
« #23 : Wrzesień 25, 2009, 09:40:36 »
Strach Elu,to prawda...ale bardziej przed czwrobokiem
serio...tym bardziej,gdy w kartach ocen widzi się takie historie jak u Leny...i nie tylko u niej
jeden sedzia umieszcza kobyłe na 8 miejscu po czwroboku,drugi na 18...fajnie,nie?
co do drugiej części -nie zgodze się...sa konie,które urodziły się do wkkw i nie ma nich strachu....sa konie,które czując,ze ida na kros sa pozytywnie podniecone...poza tym,chyba cała tajemnica wkkw jest własnie w tym,zeby koń nie kojarzył krosówek ze strachem.
edit:
rider - kokietujesz
«
Ostatnia zmiana: Wrzesień 25, 2009, 09:42:19 wysłane przez Ktoś
»
#link
"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
ElaPe
Radosne Galopy Sp. z o.o.
« #24 : Wrzesień 25, 2009, 09:52:03 »
Ktoś: na razie mówię o strachu tkwiącym w jeźdźcu. O koniu tu w ogóle nie wspomnę. Ale dla mnie jasne i oczywiste jest że nawet najbardziej odważnego konia może zniechęcić sztywny ze strachu jeździec.
to ciekawe co mowisz o ujeżdżeniu, że dla ciebie stresem byłyby arkusze ocen. Tyle że od arkuszy ocen człowiek ani koń (tfu, tfu, 3x w niemalowalne ) inwalidą się nie staną. I to jest ta zasadnicza różnica między
strachem
a STRACHEM
#link
Brylant Dyskusji Wszelakiej
lets-go
Skąd: Warszawa.
« #25 : Wrzesień 25, 2009, 09:53:59 »
Cytat:
Teli
Wrzesień 25, 2009, 09:07:31
Wiek dobry na wszystko? Mój szef powiedział, że nie sponsoruje starych bab i koni inwalidów ( Zgidnyj ma lat 20).
Też się chciałam ze "starym koniem" dopisać, ale widzę że on młody chłopak. Może spróbuję się zapisać w charakterze "starej baby"?
(czy 28 lat wystarczy?)
#link
Horses are only scared of 2 things: things that move - and things that don't.
Koń kaleka i jeździec bez głowy:
http://www.allbreedpedigree.com/lets+go
www.letsgoequestrian.pl
ElaPe
Radosne Galopy Sp. z o.o.
« #26 : Wrzesień 25, 2009, 09:55:09 »
Cytuj
"starej baby"? wink (czy 28 lat wystarczy?)
28 lat a stara baba to raczej niekompatybilne określenie
#link
Brylant Dyskusji Wszelakiej
rider1
« #27 : Wrzesień 25, 2009, 09:56:25 »
Cytat:
Ktoś
Wrzesień 25, 2009, 09:40:36
edit:
rider - kokietujesz
W życiu, zawsze ja czuję się najprawdziwszym amatorem.
Chyba , że uważasz , że nie zasługuję nawet na amatora....
«
Ostatnia zmiana: Wrzesień 25, 2009, 10:05:30 wysłane przez rider1
»
#link
Ktoś
Skąd: 3Miasto.
Koń ze szrotu :-)
« #28 : Wrzesień 25, 2009, 09:59:05 »
No to własnie wada internetu Elu,źle się zrozumiałysmy...trochę żartobliwie pisałam o swoim strachu....
wiesz, w skokach jest prosto...zrzucasz,jest źle,nie zrzucasz i jestes najszybsza -wygrywasz...a w wkkw mimo ładowania ogromnej roboty,przełamywania własnych leków i oporów,czasami Twój wynik zalezy od czyjegos widzimisię...ale to nie temat na ten wątek chyba jednak
powiedzcie mi,tez tak macie - czasami przychodzi taki moment,że nie chce mi sie jechac na zawody,prawie jakby to było za kare
ale już na samych zawodach,gdy ogladam parkur czy się rozprezam nie wyobrazam sobie zeby mogło byc inaczej,że mogłabym siedzieć w domu przed TV i nie wystartować
rider - bo ty dla mnie jesteś zawodowcem po prostu
#link
"Riding is not a sport, it is a passion. If you do not share the passion, you do not know the sport, and therefore are wasting your time"
lets-go
Skąd: Warszawa.
« #29 : Wrzesień 25, 2009, 10:07:49 »
Cytat:
ElaPe
Wrzesień 25, 2009, 09:55:09
Cytuj
"starej baby"? wink (czy 28 lat wystarczy?)
28 lat a stara baba to raczej niekompatybilne określenie
Nie jestem pewna, szczególnie od momentu kiedy ludzie zaczęli do mnie mówić "proszę Pani"
#link
Horses are only scared of 2 things: things that move - and things that don't.
Koń kaleka i jeździec bez głowy:
http://www.allbreedpedigree.com/lets+go
www.letsgoequestrian.pl
Strony:
[
1
]
2
3
...
77
Re-Volta.pl
|
Forum główne
|
Konie
| Wątek:
Kącik sportowca amatora
poprzednia
następna
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Forum główne
-----------------------------
=> Konie
=> Towarzyskie
-----------------------------
Techniczne
-----------------------------
=> Pomoc, uwagi, testy
Powered by SMF 1.1.7
|
SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Strona wygenerowana w 0.044 sekund z 18 zapytaniami.
Ładowanie...
Free SMF 1.1.5 Forum Theme
by
Tamuril
. © 2008.